W minioną niedzielę bp Wiesław Szlachetka odwiedził parafię pw. bł. Doroty z Mątew w Gdańsku-Jasieniu. Poświęcił odnowioną kaplicę pw. Miłosierdzia Bożego.
Jak podkreśla ks. Adam Kołkiewicz, dla wiernych i duszpasterzy był to piękny i wzruszający moment. - To miejsce modlitwy i spotkania z Jezusem Miłosiernym staje się od teraz sercem naszej wspólnoty. Niech każdy, kto tu przyjdzie, doświadczy pokoju, nadziei i bliskości Boga - mówi proboszcz jasieńskiej parafii.
Dekretem metropolity gdańskiego z 6 sierpnia to miejsce modlitwy, stanowiące część tzw. dolnego kościoła, zostało ustanowione kaplicą pw. Miłosierdzia Bożego. Jej początki sięgają 2016 r., kiedy z inicjatywy ówczesnego proboszcza ks. Zygmunta Słomskiego kaplica stała się przestrzenią adoracji i modlitwy. - W ostatnim czasie dojrzewało w nas pragnienie, by nadać jej jeszcze głębszy wymiar sacrum - by stała się miejscem sprzyjającym skupieniu oraz spotkaniu Miłosiernego Pana - mówi ks. Kołkiewicz. Dzięki ofiarności parafian oraz pracy wielu ludzi dobrej woli w minione wakacje kaplica została poddana całkowitej odnowie i modernizacji.
Uroczystej Eucharystii 2 listopada o godz. 13.15 przewodniczył bp Szlachetka. - W imieniu całej parafii proszę o poświęcenie odnowionej kaplicy Miłosierdzia Bożego oraz o modlitwę w intencji naszej wspólnoty, szczególnie za tych, którzy tu przychodzą, by szukać Boga, pokoju serca i duchowego umocnienia. Niech ta kaplica stanie się miejscem, w którym człowiek spotyka Boga bogatego w miłosierdzie - miejscem modlitwy, przebaczenia i nowego życia - mówił we wstępie do liturgii ks. Kołkiewicz. - Mamy nadzieję, że ta kaplica będzie także miejscem, w którym będą rodzić się powołania do kapłaństwa i życia zakonnego - dodał duszpasterz.
W homilii bp Szlachetka nawiązał do przeżywanego w liturgii wspomnienia Wszystkich Wiernych Zmarłych. - Tak bardzo przyzwyczailiśmy się do świata, w którym jesteśmy, i do życia, którym żyjemy, że trudno nam uwierzyć w inny świat i w nowe życie, o którym mówi Jezus. Niektórym trudno jest uwierzyć w to, czego nie widać, trudno jest uwierzyć w Boga, chociaż "w Nim jesteśmy, żyjemy i poruszamy się" - jak mówił Paweł Apostoł na ateńskim areopagu - zauważył biskup pomocniczy. - Niektórym jeszcze trudniej uwierzyć w miłość Boga, skoro jest tyle zła, są wojny, jest cierpienie i śmierć, które codziennie niepokoją nasze życie - dodał pasterz.
Kaznodzieja wyjaśniał także, że śmierć nie jest przecież dla chrześcijanina końcem. - Zmartwychwstanie sprawi, że to nasze obecne życie stanie się inne, nowe, wspaniałe. Otworzy nowe, nieskończone możliwości, wśród których tą najważniejszą będzie możliwość oglądania Boga - tłumaczył. - I to nowe życie, które się w nas ukaże, będzie niezwykłe, fascynujące. Za tym nowym życiem, które się w nas ukaże po zmartwychwstaniu, tęskni serce każdego człowieka, nawet to serce, które w Boga nie wierzy, bo każde serce pragnie być szczęśliwe. To nowe życie upodobni nas do Boga. Będziemy jak Bóg! I wtedy dopiero możliwe będzie prawdziwe szczęście - szczęście, które nie przemija i które nigdy się nie znudzi - dodał bp Szlachetka.
Na zdjęciu z bp. Szlachetką duszpasterze parafii pw. bł. Doroty (po lewej wikariusz ks. Marek, po prawej proboszcz ks. Adam) wraz ze stolarzem panem Alfredem (po lewej) i panem Piotrem (po prawej), który dowodził pracami remontowymi.
Sylwester Kryger
Pasterz mówił również o Bożym miłosierdziu, którego wezwanie nosi odnowiona kaplica adoracji. - Zbawienie, nowe życie, życie w obfitości jest darem Bożego miłosierdzia. Ten dar najpełniej przekazał nam Bóg w dziele paschalnym swojego Syna, przez Jego krzyż i zmartwychwstanie, a najpełniejszy dostęp do tego daru mamy przez sakramenty, zwłaszcza przez Eucharystię - zaznaczył. - Dlatego w Eucharystii uczestniczymy, Eucharystię adorujemy, bo w niej dostępujemy Bożego miłosierdzia. Przez Eucharystię wzrastamy do życia wiecznego pod miłosiernym sercem Boga - podkreślił kapłan.
- Ta kaplica będzie miała również bardzo ważne miejsce w życiu tych naszych sióstr i braci, którzy z różnych powodów nie mogą uczestniczyć w Komunii św. Adoracja będzie dla nich okazją wyrażenia pragnienia Komunii św., a Bóg, który jest miłością, nie pozostawi tego pragnienia pustym, ale je kiedyś szczęśliwie wypełni - powiedział bp Szlachetka. - Przychodźmy do tej kaplicy na spotkanie ze Zbawicielem, na rozmowę z Nim, aby powierzyć Mu swoje życie, aby opowiedzieć Mu o swoich radościach i smutkach, aby od Niego czerpać światło i mądrość, aby u Niego znajdować poczucie głębokiego sensu dla swojego życia - zachęcał. - Przychodźmy do Niego i trwajmy z Nim. Ten poświęcony na adorację czas staje się czasem wielokrotnie zyskanym, staje się czasem błogosławionym, zbawiennym - tłumaczył pasterz. - Przyprowadzajmy też tutaj swoje dzieci, aby i one mogły wzrastać pod miłosiernym sercem Boga do nowego życia, do życia w obfitości, aby miały radość, radość prawdziwą - dodał.
Ks. Kołkiewicz nie kryje wielkiej wdzięczności i radości z powodu oddania kaplicy do użytku wiernym. - Szczególne podziękowanie składam przede wszystkim parafianom za ofiarność, wsparcie i zrozumienie tego dzieła. Chciałbym podziękować panom Piotrowi, Adamowi i Sebastianowi oraz ich współpracownikom za przeprowadzenie prac remontowych z wielkim zaangażowaniem i sercem, panu Alfredowi z Pucka za wykonanie wszystkich elementów drewnianych, które nadały temu miejscu piękno i godność, oraz wielu innym osobom i firmom, a także Kamilowi i Sławkowi - wylicza szczęśliwy proboszcz.
W kaplicy można adorować Najświętszy Sakrament w środy od 18.30 do 21.00 oraz w piątki od 8.30 do 17.30. Od grudnia możliwości będzie więcej, ponieważ miejsce modlitwy będzie otwarte od poniedziałku do piątku w godz. od 7 do 17.30.