Do tragicznych wydarzeń doszło prawdopodobnie 27 lub 28 marca 1945 roku. W kościele pw. św. Józefa schronienia przed nacierającymi czerwonoarmistami szukali cywile ze Śródmieścia Gdańska. – Świątynia i plebania mogły stać się miejscem azylu dla parafian i okolicznych mieszkańców. W różnych relacjach mówi się, że mogło się tam zebrać nawet ok. 100 gdańszczan. Według relacji jednego ze świadków ks. Georga Kleina, spisanych we wspomnieniach przez Horsta Ponczka, były to przede wszystkim kobiety, dzieci i starzy mężczyźni – mówi prokurator Tomasz Jankowski, naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Gdańsku.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








