Nowy numer 39/2022 Archiwum

Jestem skazana na pisanie

Kreślenie słów, opisywanie historii jest dla mnie naturalne. Nie mogę tego nie robić, skoro tak wiele dzieje się wokół mnie - mówi Zofia Turzyńska, uczennica X LO w Gdyni. Właśnie ukazała się drukiem jej debiutancka powieść "Wybierz białego wilka". A to dopiero początek, bo "na warsztacie" są kolejne.

Kiedy Zofia, uczennica gdyńskiej „dziesiątki”, wysłała do wydawnictwa Novae Res tekst swojej powieści, po kilku tygodniach nadeszła entuzjastyczna odpowiedź. Wydawca zaproponował od razu podpisanie umowy na wydanie książki. Konsternacja w redakcji nastąpiła wtedy, kiedy autorka zapytała, czy podpiszą umowę z niepełnoletnią osobą.

– Byli zaskoczeni, że napisałam powieść. Ja, uczennica szkoły – śmieje się Z. Turzyńska, która właśnie zdała do III klasy liceum. Ponad 600-stronicowa historia to opowieść o Sarze i Cyprianie, jej rówieśnikach. Akcja powieści toczy się współcześnie w nadmorskim miasteczku, w którym żyją zwaśnione od kilku pokoleń rody Flisów i Hallmanów. Jedni cieszą się ogromnym bogactwem, a drudzy – sprawowaną od pokoleń władzą w mieście. Jedni i drudzy pożądają tego, czego nie mają – bogaci chcą władzy, a rządzący miastem – bogactwa.

Do tego od pokoleń się nienawidzą. W negatywnych uczuciach wychowują swoje dzieci, aby trwały we wzajemnej wrogości. Sara i Cyprian postanawiają to zmienić. Są w sobie zakochani, nie wiedząc, że należą do zwaśnionych rodów. Brzmi znajomo? – Historia Romea i Julii Szekspira była dla mnie tylko inspiracją, by – po pierwsze – osadzić ją we współczesnych realiach, a po drugie – mówić o tym współczesnym językiem, tak by było to atrakcyjne dla osób w moim wieku – mówi autorka.

Zofia mieszka w kaszubskiej wsi, u podnóża Wieżycy, do szkoły w Gdyni dojeżdża pociągiem. Kiedy nadeszła pandemia i zajęcia szkolne przeszły w tryb zdalny, dziewczyna zaczęła pisać swoją debiutancką powieść. – To był trudny czas. Wszystko było pozamykane. Tymczasem w mieście w mojej powieści nie było pandemii, życie toczyło się normalnym rytmem. Dlatego udało mi się ją napisać w pięć miesięcy. Pracowałam systematycznie. Najpierw wymyśliłam postacie, zaczęła się ich historia i na bieżąco, na kolejnych stronach, rozwijała się – mówi pisarka. 17-latka pisze książki od kilku lat. – To dla mnie naturalny stan. Zaczęło się, kiedy nauczyłam się pisać.

Wielkie wsparcie mam w moich rodzicach, którzy od dziecka czytali mi książki, a potem dopingowali do pisania. Systematyczne pisanie zaczęło się od konkursów polonistycznych. Moja pani polonistka namawiała mnie na nie, woziła, sama zresztą jest pisarką. Kiedy ona wydała swoje książki, dla mnie był to sygnał, by spróbować wydać to, co już było w szufladach. Gdyby nie ona, pewnie nigdy bym nie napisała książki. Samo pisanie przychodzi mi z łatwością. Najpierw robiłam to w zeszytach, potem na komputerze. Ile historii spisałam wcześniej, nie jestem w stanie policzyć. Ale u mnie historie zaczynają się od opowiadania – często opisuję je mamie albo przyjaciółce. Niektóre zaczynają żyć dalej, inne czekają. Ile mam takich rozpoczętych plików, nie liczę. Kolejne dwie książki są już napisane, następna w przygotowaniu. Jedna z nich będzie o sercu i o uczuciach, które się w nim rodzą – wyjaśnia Z. Turzyńska.

Młoda pisarka mówi, że najważniejsze jest pisanie o emocjach. – To są dobre emocje, pozytywne. Chcę pokazywać dobro, dobrych ludzi i to, że są to rzeczy najważniejsze – dodaje. Choć o swojej przyszłości nie mówi jeszcze w zdecydowany sposób, wie na pewno, że będzie pisarką. – Będę pisać, bo nie potrafię tego nie robić. Tyle jest różnych historii do opisania... – mówi. Gdyńskie liceum, do którego uczęszcza Zofia, zaczyna stawać się szkołą pisarek. W czasie nauki w placówce swoją książkę „Dialog dwóch węży” wydała też Michalina Peek. To z kolei opowieść o nastolatce zmagającej się z problemami psychicznymi. Jak napisali recenzenci, „odważnie łamie tabu literatury młodzieżowej, pokazując bohaterkę zmagającą się z chorobą psychiczną”. A jak reklamuje swoją powieść autorka „Wybierz białego wilka”? – To książka dla tych, którzy chcą wierzyć w miłość. Jest zarówno dla nastolatków, jak i dla dorosłych – mówi Z. Turzyńska. Debiutancką powieść nastolatki z gdyńskiej szkoły można już kupić w księgarniach.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama