Nowy numer 21/2022 Archiwum

Żyją w wiecznym pokoju

Biskup Wiesław Szlachetka sprawował 25 stycznia w archikatedrze oliwskiej uroczystą Mszę św. w intencji ofiar Marszu Śmierci.

W modlitwie uczestniczyli m.in. przedstawiciele władz samorządowych, pracownicy Muzeum Stutthof w Sztutowie, Muzeum II Wojny Światowej, gdańskiego oddziału IPN, a także, wraz z pocztami sztandarowymi, uczniowie szkół upamiętniających bohaterskich więźniów.

Podczas homilii bp Wiesław zaznaczył, że w oświeceniu wymyślono pojęcie deizmu, w myśl którego uznano, że Bóg jest zbyt daleko, aby interesować się światem. – Od deizmu był już tylko krok do ateizmu. I zrobiono ten krok, stawiając na ołtarzu w miejsce Boga ludzki rozum, jak zrobili to Spinoza i spadkobiercy jego pomysłu. Następnie postawiono na ołtarzu jeszcze siłę woli, jak uczynili to Nietzsche i kontynuatorzy jego myśli. W tych dwóch ubóstwionych władzach ludzkich – w rozumie i sile woli – zaczęto upatrywać zbawienie świata i sens życia. I tak ubóstwiony rozum ludzki i ubóstwiona siła woli stworzyły ducha bezbożności – powiedział biskup.

Dodał, że ten duch bezbożności wkrótce zaczął zbierać swoje żniwo, żniwo śmierci. – Pochłonął miliony ofiar, począwszy od rewolucji francuskiej, przez I wojnę światową, rewolucję październikową i jej następstwa, II wojnę światową, wojnę bałkańską, aż po terroryzm światowy i wojnę z nim. Bo terroryzm to też efekt bezbożności – stwierdził bp Szlachetka.

Kaznodzieja podkreślił, że na szczęście Bóg jest większym światłem niż wszystko, co może stworzyć ludzki rozum, siła woli i żądza szukania chwały w tym, czego należałoby się wstydzić. – Daje temu wyraz w zmartwychwstaniu swojego Syna. W Nim objawia się potęga Bożej miłości, która ostatecznie zwycięży wszelkie zło. Zmartwychwstały Chrystus żyje. On, Życie nasze, wychodzi nam naprzeciw i zaprasza nas do przyjaźni z sobą, aby przez nas przywracać światu nadzieję. I na szczęście nie brakuje ludzi, którzy tę przyjaźń z Chrystusem podejmują, a tym samym wnoszą do świata światło pokoju – mówił.

– Warto zaprzyjaźnić się z Chrystusem. Warto powierzyć Mu swój rozum, siłę woli i swoje życie. Chrystus niczego nie zabiera, ale daje wszystko. Pozwólmy Mu dokonywać w nas tego, czego On chce, a nie tego, czego my byśmy chcieli. On daje pokój, radość i życie czyste, szlachetne, daje je w obfitości; ono ostatecznie rozerwie wszelkie więzy śmierci. Pokój jest w Jego słowach, prawach i przykazaniach. Gdy je zachowujemy, stajemy się apostołami Jego prawdziwego pokoju, czyli takiego, którego świat dać nie może. Ufamy słowom Chrystusa, zwycięzcy śmierci, piekła i szatana, że ci nasi bracia, okrutnie zamęczeni w Marszu Śmierci, żyją w wiecznym pokoju – zakończył bp Szlachetka.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama