Nowy numer 24/2021 Archiwum

Nie tłum, ale pojedynczy człowiek

Upamiętnienie wydarzeń sprzed pół wieku przywróciło pamięć o poszczególnych ofiarach masakry. Szczególny nacisk położono na opowieść o historiach życia zamordowanych stoczniowców, robotników czy uczniów trójmiejskich szkół.

W grudniu 1970 r. na ulicach Gdańska, Gdyni, Szczecina i Elbląga doszło do krwawej konfrontacji między protestującymi robotnikami a oddziałami milicji i wojska. Bezpośrednią przyczyną wybuchu społecznego niezadowolenia, a następnie strajków w Stoczni Gdańskiej im. Lenina i gdyńskiej Stoczni im. Komuny Paryskiej była ogłoszona podwyżka cen podstawowych artykułów spożywczych. Według oficjalnych danych śmierć na Wybrzeżu poniosło 45 osób, a 1165 zostało rannych. W Gdańsku 15 i 16 grudnia zginęło łącznie 9 osób, w tym jeden milicjant.

Widomym znakiem pamięci o zamordowanych stało się odsłonięcie tablic w Gdańsku i Gdyni. W miejscach śmierci ofiar masakry sprzed 50 lat zamontowano w Gdańsku 8 płyt chodnikowych. We wtorek 15 grudnia, w ramach obchodów 50. rocznicy krwawych wydarzeń, odsłonięto 4 z nich. W uroczystościach uczestniczyli przedstawiciele Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Poległych Stoczniowców 1970, rodziny zamordowanych oraz władze Gdańska. Jedna z tablic została zamontowana w chodniku na rogu ulic Nowe Ogrody i 3 Maja, obok Urzędu Miejskiego. W ten sposób upamiętniono pierwszą ofiarę grudniowej rewolty – 24-letniego stolarza okrętowego Józefa Widerlika. Funkcjonariusz milicji postrzelił go śmiertelnie w szyję. Natomiast w Gdyni w czwartek 17 grudnia przy stacji SKM Wzgórze Świętego Maksymiliana pojawiła się tablica poświęcona zastrzelonym tutaj młodym ofiarom masakry. – Jest ona symbolem grudniowego bólu. Komunistyczna władza strzelała wtedy nawet do dzieci, 15-latków – mówił w czasie uroczystości Jarosław Szarek, prezes IPN.

O wdzięczności wobec ofiar mówił w Gdyni rankiem 17 grudnia prezydent Andrzej Duda. – Jestem wdzięczny z całego serca wszystkim, którzy 50 lat temu szli tą ulicą, wszystkim tym, którzy 50 lat temu protestowali, ryzykowali i cierpieli za to, żeby moja córka mogła urodzić się w wolnym kraju, bo jest to ich ogromna zasługa. Cześć i chwała bohaterom, wieczna pamięć poległym – podkreślił.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama