Nowy numer 4/2023 Archiwum

Owoc wiary i wytężonego trudu

– Wszyscy o nią walczyli: jedni orężem, inni dyplomacją, a jeszcze inni modlitwą – podkreślił abp Tadeusz Wojda.

W Narodowe Święto Niepodległości metropolita gdański przewodniczył Mszy św. w intencji ojczyzny w bazylice Mariackiej w Gdańsku. Uczestniczyli w niej przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, reprezentanci wojska i służb mundurowych, kombatanci i liczni wierni. W homilii abp Wojda zaznaczył, że mimo traumatycznych doświadczeń, w które obfitowała historia naszej ojczyzny, Polacy zachowali swoją podmiotowość. – Nie utracili tożsamości ani swojej kultury, ani miłości do ojczyzny, ani też pragnienia wolności i suwerenności. Jak to możliwe? Bo zachowali silną wiarę i ufność, że z pomocą Matki Bożej, Królowej Polski, i Jej Syna ta wolność powróci. I się nie zawiedli – tłumaczył.

Przypomniał, że wolność zawsze powracała, była owocem wiary i wytężonego trudu. – Wszyscy o nią walczyli: jedni orężem, inni dyplomacją, a jeszcze inni modlitwą. Po okresach trudnego doświadczenia Polska na nowo odradzała się, jeszcze bardziej zjednoczona i zespolona – mówił abp Wojda. Dodał, że tej wiary broniły zarówno liczne zastępy polskich świętych i błogosławionych, jak i rzesze prostych ludzi. Zaakcentował, że świadomość wolności nie zawsze dzisiaj idzie w parze z poszanowaniem ojczyzny i drugiego człowieka, jego poglądów społecznych, politycznych czy religijnych. – Jak porywiste wichry pojawiają się krzyki i żądania, aby oddzielić państwo od wiary, aby w imię wolności zrzucić z siebie jarzmo religii i nauczanie Kościoła – mówił hierarcha.

Jedną z konsekwencji tych żądań jest podważanie znaczenia postaci Jana Pawła II. – Czy niszczenie jego autorytetu nie jest przypadkiem związane z tym, że ten wielki papież swoim nauczaniem, modlitwą i świadectwem cierpienia tak jasno wpisał w naszą świadomość, co znaczy być człowiekiem wolnym i odpowiedzialnym? Jak rzadko kto ukazywał, że prawdziwa wolność i odpowiedzialność rodzą się z wiary, że właśnie wiara uzdalnia człowieka do pełnego realizowania swojego człowieczeństwa, do uczciwego i rzetelnego pełnienia obowiązków społecznych i politycznych, do sumiennego i uczciwego wykonywania zawodu czy wreszcie do solidnego ewangelicznego budowania rodziny, nieodzownego fundamentu każdej społeczności – podkreślił. Przypomniał, że chrześcijańskim obowiązkiem jest trwanie przy Chrystusie, budowanie życia na ewangelicznej prawdzie z wykorzystaniem doświadczenia minionych pokoleń. – Prawdziwa wolność nasza i przyszłych pokoleń zależy od nas. Ale jakość tej wolności zależy od naszej wiary. Prawdziwa wolność rodzi się z wiary. Przeszłość nas napomina, a przyszłość oczekuje, że zadbamy o jej ożywienie i umocnienie. Zadbajmy o jej ożywienie i umocnienie w naszych rodzinach i w nas samych – zakończył metropolita gdański.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama