Nowy numer 30/2021 Archiwum

Muzyczna podróż na wiosnę

– Prawie każdy koncert jest przygotowywany przez artystów specjalnie dla nas, bo tego wymaga instrumentarium, którego wspaniałomyślnie użyczyli nam franciszkanie, salezjanie i Nadbałtyckie Centrum Kultury. To powoduje, że w Polsce tylko na naszym festiwalu można posłuchać proponowanej przez nas muzyki – mówi Andrzej Szadejko, dyrektor wydarzenia pn. ORGANy PLUS+.

Piotr Piotrowski: Festiwal ORGANy PLUS+ powraca po pandemii. Jakie doświadczenia jako organizator, twórca i artysta wyniósł Pan z tego czasu?

Andrzej Szadejko: To był trudny czas dla wszystkich. Obostrzenia spowodowały, że różne dziedziny sztuki przeniosły się do internetu, w tym i muzyka. Bardzo szybko okazało się, że wydarzenia muzyczne na tym ucierpiały. W internecie – żeby dotrzeć do swoich odbiorców – zamiast lokalnie, trzeba działać globalnie, a to generuje ogromne koszty. Dodatkowo, aby uzyskać zadowalający efekt artystyczny, trzeba dużo zainwestować w profesjonalne nagłośnienie i obraz, a to również koszty. W tej sytuacji tylko imprezy i instytucje operujące dużymi budżetami mogły zachować odpowiedni poziom techniczny i promocyjny. Tak więc, uogólniając, najwięksi zyskali, a mniejsi stracili i dotyczy to zarówno organizatorów, jak i artystów. Na szczęście festiwal ORGANy PLUS+ przetrwał, a nawet więcej – prężnie się rozwija.

Wiosenna edycja zapowiada się niezwykle interesująco. Koncerty połączą różne dyscypliny artystyczne z muzyką organową. Czego może się spodziewać festiwalowa publiczność?

Ideą festiwalu jest wierna rekonstrukcja muzyki, zgodna z przestrzenią i instrumentarium, które mamy do dyspozycji. W ten sposób proponujemy naszym gościom realną muzyczną podróż w czasie, na żywo. W wiosennej edycji festiwalu tematem spajającym wszystkie koncerty będzie improwizacja, czyli tworzenie muzyki na żywo. Jednak rozpoczniemy od monograficznego koncertu muzyki organowej i wokalnej jednego z europejskich gigantów renesansu i baroku – Jana Pieterszoona Sweelincka, którego 400. rocznicę śmierci wspominamy w tym roku. W piątek 4 czerwca o godz. 19 we franciszkańskim kościele Świętej Trójcy niezwykle utalentowany organista z Wrocławia, Tomasz Głuchowski, oraz krakowski kwintet wokalny, Cracow Singers, oplotą nas girlandami polifonii niderlandzkiej, która w części wokalnej będzie wykonywana w Gdańsku po raz pierwszy. W czasie drugiego koncertu przeniesiemy się o sto lat wstecz. Po raz pierwszy na festiwalu ORGANy PLUS+ sztuka muzyczna spotka się ze sztuką filmową. Na początku historii filmu muzyka tworzona na żywo była jego nieodłącznym elementem. Ideą przyświecającą rekonstrukcji organów Johanna Friedricha Rhodego z 1761 r. w Centrum św. Jana było również to, aby służyły one do prezentacji niebanalnych pomysłów muzycznych, stąd idea wykorzystania ich do filmu. Młody krakowiak, Filip Presseisen, w sobotę 5 czerwca o godz. 19 będzie improwizował, czyli na żywo tworzył ścieżkę dźwiękową do fantastycznego filmu z 1926 r. niemieckiego ekspresjonisty Friedricha Murnaua na temat „Fausta” Johanna Wolfganga von Goethe. Czeka nas niezapomniany, pełen przeróżnych zmysłowych i intelektualnych doznań wieczór. W czasie trzeciego koncertu również będziemy mieli okazję do posłuchania improwizacji, ale w zupełnie innym kontekście. Podczas niedzielnego koncertu 6 czerwca o godz. 16 w oruńskim kościele salezjanów pw. św. Jana Bosko warszawianin Michał Markuszewski, wraz z krakowskim zespołem wokalnym Flores Rosarum, wprowadzą nas w niezwykły koloryt skal modalnych chorału gregoriańskiego, związanego z uroczystością Bożego Ciała i neoromantycznej, symfonicznej harmoniki. Na zakończenie wiosennej edycji festiwalu powrócimy do epoki baroku i do kościoła franciszkanów. W sobotę 12 czerwca o godz. 19 w jego prezbiterium wysłuchamy prapremiery, zrekonstruowanych w formie kantaty, części wielkiego oratorium gdańskiego XVIII-wiecznego muzyka Johanna Daniela Pucklitza ze zbiorów PAN Biblioteki Gdańskiej. Ogromny skład wykonawczy zespołu Goldberg Baroque Ensemble, niespotykane instrumenty – szklana harfa, czy harfa Dawida – oraz rewelacyjni soliści wypełnią w całości swoim różnokolorowym brzmieniem przestrzeń gotyckiego wnętrza i przeniosą nas do czasów, gdy w Gdańsku powstawały niezwykłe dzieła muzyczne. W trakcie tego koncertu zabrzmią także w niecodzienny sposób wielkie organy.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama