Nowy numer 5/2023 Archiwum

Łaska na start

W czwartek 24 listopada pięciu skazanych, odbywających karę pozbawienia wolności w Oddziale Zewnętrznym Aresztu Śledczego w Gdańsku, przyjęło sakrament dojrzałości chrześcijańskiej.

W uroczystej Mszy św. sprawowanej przez bp. Piotra Przyborka, podczas której pięciu osadzonych w więzieniu przyjęło bierzmowanie, uczestniczyli również ich najbliżsi. – Mówiąc językiem wojskowym, można by powiedzieć, że żołnierzem jest się po złożeniu przysięgi. A chrześcijanami w pełni stajemy się, kiedy otrzymujemy bierzmowanie. Cieszę się, że podjęliście decyzję, żeby przyjąć Ducha Świętego. Niech On was prowadzi w życiu, które nie jest łatwe. Niech was umacnia i zawsze sprawia, by w waszym sercu były wiara i nadzieja – powiedział biskup.


W homilii, nawiązując do ośmiu błogosławieństw, mówił o źródłach szczęścia. – Po ludzku patrząc, można powiedzieć, że szczęśliwi są ci, którzy są na wolności, zdrowi, którzy mają pieniądze, którym wszystko dobrze się układa. Jednak wiemy, że nie do końca tak jest, ponieważ znamy tych, którzy są na wolności, są zdrowi i mają dużo pieniędzy, a wcale nie są szczęśliwi. Popadają w depresje, nałogi, różnie to życie im się układa. Tymczasem Pan Jezus mówi, że błogosławieni, czyli szczęśliwi, są ubodzy, prześladowani, cisi. Taki jest nasz stan życia. Taka jest nasza codzienność. Czasami człowiek przeżywa różne stresy, dramaty życiowe. Wtedy zły duch podpowiada, że to już koniec, że nic mi się w życiu nie uda. A Pan Bóg mówi, że źródło szczęścia jest w sercu, które napełnione jest Duchem Świętym. Dlatego bardzo cieszę się, że poprosiliście o sakrament bierzmowania – zaznaczył.


– Człowiek współpracuje z łaską. To nie jest tak, że Pan Bóg wszystko za nas zrobi. Wtedy człowiek zupełnie by się nie rozwijał. Potrzebujemy Bożej łaski, żeby nie dopadła nas beznadzieja czy też myśl, że skoro noga mi się w życiu powinęła, to już tak musi być. Nie. Duch Święty zawsze sprawia, że człowiek czegoś pragnie, ma oczekiwania, że będzie ktoś, kto jest w stanie mu pomóc. Nawet gdyby było to w ostatnim momencie życia. Obyśmy zawsze mieli siłę i wiarę, że w moim życiu może być inaczej – zaakcentował bp Przyborek.


Przygotowania do przyjęcia sakramentu trwały kilka miesięcy. Osadzeni uczestniczyli w katechezach prowadzonych przez ks. Przemysława Kalickiego, kapelana więzienia. – Spotkania dla kandydatów wyglądają podobnie, jak na wolności. Poznają oni katechizm, prawdy wiary, wyjaśniam im przykazania Boże i kościelne, mówię o darach Ducha Świętego. Korzystają z sakramentów świętych, uczestniczą w Mszy św. Staram się, żeby przygotowanie trwało przynajmniej pół roku – podkreśla kapłan.


– Kiedy trafiają do więzienia, zmienia im się cały świat. Muszą przewartościować swoje życie, wszystko to, co robili do tej pory, przemyśleć i wtedy przychodzi myśl, aby uzupełnić te dobre, brakujące rzeczy. Niektórzy sami wychodzą z inicjatywą i pytają, czy będzie można przyjąć bierzmowanie, innym podpowiadam, że jest taka możliwość. Uroczystość jest zawsze transmitowana do cel i to też jest przyczynkiem do tego, że niektórzy już mnie pytają i mówią, że również chcieliby przyjąć sakrament, bo będą w przyszłości brać ślub, chcą być rodzicami chrzestnymi i tego im brakuje – zaznacza ks. Kalicki.


Dodaje, że więźniowie chcą wyjść na wolność. – Więzienie uświadamia im, że zbłądzili i teraz próbują wrócić do normalnego życia. Zmieniają swoją relację z drugim człowiekiem – dbają o kontakt z rodziną – i z Panem Bogiem. Czynnie uczestniczą w niedzielnej Mszy św., słuchają słowa Bożego, odpowiadają, śpiewają, nie rozmawiają i to w nich pracuje. Modlą się na różańcu, czytają Pismo Święte i to zaczyna przynosić owoce – podkreśla kapelan więzienia.
Po przyjęciu bierzmowania na twarzach osadzonych można było zauważyć radość i szczęście. – Mówię im i tłumaczę, że to nie jest jednorazowy akt, tylko teraz zaczyna się proces zmiany – kształtowania człowieka przez Pana Boga, ale pod warunkiem, że będą żyć w łasce uświęcającej. Wtedy Pan Bóg będzie ich przemieniał, czynił z nich innych ludzi. Ale do tego potrzeba współpracy – wyjaśnia ks. Kalicki.


Na koniec uroczystości bp Przyborek wręczył bierzmowanym pamiątkowe obrazki oraz egzemplarze Pisma Świętego.


« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama