Nowy numer 48/2020 Archiwum

Misja jest sprawą całego Kościoła

– Ludzie chcą pomagać innym. Jest w nich dobro, któremu czasami trzeba pomóc, wskazując konkretną inicjatywę – mówi ks. prał. Tadeusz Gut.

Był rok 2016. Do rumskiej parafii Świętych Józefa i Judy Tadeusza przyjechała s. Elżbieta Blok ze Zgromadzenia Sióstr Szkolnych de Notre Dame. Od 1993 r. posługuje na misjach w Afryce. Obecnie w Nigerii. Do Rumi zawitała z konkretnym planem.

Z Rumi płynie dobro

Rumska parafia od wielu lat włącza się w inicjatywy związane z misjami. Parafianie na swoim koncie mają m.in. pomoc Brazylii oraz kilka wybudowanych w Afryce studni. A obecnie pomoc w Sudanie Południowym. I właśnie przy jednym z takich przedsięwzięć ks. Gut, proboszcz parafii Świętych Józefa i Judy Tadeusza w Rumi, usłyszał o s. Elżbiecie. Zadzwonił wówczas do ks. prof. Waldemara Cisły, dyrektora sekcji polskiej Pomocy Kościołowi w Potrzebie, z pytaniem, czy nie zna kogoś, komu byłaby potrzebna pomoc. – Powiedział, że kontaktowała się z nim s. Elżbieta z Nigerii i mówiła o szkole, w której uczy się 500 dziewcząt, a do dyspozycji mają tylko 20-litrowy baniak wody na tydzień. To bardzo mało, kiedy weźmie się pod uwagę liczbę osób oraz uwzględni wszystkie potrzeby związane z życiem codziennym. Studnia była tam bardzo potrzebna – wyjaśnia proboszcz.

Udało się ją wybudować, a s. Elżbieta przyjechała do Rumi, by podziękować za ten dar serca, a także – jak się później okazało – opowiedzieć o nowych planach. – Już wtedy żywiłam pragnienie i zanosiłam modlitwy, aby zdobyć pieniądze na szkołę Our Lady Queen of Peace przy parafii św. Pawła w Uyo, w której przyszło mi pracować w bardzo trudnych warunkach – wspomina. – Siostrę poznałam właśnie w czasie, kiedy przyjechała do nas. Nasz proboszcz ks. Gut poprosił mnie, by jej towarzyszyć. I tak, z dnia na dzień, coraz bardziej się zaprzyjaźniałyśmy. Pamiętam, że zaczęła mi opowiadać o swoich planach odnośnie nowej szkoły, bo warunki, w jakich uczyła do tej pory, były naprawdę fatalne – wspomina Elżbieta Dziecielska, nauczyciela I LO im. Książąt Pomorskich w Rumi, zaangażowana w zbiórkę. Afrykańskie dzieci uczyły się wówczas w starym budynku kościoła, z którego wyniesiono wszystkie ławki. Wnętrze podzielono na „klasy”.

– Nie, nie ścianami, ale tym, co było pod ręką. Były to prowizoryczne przepierzenia, coś na wzór parawanów, które niczego nie wygłuszały, ale miały zapewnić namiastkę sal lekcyjnych. Tylko jak uczyć się w warunkach polowych, kiedy zewsząd dociera hałas innych zajęć? – pyta pani Ela. – Kiedy usłyszałam, że chce zbudować tam szkołę – ona, siostra zakonna, Polka, a do tego jedyna biała w tamtym regionie, pomyślałam, że to jakieś szaleństwo – dodaje. Aby wspomóc siostrę, w rumskim kościele odbyła się zbiórka do puszek. – Parafianie bardzo mi pomogli, okazując misyjnego ducha – dodaje. Zakonnica do Nigerii wróciła z pierwszymi pieniędzmi – na mocne fundamenty. Po wyjeździe s. Elżbiety w ogłoszeniach parafialnych pojawiła się informacja, że zbiórka na budowę szkoły w Uyo będzie kontynuowana. Odzew był natychmiastowy.

– Pewnego dnia weszłam na stronę internetową parafii Świętych Józefa i Judy Tadeusza i przeczytałam o tej zbiórce. Zdziwienie mieszało się z ogromną radością. Jednocześnie ta informacja przynagliła mnie do decyzji, by tym szybciej zabrać się za budowę – wspomina s. Elżbieta. W sierpniu 2017 r. rozpoczęły się prace ziemne. Poszło błyskawicznie – w ciągu miesiąca gotowe były już ściany parteru, wylany został pierwszy strop, a budowę bryły szkoły ukończono w zaledwie 2,5 miesiąca. – Mimo braku okien i drzwi oraz tego, że prace budowlane pierwszego i drugiego piętra były nadal w toku, lekcje na parterze zaczęły odbywać się normalnie – opowiada siostra.

Przed Bożym Narodzeniem 2017 r. dwupiętrowy budynek w kształcie litery „T” był już nakryty dachem. Wsparcie z Rumi płynęło nadal, więc prace postępowały naprawdę szybko. Być może za przykładem rumian w pomoc przy budowie szkoły włączyły się także inne parafie z Pomorza – Chrystusa Zbawiciela w Gdańsku-Osowej, Przemienienia Pańskiego w Gdyni-Cisowej, św. Leona Wielkiego z Wejherowa, Nawiedzenia NMP w Jastarni, Narodzenia NMP w Swarzewie, a także – już spoza archidiecezji gdańskiej – parafia Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Ciechocinku. – Dzięki temu udało się wszystko wspaniale wykończyć, łącznie z położeniem elewacji – podkreśla siostra.

Na europejskim poziomie

– Pomoc nie powinna być porywem serca czy jednorazowym gestem dobrej woli. To proces. Proces, który musi trwać, by wydał owoce – mówi proboszcz. Ze strony rumian wsparcie dla Uyo nie zakończyło się w momencie, kiedy budynek szkoły nabrał realnych kształtów. Bo właśnie wtedy s. Elżbieta zaczęła mierzyć się z nowym wyzwaniem. – Widząc nowy budynek, rodzice zaczęli masowo przyprowadzać dzieci do szkoły. We wrześniu 2018 r. ich liczba wzrosła do pół tysiąca. Trzeba było zamknąć zapisy i zakończyć rekrutację, bo brakowało m.in. ławek, by uczniowie mieli na czym siedzieć – wspomina. Po raz kolejny parafianie z Rumi stanęli na wysokości zadania.

– Nie zatrzymaliśmy się. Obecnie można powiedzieć, że jest to szkoła na europejskim poziomie. W każdej klasie są tablice magnetyczne, tablice na gazetki, szafy metalowe, biurka dla nauczycieli oraz wygodne, solidne ławki dla dzieci. Wszystko wysokiej jakości. Klasy są przestrzenne, pięknie wymalowane, jest dobra wentylacja, duże okna, dobre oświetlenie, wiatraki – wylicza E. Dziecielska. Powstała też sala multimedialna z dobrym system nagłaśniającym i projektorem do oglądania programów edukacyjnych oraz filmów. – Kiedy dzieci po raz pierwszy zobaczyły wyświetloną na nim bajkę, po prostu przestraszone uciekły – opowiada pani Elżbieta. Szkoła została również wyposażona we własny agregat. To szczególnie ważne w miejscu, gdzie nie ma stałego zasilania z sieci.

Stypendia i misie

Siostra Elżbieta o wszelkich postępach związanych z budową, a następnie wyposażeniem informowała przez WhatsApp, dzięki temu do parafii w Rumi docierały i docierają najświeższe informacje z odległego o 6 tys. km Uyo. Bo pomoc finansowa to jedno, ale dzięki zaangażowaniu takich osób jak m.in. E. Dziecielska do młodych Nigeryjczyków wysyłane są również paczki.

– Raz zorganizowałam zbiórkę pluszowych misiów u nas w szkole. Uzbierało się ich 80 kg. Innym razem były to puzzle. Tutaj też był szał, zarówno ze strony ofiarodawców, jak i dzieci w Uyo, które początkowo nie wiedziały, co to, a następnie każdą przerwę spędzały na dopasowywaniu elementów kolejnych układanek – mówi E. Dziecielska. W sumie z Rumi do Uyo wysłano już ponad 100 paczek – razem ponad 2 tony. – Świetne jest to, że kiedy siostra przysyła nam zdjęcia, czasami zdarzy się, że któreś dziecko zobaczy na fotografii misia przekazanego do szkoły w Uyo. Wtedy radość jest ogromna – mówi pani Ela. Jednak paczki to nie wszystko.

– Kiedyś s. Ela napisała, że troje uczniów zostało bez ojca ich sytuacja jest bardzo ciężka. Pamiętam, że proboszcz poprosił, bym odpowiedziała siostrze, iż obejmie wsparciem finansowym te dzieci. Zdecydowałam, że się włączę i otoczyliśmy opieką 4 dzieci. Do tej pory zachodzę w głowę, jak ta wieść się rozniosła, ale w sumie dobrze, bo obecnie stypendiami zostało objętych 97 uczniów – sierot i półsierot z Uyo – mówi pani Ela. – Moich parafian nigdy nie trzeba było przekonywać do pomocy. To wspaniali ludzie, o wielkich i otwartych sercach, dzięki którym udało się zrealizować wiele pięknych dzieł. Bo Kościół powinien pamiętać, że jest powszechny, i zawsze, tak jak mówiła Matka Teresa, można się czymś podzielić z drugim człowiekiem – dodaje ks. Gut. Siostra Elżbieta dziękuje każdej osobie, która w jakikolwiek sposób wsparła budowę szkoły w Uyo oraz inne dzieła prowadzone przez rumską parafię.

– Ta szkoła jest dziełem moich rodaków, wiec wyjątkowo sobie to cenię. Misja jest sprawą każdego chrześcijanina, całego Kościoła, wspólnie ją wypełniamy. Dając, otrzymujemy. Każdy gest dobroci ma ogromną wartość, nawiązuje się głęboka duchowa jedność, która nie zna granic – mówi. •

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama