W sobotę 26 lipca z kościoła pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni na szlak prowadzący do tronu Matki Bożej Częstochowskiej wyruszyła Gdyńska Piesza Pielgrzymka. W tym roku już po raz 40.
Eucharystii o godz. 6, rozpoczynającej jubileuszową Gdyńską Pieszą Pielgrzymkę na Jasną Górę, przewodniczył bp Piotr Przyborek. Wraz z nim liturgię sprawowali ks. Krzysztof Czaja, kierownik GPP, wraz z duszpasterzami pielgrzymkowymi. Uczestników Mszy św. powitał proboszcz miejscowej parafii ks. Jacek Bramorski. - Wy jako pielgrzymi nadziei jesteście świadkami tego, że Jezus jest Zbawicielem, że On idzie z nami, aby nas doprowadzić do wiecznej ojczyzny - mówił duchowny.
W homilii bp Przyborek zastanawiał się, dlaczego Jezus często mówił w przypowieściach. - Wydaje się, że to najlepszy sposób, żeby przedstawić rzeczywistość, która bardzo mocno nas przerasta. Bo przecież królestwa Bożego nie da się opisać, nie da się ogarnąć, bo ono jest niesamowite, jest dziełem Boga - przekonywał pasterz. - Przypowieść można różnorako interpretować, zależnie od aktualnego momentu własnego życia. Dziś jestem tym ziarnem, które rzeczywiście przynosi plon, a kiedy indziej może będę tą ziemią, która jest sucha, pragnąca deszczu, która nie jest w stanie przyjąć ziarna słowa Bożego - dodał duchowny, nawiązując do odczytanego fragmentu Mateuszowej Ewangelii.
Wyjście Gdyńskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę
- Pan Bóg daje nam ten czas łaski, czas jubileuszu, czas naszej pielgrzymki, zmierzania na Jasną Górę. I to jest pierwsza, bardzo ważna rzecz, którą trzeba sobie nieustannie przypominać - ta przypowieść zaczyna się od stwierdzenia, że zostało zasiane ziarno. Oto Pan Bóg daje to wszystko, co jest nam potrzebne - mówił pasterz. - Problem jest nie w tym, że Pan Bóg nie zasiewa, bo Pan Bóg rzuca ziarna nawet na tę glebę, która nie rokuje. Problem jest w tym, co znajdzie to ziarno na swojej drodze - czy to będą ciernie, czy to będzie żyzna gleba, czy to będzie kamień - tłumaczył kaznodzieja.
- Ważne jest, żeby to sobie nieustannie w czasie naszego pielgrzymowania uświadamiać, że jestem obdarowany, że Bóg mi daje kolejny dzień życia, że Bóg daje mi łaskę. Trzeba sobie o tym przypominać, bo inaczej człowiek będzie mógł liczyć tylko na własne siły, a one na wiele nie wystarczą - wyjaśniał biskup i zachęcał, by odkrytymi darami dzielić się z innymi, do czego dobrą okazją będzie wspólne pielgrzymowanie. - Kiedy przekazujesz dalej tę łaskę Pana Boga, to nagle zdajesz sobie sprawę, jak bardzo zostałeś obdarowany, jak wiele masz - podkreślił bp Przyborek. - Podziel się tym, a docenisz wartość tego daru - dodał biskup.
Gdyńska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę | Rozmowa z pielgrzymami - Weronika, Michał, Ks. Grzegorz
Kaznodzieja przypomniał także o tym, że często w momentach prób człowiek zaczyna wątpić w Bożą opiekę. - I to jest ta wątpliwość, którą zły duch wlewa w nasze serce wtedy, kiedy dzieje się coś złego: czy rzeczywiście, gdyby Bóg cię kochał, to byłoby takie zło bądź inne zło, czy takie rzeczy by cię dotknęły? I tutaj mamy jasną odpowiedź: to nie Pan Bóg, lecz to właśnie ten zły duch, który jest sprawcą tego zła, jeszcze oskarża Pana Boga, który daje nam dobre ziarno, daje nam życie i łaskę - tłumaczył bp Przyborek.
Na zakończenie Mszy św. bp Przyborek pobłogosławił pielgrzymów, prosząc Boga o bezpieczną drogę dla nich. O godz. 7.30 gdyńscy pielgrzymi po raz 40. wyruszyli w trasę na Jasną Górę, dokąd dotrą 12 sierpnia wraz z innymi pielgrzymkami z archidiecezji gdańskiej. Na pierwszych kilometrach wędrówki towarzyszył im bp Piotr.