Nowy numer 30/2021 Archiwum

Duch Święty i Katarzyna Aleksandryjska

– Najpierw stanęła zadaszona kaplica, która choć nazywana „drewutnią”, była w końcu naszym miejscem spotkań i modlitwy – mówi ks. kan. Marek Wende.

Dekret o utworzeniu w Gdyni-Obłużu nowej parafii wydał w 1989 roku ówczesny ordynariusz chełmiński bp Marian Przykucki. – Wydzielono ją z części istniejącej już parafii św. Andrzeja Boboli i parafii św. Michała Archanioła. Usytuowana została pośrodku dwóch powyższych, by wierni mieli swój kościół, a co za tym idzie łatwiejszy dostęp do modlitwy i sakramentów – wyjaśnia ks. Marek Wende, proboszcz parafii Ducha Świętego i św. Katarzyny Aleksandryjskiej. Po ogłoszeniu dekretu rozpoczęły się poszukiwania terenu na nową świątynię. – Udało się trafić na naprawdę życzliwe osoby, które pomogły uporać się ze wszystkimi formalnościami. Dzięki temu teren pod budowę kościoła został szybko wyznaczony. Pamiętam, że wiadomość ta ucieszyła bp. Przykuckiego, który przyjechał i poświęcił plac pod naszą nową świątynię – wspomina proboszcz.

Początkowo na placu powstała niewielka, drewniana kaplica, którą 4 stycznia 1990 roku poświęcił ówczesny ordynariusz chełmiński. – Była zadaszona, a parafianie nazywali ją „drewutnią”. Było to miejsce naszych pierwszych spotkań jako wspólnoty parafialnej. Gromadziliśmy się na Mszach św., wiele osób chciało, by udzielić im w „drewutni” ślubu czy ochrzcić dzieci. Od samego początku ludzie bardzo chętnie tu przychodzili – mówi ks. kanonik. Kaplica służyła wiernym do czasu, kiedy rozpoczęła się budowa domu parafialnego, gdzie powstała murowana kaplica. – W dalszym ciągu robiliśmy wszystko, by kościół powstał jak najszybciej. Budowa rozpoczęła się we wrześniu 1992 roku, w grudniu odprawiona została pierwsza Pasterka na fundamentach nowo powstającej się świątyni – wspomina proboszcz.

22 maja 1994 roku abp Tadeusz Gocłowski, metropolita gdański, poświęcił kamień węgielny pod budowę kościoła, przywieziony z góry Tabor. – Już w październiku 1994 roku odbyły się u nas pierwsze misje święte – dodaje ks. Wende. W 1998 roku po rodzinach nowej parafii zaczęła wędrować figurka Matki Bożej Fatimskiej. – Przywieziona została z Fatimy, gdzie była poświęcona. Miała uświęcić rodziny naszych wiernych – podkreśla proboszcz. Wspomina też o momencie wyboru wezwania parafii. – Nasz kościół znajduje się przy ul. Zielonej, ta natomiast kojarzy się z Zielonymi Świątkami, a więc z Duchem Świętym. Stąd pierwsze wezwanie. Jeśli natomiast chodzi o św. Katarzynę Aleksandryjską, inicjatywa by została naszą patronką, wyszła od ludzi, gdyż teren naszej parafii zamieszkuje wielu kolejarzy – mówi proboszcz, którego abp Gocłowski mianował duszpasterzem kolejarzy, a kościół na Obłużu stał się miejscem ich regularnych spotkań. – Zawsze uczestniczą w ważnych uroczystościach, szczególnie 25 listopada, kiedy przypada odpust parafialny poświęcony św. Katarzynie. Na modlitwie gromadzą się wówczas najważniejsze lokalne oraz zamiejscowe władze kolejowe – podkreśla ks. Wende.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama