Nowy numer 20/2022 Archiwum

Dom Pana wichrami smagany

Kościół pw. św. Marcina w Łebczu konsekrowano 11 listopada 1930 r. Jednak pierwszą świątynię wybudowano we wsi już w 1340 r. Nie przetrwała, bo kaszubska miejscowość jest do dziś jednym z najbardziej wietrznych miejsc na Pomorzu.

W krajobrazie okolic dzisiejszego Łebcza wyróżniają się szczególnie ogromne wiatraki, które z siły wiatrów znad Zatoki Puckiej produkują energię elektryczną.

Takie warunki pogodowe panują tu od wieków – huraganowe podmuchy wielokrotnie niszczyły tu budynki wzniesione przez mieszkańców. Współczesny Łebcz to rozległa wieś z ponad 1800 mieszkańcami, zakładem przemysłowym, produkującym znane nie tylko w Polsce pizzę i zapiekanki, oraz wielowiekową historią. Rodowód miejscowości jest po raz pierwszy wzmiankowany w dokumencie z 7 maja 1285 r. jako własność rycerza Gneomara. Następnie Łebcz pojawił się w kolejnym zapisie jako wieś krzyżacka, lokowana na prawie chełmińskim w 1340 r. przez wielkiego mistrza Winrycha von Kniprode. Po wojnie trzynastoletniej miejscowość została włączona do dóbr starostwa puckiego jako królewszczyzna. Folwark założył w 1565 r. Jan Kostka, starosta pucki. Po rozbiorach przeszedł na własność skarbu pruskiego. Powstał tu także dwór, który zachował się do dziś, a wraz z nim kilka ceglanych i otynkowanych domów typowych dla budownictwa północnych Kaszub z poł. XIX wieku.

Z wiatrem od morza

Krzyżacki przywilej lokacyjny zezwalał na budowę kościoła i uposażał plebana. – Z tego powodu można zakładać, że powstanie pierwszego naszego kościoła parafialnego to lata tuż po 1340 r. Akta wizytacyjne z XVI w. opisują go jako murowany i pokryty dachówką, z drewnianą górną kondygnacją wieży z dzwonami. Do 1575 r. służył jako kościół parafialny, później filialny parafii w Swarzewie, gdzie znajduje się cudowna figura Matki Bożej Królowej Polskiego Morza – mówi ks. kan. Kazimierz Białk, proboszcz parafii. Surowe warunki pogodowe nie oszczędzały kościoła. Dach wielokrotnie zrywały wichury, mury zalewały deszcze, niszczył śnieg – budynek doświadczany przez siły przyrody popadał powoli w ruinę. W 1747 r. budowla uległa całkowitemu zniszczeniu – wiejący przez wiele godzin huraganowy wiatr zburzył mury i powalił konstrukcję świątyni. Skalę tych zniszczeń dokumentują nawet pocztówki z przełomu XIX i XX wieku, pokazujące resztki murów i zachowany dzwon. Mieszkańcy chcieli jednak odbudować kościół. W 1766 r. zebrali nawet potrzebne materiały, mieli plan budowli, jednak nie rozpoczęli prac. Mijały lata, szukano odpowiedniego miejsca na nowy kościół, wyczekiwano znaku. Lokalna legenda sprzed wieku mówi o letnim opadzie śniegu wyznaczającym miejsce budowy. – Faktem jest, że dopiero w 1928 r. ks. Wojciech Pronobis, proboszcz ze Swarzewa, pobudził ludzi do działania i budowa ruszyła. Tak powstał nasz obecny kościół pw. św. Marcina, neobarokowy, wybudowany w latach 1929–1932. W uroczystości konsekracji w święto naszego patrona w 1930 r. brał udział bp. Stanisław Okoniewski, ówczesny biskup chełmiński. Początkowo stanowił ekspozyturę parafii swarzewskiej, a od 1 lipca 1937 r. stał się samodzielną parafią – dodaje ks. Kazimierz.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama