Nowy numer 42/2021 Archiwum

Z Boga moc i natchnienie

– Oboje są żywym świadectwem opatrzności Bożej czasu II wojny światowej i okresu powojennego – mówił abp Tadeusz Wojda.

Metropolita gdański przewodniczył 19 września Mszy św. dziękczynnej za beatyfikację matki Elżbiety Róży Czackiej i kard. Stefana Wyszyńskiego. W homilii wskazał na podobieństwa między nowymi błogosławionymi. – Opatrzność połączyła ich wysiłki w służbie drugiemu człowiekowi. Dwie postacie, jakże odmienne, ale też jakże podobne w wierze, która z Boga czerpie moc i natchnienie. W wierze, która pozwala zobaczyć w krzyżu źródło prawdziwej miłości Boga do człowieka – wskazał abp Wojda. Hierarcha przypomniał życiorys matki Czackiej.

– Dzisiaj dziękujemy Bogu za jej powołanie i apostolską posługę niewidomym i ociemniałym oraz za jej świadectwo świętości. Dziękujemy, że jej dzieło dotarło również do Sobieszewa w naszej archidiecezji. Początkowo był to dom wypoczynkowy dla dzieci z Lasek, by z czasem przekształcić się w Ośrodek Rehabilitacyjno-Wypoczynkowy dla Osób Niewidomych. Dziś jest tam jeszcze Ośrodek Wczesnej Interwencji i przedszkole dla dzieci niewidomych i niedowidzących. Sobieszewo jest żywym i pięknym świadectwem ducha matki Czackiej i Bożego miłosierdzia również w naszych stronach – podkreślił.

Zauważył, że Bóg odmienną drogą prowadził kard. Wyszyńskiego. – Opatrzność Boża wyznaczyła mu trudną misję duchowego i moralnego przewodzenia Kościołowi i narodowi polskiemu w czasach programowej ateizacji, walki z Bogiem, wiarą i Kościołem. Jak wielu proroków Starego Testamentu Bóg powołał go do wielkich dzieł. Przyszedł na świat 3 sierpnia 1901 r. jako drugie z sześciorga dzieci. Sam Prymas Tysiąclecia wspominał tamte czasy, podkreślając, że urodził się i wychował w prostej wiejskiej rodzinie, rozmodlonej i wiernej swojej ojczyźnie. Rodzice modlili się wiele, całą rodzinę i wszystkie sprawy zawierzali dobremu Bogu przez pośrednictwo Matki Bożej – powiedział arcybiskup. – Beatyfikacja kard. Wyszyńskiego, która nadeszła po długim oczekiwaniu, napełnia nas niepojętą radością i żywą wdzięcznością Bogu za życie i dzieło Prymasa Tysiąclecia, za jego przykład zawierzenia Bogu i Maryi, za jego świadectwo wiary i umiłowania ojczyzny. Niech pozostanie dla nas dalej jasnym przewodnikiem na drogach codziennego podejmowania wyborów na chwałę Bożą i dla dobra drugiego człowieka – zakończył metropolita.

Po Mszy św. została odsłonięta tablica upamiętniająca pobyt Prymasa Tysiąclecia w Gdańsku z okazji obchodów Milenium Chrztu Polski.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama