W sobotę 13 grudnia w archikatedrze oliwskiej podczas promocji lektorów abp Tadeusz Wojda włączył do tego grona 105 kandydatów z parafii całej archidiecezji.
W homilii metropolita sięgnął po temat dobrze znany kandydatom na lektorów – wszechobecną technologię, syntezatory mowy i sztuczną inteligencję. – Właściwie po co jeszcze ustanawiać lektorów? Przecież żyjemy w czasach AI, która potrafi doskonale odczytywać teksty. Są głosy syntetyczne, boty, rozmaite mechanizmy i roboty, które potrafią dialogować, przekazywać informacje, odtwarzać treści – mówił kaznodzieja. – Jednak najlepsza sztuczna inteligencja nigdy nie będzie dobrym lektorem, nawet jeśli przeczyta tekst idealnie. Dlaczego? Bo nie przekazuje tego, co najważniejsze – nie przekazuje ducha treści. Nie niesie osobistego zaangażowania. Nie ma wewnętrznej odpowiedzialności za to, co wypowiada – tłumaczył abp Wojda.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł