Nowy numer 5/2023 Archiwum

Nie tylko Roraty ze śniadaniem

W kościele 
pw. św. Jana Bosko na gdańskiej Oruni salezjanie budują wspólnotę różnymi sposobami. Są grupy ewangelizacyjne, aktywności sportowe, a w czasie Adwentu dzieci znajdują 
tu miejsce 
do porannego nabożeństwa i ciepłego posiłku.

Świątynia w centrum południowej dzielnicy Gdańska to miejsce wielu wydarzeń związanych z burzliwą historią miasta. Sama osada Orunia, założona w średniowieczu, w 1338 r. – za sprawą krzyżackiego komtura gdańskiego Winrycha von Kniprode – zyskała chełmińskie prawo lokacyjne. Krzyżacy zbudowali tu też Kanał Raduni, który zadecydował o industrialnym charakterze okolicy. Przez wieki powstawały tutaj również podmiejskie rezydencje patrycjuszów i bogatych mieszczan.


Dominującym budynkiem w osadzie już w średniowieczu była kaplica, najprawdopodobniej pw. św. Jerzego. Na skutek reformacji została przejęta przez luteran i w 1571 r. rozbudowana do postaci kościoła. Po pożarze Oruni w 1577 r. odbudowę zapoczątkowano dopiero w 1608 roku. Nie była to jednak udana inwestycja, skoro w 1645 r. zanotowano, że budowli groziło zawalenie. Kolejne lata były czasem przebudów.


Dzisiejszy kościół jest już trzecią świątynią w dzielnicy – powstał w miejscu poprzedniej, przerobionej na wojskowy lazaret, a następnie spalonej w 1813 r. przez wycofujących się z miasta Francuzów. Budowa rozpoczęła się w 1820 r. dzięki wsparciu finansowemu cesarza Fryderyka Wilhelma III, który przekazał oruńskiej gminie ewangelickiej 15 tys. talarów. Dodatkowo władca zaoferował pomoc w budowie – projektantem został Karl Friedrich Schinkel, jeden z najważniejszych pruskich architektów. Nowy oruński kościół konsekrowano 5 października 1823 roku. Friedrich Hoene, zamożny gdański kupiec, właściciel Parku Oruńskiego, ufundował organy i rzeźbiony w drewnie neogotycki ołtarz.


Do 1945 r. świątynia była własnością ewangelików. W czerwcu 1945 r. ówczesny biskup gdański Karol Maria Splett przydzielił kościół salezjanom. Wśród zadań postawionych przed zakonnikami było prowadzenie działalności opiekuńczo-wychowawczej dla młodzieży. 15 lipca 1994 r. świątynia stała się kościołem parafialnym, odłączając się od pobliskiej parafii Ignacego Loyoli.


Salezjańska historia na Oruni zaczęła się od budowania lokalnej wspólnoty, ale przede wszystkim polegała na skupieniu uwagi na dzieciach i młodzieży, które nie potrafiły odnaleźć się w powojennej rzeczywistości. Organizowano półkolonie, przedstawienia, rozbudowywano przykościelną bibliotekę. Jednak oruńscy salezjanie najbardziej znani byli z organizacji zawodów sportowych, zwłaszcza z rozgrywek piłki nożnej i działalności stowarzyszenia SALOS. Tak jest i dziś. – Piłka nożna i jej trenowanie to był i jest jeden z ważnych punktów naszej misji na Oruni, ale to nie wszystko, co robimy – mówi ks. Przemysław Cholewa SDB, proboszcz od czerwca.


Parafia liczy obecnie prawie 6,5 tys. wiernych. Ci, którzy aktywnie włączają się w jej funkcjonowanie, znajdują miejsce we wspólnotach. Dla młodych, oprócz sportowego SALOS-u, jest Liturgiczna Służba Ołtarza, ale też salezjańskie oratorium. – Według naszej duchowości, nie jest to jedynie miejsce modlitwy. Dzieci i młodzież spotykają się tutaj od godz. 16 do 20 i znajdują wiele różnych aktywności, pracując z opiekunami i w swoich grupach. To nie jest typowa świetlica, ale miejsce codziennego rozwoju dla 20–30 młodych osób – mówi ks. Przemysław.


Dorośli mogą działać we wspólnocie Betania i wspólnocie Dobrego Pasterza. – W ostatnich miesiącach powstała Wspólnota Rodzin. To inicjatywa typowo parafialna, niezwiązana z Ruchem Światło–Życie. Mamy też dwie oazy dziecięce i młodzieżowe. Widzę, że bardzo mocno rozwija się duchowość parafian. Spotykają się licznie na adoracjach, gdzie modli się grupa kilkudziesięciu osób. Podobnie jest na modlitwie o powołania z naszej parafii, którą prowadzimy każdego 8. dnia miesiąca – dodaje proboszcz.


W parafii działa też od 75 lat chór parafialny, a muzyczną atrakcją są coroczne koncerty organowe, m.in. w ramach festiwalu Organy Plus +. Przy odnowionej w ostatnich latach świątyni stoi pomnik Danuty Siedzikówny, sanitariuszki „Inki”.


Do nadejścia tegorocznych świąt Bożego Narodzenia oruńscy salezjanie przygotowali też propozycję dla dzieci. – O godz. 6.30 odprawiamy Roraty, a po nich w oratorium przygotowujemy dla dzieci śniadania. Po posiłku odprowadzamy je do szkoły – mówi ks. Cholewa.



Zapraszamy


Parafia pw. św. Jana Bosko

ul. Gościnna 15

80-032 Gdańsk

www.salezjanie-gdansk.pl


Porządek Mszy św.:

niedz.: 6.30, 8.00, 9.30, 11.00, 12.30, 18.30;

pon.–sob.: 6.30, 8.30, 18.30.


Odpust: 31 stycznia.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama