Kto z nas nigdy nie marzył o podróżach w czasie, ręka do góry! We Władysławowie otwarto właśnie niezwykłe miejsce, które pozwala cofnąć się do wydarzeń sprzed prawie 2000 lat.
Choć nie jest to wehikuł czasu w ścisłym tego słowa znaczeniu, to jednak pozwala odbyć niesamowitą podróż – przez wieki i przez głębiny własnego serca. Nowoczesne technologie niekiedy wzbudzają w nas lęk, czujemy się zagrożeni i sceptycznie podchodzimy do niektórych wynalazków. Okazuje się jednak, że wcale nie musi tak być. Najnowocześniejsze osiągnięcia technologiczne, wykorzystane we właściwy sposób, mogą być niezwykłą pomocą w życiu duchowym i rozwoju relacji z Bogiem. Dowodem na to jest Wirtualny Wieczernik, który niedawno udostępniono zwiedzającym w domu parafialnym przy kościele pw. Wniebowzięcia NMP we Władysławowie. – Pomysł na wykorzystanie nowych technologii jako pomocy w medytacji narodził się z natchnienia podczas modlitwy – tłumaczy Łukasz Połączak, jeden ze współtwórców projektu.
Parafię w tym nadmorskim kurorcie prowadzą księża chrystusowcy, którzy nawiązali współpracę z Fundacją „Miejsce Słowa” z Poznania, prowadzącą projekt ewangelizacji z wykorzystaniem technologii VR (Virtual Reality – wirtualna rzeczywistość). Zastosowana technologia nagrywania umożliwia widzom, którzy włożą specjalne gogle, oglądanie obrazu w perspektywie 360 stopni, co daje wrażenie realnego, wręcz fizycznego uczestnictwa w wydarzeniach z Wieczernika razem z Jezusem i apostołami. Film „Ostatnia wieczerza”, który można obejrzeć w Miejscu Słowa, jest interpretacją tego historycznego wydarzenia. Nagrano go z perspektywy jednego z apostołów. Dzięki wiedzy biblistów i historyków odtworzono w nim oryginalne stroje, naczynia, a nawet potrawy.
Sam film to jednak nie wszystko. Gdyby zatrzymano się tylko na tym, to całe przedsięwzięcie można by zrównać z kolejną wakacyjną atrakcją typu „kino 8D”, czego we Władysławowie oraz innych turystycznych miejscowościach przecież nie brakuje. – Istotą pokazu nie jest samo obejrzenie filmu, ale zachęta, by czytać i zgłębiać słowo Boże – tłumaczy ks. Krzysztof Musiałek TChr, proboszcz władysławowskiej parafii.
Miejsce Słowa składa się z dwóch oddzielnych przestrzeni. Pierwszym – i to zdecydowanie najważniejszym – krokiem jest wejście do kaplicy, gdzie można się odciąć od zgiełku, wyciszyć, usiąść i przez 10 minut medytować fragment Biblii. Dopiero potem uczestnicy udają się do sali VR, gdzie mogą doświadczyć tego, o czym czytali i rozmyślali, w wirtualnej rzeczywistości. Film trwa 8 minut, a całe doświadczenie – ok. 20 minut. Wstęp jest bezpłatny. Można jednak wesprzeć dobrowolną ofiarą działalność Fundacji „Miejsce Słowa”. – Projekt zrealizowaliśmy z prywatnych pieniędzy grupy wierzących osób. Dzięki darowiznom, jakie otrzymujemy, możemy go kontynuować, a planujemy także realizację kolejnych filmów opowiadających inne historie znane z kart Ewangelii – mówi Ł. Połączak.
Ponieważ uczestnictwo w medytacji VR może być bardzo głębokim emocjonalnym i duchowym doświadczeniem, odradza się je osobom borykającym się z zaburzeniami psychicznymi, stanami depresyjnymi oraz epilepsją, a także kobietom w ciąży.
Gdzie na medytację?
Dom parafialny obok kościoła pw. Wniebowzięcia NMP, Władysławowo, ul. Żeromskiego 32. Wystawa jest otwarta w okresie wakacji od pon. do niedz. w godz. 11–18, ograniczenia wiekowe: 13+ (osoby niepełnoletnie wymagają zgody i obecności opiekuna); więcej informacji: miejsceslowa.pl.