Nowy numer 23/2021 Archiwum

Patronus seniora

– Moja podopieczna poprosiła m.in. o ręcznik kąpielowy. To naprawdę nie jest wiele – mówi Patrycja Paśnikowska.

W tym roku pandemia nie pozwala zorganizować kolejnej edycji kampanii „Odstawieni na święta”. Prowadzona przez Caritas Archidiecezji Gdańskiej akcja pozwalała zaprosić seniora do wigilijnego stołu. – Epidemia przekreśliła taką możliwość. We wspólnym gronie szukałyśmy możliwości działania dla wolontariuszy ze szkolnych kół Caritas. Chodziło nam o to, by dzieci, nawet ucząc się zdalnie, mogły coś zrobić – wyjaśnia Karolina Lewandowska z Centrum Wolontariatu Caritas Archidiecezji Gdańskiej.

Tak zrodził się pomysł na akcję „Patronus seniora”, która pozwoliła objąć wsparciem 100 starszych osób z terenu archidiecezji. – Patronus, czyli opiekun, którym mógł zostać każdy. Zdecydowaliśmy się na pomoc seniorom dlatego, że z doświadczenia widzimy, iż jest to grupa osób, która coraz częściej zgłasza się do Caritas o wsparcie – wyjaśnia K. Lewandowska. Akcja polegała na tym, by własnoręcznie pomalować otrzymany od Caritas kubek. – To jest przedmiot, którego każdy z nas używa, a seniorzy nawet bardziej, kiedy przygotowują sobie kolejną porcję ulubionej herbaty. Ten kubek jest taką rzeczą, która będzie przypominać te dobre chwile, czyli moment przekazania prezentu – wyjaśnia K. Lewandowska. Kolejnym elementem inicjatywy było napisanie listu do seniora.

– By był bardziej spersonalizowany, przeprowadziłam wiele rozmów z adresatami akcji. Usłyszałam dużo bardzo różnych historii życia. Jedna z seniorek opowiada, że przyjechała do Trójmiasta w latach 50. XX w. na studia. Przystanek końcowy miała w gdyńskim Orłowie. Trolejbus zatrzymał się w wielkiej kałuży. Nie było mowy, by wysiąść, nie brodząc w wodzie. Nagle pojawił się wojskowy, wziął ją na ręce, przeniósł przez wodę, a na koniec stwierdził, że zostanie jego żoną. Długo odrzucała zalotnika, aż w końcu się zgodziła. Teraz wspólne życie wspomina z rozrzewnieniem. Inna pani musiała uciekać ze swojej miejscowości. Dostała „wilczy bilet” za poglądy i brak chęci wstąpienia do partii. Znając takie szczegóły z życia, zdecydowanie łatwiej napisać do kogoś list – mówi K. Lewandowska. Ostatnią składową akcji było przygotowanie seniorowi prezentu, o który sam poprosił. – To były bardzo skromne marzenia, m.in. dwa syropy prawoślazowe, królowały ciepłe kapcie, koce, pojemniki na leki, kawa, herbata – wylicza pani Karolina.

Na 100 seniorów 51 zostało objętych pomocą ze strony 27 SKC. Pozostałych otoczyły wsparciem osoby indywidualne oraz pracownicy Caritas. – To pokazuje, że w ludziach są spore pokłady dobra – mówi K. Lewandowska. Patrycja Paśnikowska w akcję włączyła się z przyjaciółką. – Od kilku lat jestem wolontariuszką Caritas. Zaczynałam jako wychowawca kolonijny i obozowy. Później przyszły kolejne akcje typu wigilia dla bezdomnych oraz pomoc przy rozdawaniu paczek dla potrzebujących – wymienia. Od 10 lat jest również zaangażowana w pomoc w Regionalnej Placówce Opiekuńczo-Terapeutycznej – Domu im. Janusza Korczaka w Gdańsku. – Trafiłam tam dzięki znajomemu księdzu. Początkowo nie chciałam iść, ale cieszę się, że jednak dałam się przekonać – wspomina. Patrycja miała 18 lat, kiedy postanowiła, że do „Korczaka” będzie wracać regularnie, by odwiedzać poznaną tam dziewczynkę.

– Nie było mi żal tych dodatkowych paru godzin w tygodniu. Bo zamiast ten czas spędzić na jakichś głupotach, mogłam zrobić coś dobrego – mówi. Informacja o nowej akcji Caritas przyszła do niej z jednego z portali społecznościowych. – Zadałam pytanie, czy jeszcze jest szansa, by zrobić komuś prezent świąteczny, i okazało się, że tak. Nasza seniorka miała marzenie, by dostać ręcznik kąpielowy oraz płyn do kąpieli. Postanowiłyśmy z przyjaciółką, że dokupimy jeszcze jakiś fajny szlafrok – mówi P. Paśnikowska. Dodaje, że taka forma pomocy jest bardzo dobrym pomysłem. – To jest świetne, że dokładnie wiem, jakie są potrzeby drugiej osoby. To nie są trudne do zrealizowania marzenia, a jeśli dodatkowo wiemy, że to, co sprezentujemy, naprawdę się przyda, to tym lepiej – podkreśla. Nabór uczestników akcji oraz darczyńców się zakończył, ale w inicjatywę nadal mogą włączyć się osoby, które chciałyby pomóc przy rozwożeniu paczek.

– Mamy kilka lokalizacji, nie tylko w granicach Trójmiasta. Bo są seniorzy m.in. z Żarnowca, Redy czy Pręgowa. Przekazanie paczki będzie bezkontaktowe, dlatego jeśli ktoś dysponuje czasem, dobrymi chęciami i samochodem, by jeszcze przed Wigilią dostarczyć prezenty, zapraszam do kontaktu ze mną: klewandowska@caritas.gda.pl bądź telefonicznie: 668 360 889 – mówi K. Lewandowska.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama