Nowy numer 30/2021 Archiwum

Zapomniany święty pomorskich pielgrzymów

Ks. dr Adam Jeszka, wykładowca filozofii w Gdańskim Seminarium Duchownym i kapelan Drogi św. Jakuba Apostoła w archidiecezji gdańskiej, jako pierwszy zidentyfikował średniowieczne przedstawienie św. Jodoka.

Trwający Rok św. Jakuba Apostoła obfituje w wydarzenia skłaniające do poznania postaci świętego, a także wyruszenia na ścieżki bałtyckiego camino. Jedna z grup pielgrzymujących w ramach „Spacerów ze św. Jakubem” do sanktuarium św. Jakuba Apostoła w Lęborku wyruszyła z bazyliki Mariackiej, gdzie znajduje się kaplica Winterfeldów, nazywana również kaplicą św. Jakuba Apostoła. Tam też ks. Jeszka odnalazł zapomnianego świętego.

Kaplica od 1423 roku była w posiadaniu kupieckiego rodu Winterfeldów, którzy sprawowali nad nią opiekę. Pokrywają ją malowidła z XIV w., które obejmują blisko 90 m kw. i mają wysokość 20 m. – Znajdujący się w niej wizerunek św. Jakuba Apostoła został odkryty stosunkowo niedawno, gdyż w 1980 roku, w czasie prac konserwatorskich. O malowidłach tych nie zachowały się żadne wzmianki z czasów przed ich zapobiałkowaniem głównie dlatego, że świątynia od końca XVI wieku do czasu II wojny światowej była w posiadaniu protestantów. Malowidło to należy do największych na Pomorzu Wschodnim i jest jednym z nielicznych w samym Gdańsku, gdzie nie pozostało wiele podobnych dzieł z przełomu XIV i XV wieku – wyjaśnia ks. Jeszka.

Kapelan Drogi św. Jakuba Apostoła przyznaje, że zaczął się zastanawiać, dlaczego w kaplicy mistrzowie pracujący nad malowidłem zdecydowali się przedstawić aż trzy wizerunki św. Jakuba. Skłoniło go to do zadawania pytań, szczególnie specjalistom z zakresu historii sztuki. Odpowiedzi doprowadziły do ciekawych wniosków. Okazało się, że postać umiejscowiona między wnęką okienną a południową ścianą kaplicy św. Jakuba Apostoła nie jest – jak zostało to zapisane w dokumentacji prac konserwatorskich w kaplicy Winterfeldów z 1987 roku – „małym Jakubem”. Jest to św. Jodok. – W ikonografii obaj święci są często przedstawiani razem i posiadają podobne atrybuty: muszlę przegrzebka, laskę pielgrzyma oraz charakterystyczny kapelusz – wyjaśnia ks. Jeszka. Tak też jest w bazylice Mariackiej. Św. Jodok został przedstawiony w jasnej szacie z zawieszonym na ramieniu płaszczem. Ubrany jest w charakterystyczny owalny kapelusz z podniesionym rondem, na którym znajduje się muszla przegrzebka. Artysta przedstawił go jako mężczyznę z rudymi włosami i długą brodą. W prawej dłoni święty trzyma pielgrzymią laskę, a w lewej różaniec Paternoster. Na lewym boku ma przywieszoną pielgrzymią sakwę, trzymającą się na czarnym rzemieniu. – Św. Jodok jest patronem pielgrzymów, chorych, piekarzy i żeglarzy. Strzegł od zarazy, burzy, gradobicia i sztormów na morzu, jest również uważany za opiekuna małżeństw. Paleta jego duchowego oddziaływania jest dość szeroka, dlatego nie dziwi fakt, że znalazł swoje uprzywilejowane miejsce w najważniejszym kościele Gdańska. Św. Jodokowi jest oddawana cześć głównie we Francji i Nadrenii. Jego wizerunki na północy Polski znajdują się w m.in. w Toruniu, gdzie znajduje się najwcześniejsze na Pomorzu malowidło przedstawiające świętego, w Braniewie, Sątopach na Warmii. Jego figura znajdowała się również na jednym z ołtarzy w Malborku. Niestety została skradziona – wyjaśnia ks. Jeszka.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama