Nowy numer 4/2023 Archiwum

Wielka potrzeba spotkania

– Chcemy odkrywać prawdę, że Jezus jest Miłością doskonałą. Jesteśmy otwarci, stawiamy na relację z drugim człowiekiem. To nie zamyka nas na własne grono, ale poszerza horyzont i serce na nowe osoby – mówi Wojciech Czapiewski, lider wspólnoty Młodzi i Miłość.

Wspólnota gromadząca od dekady młodych ludzi działa obecnie przy parafii pw. Świętych Anny i Joachima w Gdańsku-Letnicy. Jej duszpasterzem jest ks. kan. Zbigniew Drzał. – Młodzi i Miłość to ludzie, dla których miłość nie jest słowem, ale sensem życia. To osoby, które wierzą, że otrzymały wszystko, i chcą żyć tak, aby samemu nie stracić i jeszcze pomóc innym – mówi duchowy opiekun. We wspólnocie formuje się kilka grup: licealno-studencka, postakademicka, małżeńska, biblijna, a w ramach formacji stanowej – męska i kobieca. – Kobieca, w której rozważane jest życie Maryi, oraz męska, gdzie zgłębia się w życiorys św. Józefa. Ma to pomóc w odkrywaniu swojego pierwszego powołania – do bycia kobietą i mężczyzną. Na każdym spotkaniu jest też godzina uwielbienia. Każda z grup spotyka się co 2–4 tygodnie – wyjaśnia W. Czapiewski.

Otwarte i wspólne spotkania dla wszystkich odbywają się w każdą środę o 19.00 na plebanii przy ul. Suchej 3. Natomiast w poniedziałki o godz. 19 spotyka się najmłodsza grupa niemal 20 licealistów i studentów. Każde z nich zaczyna się chwilą rozmów i krótkiej integracji, potem przychodzi czas na modlitwę oraz konferencję. – Chętni członkowie wspólnoty wybierają temat konferencji, którą chcą poprowadzić. Są to tematy bliskie sercu danej osoby, nie mamy formacji narzuconej z góry. Ona płynie z potrzeb ludzi, ponieważ jesteśmy narzędziem Boga i On posługuje się nami. Jest to wychodzenie z własnej strefy komfortu, bo ewangelizujemy siebie nawzajem. Później, wychodząc na zewnątrz do ludzi, jest łatwiej głosić Dobrą Nowinę o Bogu – mówi W. Czapiewski.

Tematyka konferencji jest szeroka, więc zdarzają się też wątki psychologiczne, historyczne, świadectwa. Jest też wspólna Eucharystia. – Spotykamy się na niej w każdą pierwszą środę miesiąca. Ale prócz modlitwy nie brakuje również wspólnych wyjazdów, imprez, warsztatów czy konferencji – dodaje lider. Wspólnota organizuje też weekendowe rekolekcje oraz wydarzenie Forum „Młodzi i Miłość”. Kilka tygodni temu odbyło się już 12. takie spotkanie. Za każdym razem w czasie ponad 3-godzinnego wydarzenia jest miejsce na konferencje i świadectwa z udziałem rozpoznawalnych gości, koncert gwiazdy wieczoru. Oprawę muzyczną forum, ale też formacyjnych spotkań zapewnia zespół muzyczny Kierunek Niebo. Ksiądz Drzał przypomina o matemblewskich korzeniach spotkania młodych.

– Wszystko zaczęło się ponad 20 lat temu. Widząc żarliwą modlitwę młodych ludzi, postanowiłem na polanie u stóp Matki Bożej Brzemiennej zainicjować wydarzenie na większą skalę. Dziś forum jest tutaj, w Letnicy. Najpierw były spotkania na stadionie, potem w AmberExpo, teraz wróciliśmy po pandemii do kościoła. Jak zawsze, towarzyszy nam twarz Jezusa z Całunu Turyńskiego. Jedyny niemalowany przez człowieka Jego wizerunek. Ta twarz prowadzi mnie przez życie. Ona patrzy też na członków wspólnoty i zaprasza do spotkania, by urodziło się ich lepsze ja – wspomina kapłan. Najstarsza grupa wspólnoty – studencka – obchodzi w tym roku 10-lecie. – Na początku była nas czwórka, a później, za sprawą działania Ducha Świętego, to się zmieniało. Wspólnota zaczęła się rozrastać dzięki wytrwałości przy Bogu. Nasz jubileusz świętujemy razem, ponieważ jest to świadectwo wiary. Pragniemy innym pokazywać żywy, młody Kościół i otaczać ich miłością. To piękne, gdy wszyscy razem możemy uwielbić Boga, to nas jednoczy, porządkuje nasze życie – dodaje W. Czapiewski.

Wspólnota Młodzi i Miłość zaprasza wszystkich na środowe spotkania. – Mamy też sesje biblijne w co drugi czwartek, wtedy rozchodzimy się na mniejsze grupki i dzielimy się słowem Bożym. Słuchamy, co Bóg powiedział do mnie, a także do całej grupy. Myślę, że Młodzi i Miłość to wspólnota, która nie zapewnia tylko etapu przejściowego, jakim jest czas studencki. Wskazuje drogę na całe życie. Jest to przygotowanie do dojrzałego życia. Owocem grupy są małżeństwa, które tworzą część pod nazwą Rodzice i Miłość. Nie chcemy rozdzielać się na mniejsze wspólnoty, bo jesteśmy jednością. Przede wszystkim chcemy być razem – dodaje lider.

Ksiądz Drzał dodaje, że wspólnota Młodzi i Miłość wciąż go zaskakuje nowością i witalnością. – Ona wciąż ewoluuje i to jest piękne, bo pokazuje, ze jesteśmy żywym Kościołem. Mieliśmy chwilę zatrzymania w czasie pandemii. Część osób została absolwentami studiów i ruszyła w świat. Ale mamy też najmłodszą grupę, licealno-studencką, która się dynamicznie rozwija. Te wszystkie zmiany i wydarzenia następują na solidnym fundamencie, który zbudowaliśmy przez te lata – mówi.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama