- Eucharystia, sprawowana w uroczystość Świętej Rodziny, jest jak szczyt i zarazem brama, którą przekraczamy. Przekraczamy ją, aby wejść w czas nowy, jaki kreśli przed nami Bóg - mówił abp Tadeusz Wojda podczas Mszy św. w archikatedrze oliwskiej, która 28 grudnia zakończyła Rok Święty w archidiecezji gdańskiej i domknęła obchody jej stulecia.
By uroczyście zakończyć jubileuszowe obchody, w oliwskiej świątyni zgromadzili się wierni z parafii i wspólnot całej archidiecezji. Przy ołtarzu stanęła liczna koncelebra, złożona z kilkudziesięciu kapłanów diecezjalnych i zakonnych. Eucharystii przewodniczył metropolita gdański.
W homilii arcybiskup połączył dwie perspektywy - Rok Święty i 100 lat lokalnego Kościoła. - Stajemy dziś wobec tajemnicy czasu: czasu, który Bóg w swojej dobroci otworzył przed nami, obdarowując nas Rokiem Świętym, oraz czasu 100 lat, w które wpisana jest historia naszego lokalnego Kościoła - podkreślił.
Mówiąc o owocach Roku Świętego, wskazał na to, co najprostsze i zarazem najtrudniejsze do utrzymania po zakończeniu uroczystości. -Rok Święty był czasem wołania i powrotu do źródła, do Boga. Dla wielu rzeczywiście stał się powrotem do sakramentu pokuty, ponownym odkryciem Eucharystii, przebaczeniem po latach milczenia - przypomniał kaznodzieja, dodając, że jubileusz "pokazał, iż Kościół jest domem, do którego zawsze można i warto wrócić".
Pasterz przywołał dzieje Kościoła gdańskiego w burzliwych dekadach XX wieku. - Widział zmagania o polską tożsamość, mroki wojny i zniszczenia, wysiedlenia i odbudowę, ideologię przemocy komunizmu i narodziny Solidarności - mówił. I od razu zaznaczył, że ta historia ma bardzo konkretnych bohaterów: biskupów, kapłanów, osoby konsekrowane i świeckich, którzy budowali Kościół żywy, nie tylko materialny. W tym duchu dziękował też tym, którzy w jubileuszowych miesiącach wzięli na siebie zwyczajną pracę organizacji i posługi. Wspomniał zwłaszcza kapłanów kościołów jubileuszowych, spowiedników i tych, którzy tworzyli przestrzeń oazy miłosierdzia.
Ponieważ liturgia była sprawowana w uroczystość Świętej Rodziny, metropolita poprowadził refleksję przez trzy postawy z Nazaretu. O Maryi powiedział: - Ona uczy nas postawy zasłuchania w słowo Boga. Ona jest ikoną Kościoła, który słucha. Jeśli po jubileuszu chcemy trwać w łasce wiary, musimy słuchać - nauczał. Podkreślił, że słuchać to nie tylko słyszeć, ale zachowywać, nosić w sercu i konfrontować życie z Ewangelią. O św. Józefie mówił bez ozdobników: - Józef jest patronem codzienności: milczący, ale niezłomny. Uczy nas, że wiara jest czynem, wiernością, obowiązkiem, troską, pracą, obecnością.
Natomiast o Jezusie przypomniał zdanie z Ewangelii o wzrastaniu "w mądrości, w łasce u Boga i u ludzi" i tłumaczył, że to jest zadanie Kościoła dzisiaj. W tym miejscu wybrzmiało też zaproszenie do myślenia w perspektywie kolejnych lat. - Zakończony jubileusz nie zamyka dzieła Boga, on je kontynuuje, a wyrazem tego będzie również synod diecezjalny, do którego rozpoczęliśmy już przygotowania - podkreślił metropolita.
W końcowej części homilii abp Wojda wrócił do priorytetów, które mają zostać po jubileuszu jako zadanie, a nie hasło. - Przede wszystkim musimy zatroszczyć się o naszą formację chrześcijańską. Dziś jest ona jednym z najpilniejszych zadań Kościoła, ponieważ bez niej wiara słabnie - mówił, wskazując na rodzinę i parafię jako dwa podstawowe środowiska wzrostu.
Najmocniej zabrzmiało jednak zdanie o Eucharystii. - Nie ma przyszłości Kościoła bez Eucharystii. Jeśli owoce jubileuszu mają przetrwać, musimy powrócić do Mszy, do adoracji, do przeżywania niedzieli jako dnia świętego - zaznaczył metropolita gdański.
Na zakończenie Mszy św. wręczono nowo ustanowiony medal archidiecezjalny Cooperator Sancti Adalberti. Wyróżnienie otrzymali: wspólnota Festiwalu dla Życia, Caritas Archidiecezji Gdańskiej, Stowarzyszenie "Katolickie Centrum Kultury" w Gdyni-Małym Kacku, Teresa Michalska i Jerzy Latała. Jak podkreślono, pierwszy medal przyznano papieżowi Leonowi XIV. Następca św. Piotra otrzymał go osobiście od abp. Wojdy podczas grudniowej wizyty metropolity w Watykanie.
Był też czas na podziękowania dla gospodarzy kościołów jubileuszowych, a po zakończeniu ceremonii, zgodnie z jubileuszową tradycją, zamurowano kapsułę czasu. Umieszczono w niej przedmioty mówiące o naszych czasach oraz list skierowany do przyszłych pokoleń. Kapsułę zabezpieczono i opatrzono datą tak, by nie została otwarta wcześniej niż w roku 2125.
Ostatnim punktem uroczystości było wspólne zdjęcie diecezjan, które będzie można podziwiać w jubileuszowym albumie, jaki ma zostać wydany na Wielkanoc 2026 roku.
Więcej w 2. numerze "Gościa Gdańskiego" na 11 stycznia.