Już w pierwszych dniach wojny z Żukowa wyruszyły transporty humanitarne. Pomoc trafiła do wspólnoty, w której posługuje pochodzący z miejscowości ks. Adam Littwitz. Były to żywność z długim terminem przydatności do spożycia, chemia, a także ubrania dla mężczyzn, którzy walczą za swój kraj.
Dziękujemy, że z nami jesteś
Masz subskrypcję? zaloguj się
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł
Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI
«
‹
1
›
»








