W Gdyni radowali się nadzieją przejdź do galerii

Gdynia po raz kolejny stała się miejscem barwnego i radosnego spotkania mieszkańców, którzy wspólnie wyruszyli w Orszaku Trzech Króli.

Kolorowe korony, śpiew kolęd i dobra atmosfera wypełniły ulice miasta, przypominając, że uroczystość Objawienia Pańskiego może być przeżywana nie tylko w kościele, ale także w przestrzeni miejskiej - razem, rodzinnie i z radością.

Wydarzenie rozpoczęło się Mszą św. w Kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa, po której uczestnicy wyruszyli w drogę w kierunku klasztoru ojców franciszkanów na Wzgórzu św. Maksymiliana. Trasa orszaku prowadziła przez główne ulice Gdyni, zamieniając je na chwilę w scenę wspólnego kolędowania i biblijnej opowieści o wędrówce Trzech Mędrców do Betlejem.

Orszak Trzech Króli w Gdyni 2026 - rozpoczęcie.
Justyna Liptak /Foto Gość

 

Wśród uczestników nie brakowało rodzin z dziećmi, dla których udział w orszaku stał się ważnym elementem świętowania. - To dla nas piękna tradycja - mówili Marta i Adam, rodzice idący z dwójką dzieci. - Możemy być razem, pośpiewać kolędy i pokazać dzieciom, że wiara nie zamyka się tylko w murach kościoła. One bardzo na to czekają, zwłaszcza na wspólne wyjście i atmosferę - przyznaje Marta.

Najmłodsi rzeczywiście nadawali temu wydarzeniu wyjątkowy ton. Kolędy śpiewane na całe gardło, papierowe korony i postacie królów sprawiały, że nawet chłodna styczniowa aura nie była przeszkodą. - Podobało mi się, bo były kolędy i wszyscy śpiewali razem - mówił Julek, kilkuletni chłopiec, który namówił rodziców do udziału. - Chciałem iść, bo siostra w przedszkolu mówiła, że będzie fajnie i wesoło - dodaje.

Orszak Trzech Króli w Gdyni 2026 - inscenizacja.
Justyna Liptak /Foto Gość

 

Orszak był także ważnym wydarzeniem dla starszych mieszkańców miasta. Wielu z nich podkreślało, że to jedna z niewielu okazji, by spotkać się w tak dużej wspólnocie i przeżyć święto w sposób otwarty i radosny. - Człowiek czuje się tu częścią czegoś dobrego - mówi pani Danusia, starsza uczestniczka przemarszu. - Jest modlitwa, są kolędy, ale też zwykła ludzka życzliwość. To daje nadzieję i poczucie wspólnoty - przyznaje.

Na trasie orszaku nie zabrakło krótkich scen i symbolicznych odniesień do ewangelicznej historii. Śpiewane kolędy niosły się daleko, a uczestnicy chętnie włączali się w refreny, tworząc wyjątkową atmosferę wspólnego świętowania. Finałem był pokłon Trzech Króli przy betlejemskiej szopce i dalsze kolędowanie, które dla wielu stało się naturalnym przedłużeniem tego styczniowego spotkania.

Orszak Trzech Króli w Gdyni 2026 - pokłon Trzech Króli.
Gość Gdański

 

Orszak Trzech Króli to część ogólnopolskiej tradycji, która w tym roku przebiega pod hasłem "Nadzieją się cieszą!". W całym kraju tego dnia przez ulice 941 miast i miejscowości przeszły podobne pochody, łącząc mieszkańców w śpiewie kolęd i dobrych życzeniach na nowy rok.

Organizatorem gdyńskiego wydarzenia było Stowarzyszenie "Katolickie Centrum Kultury" w Gdyni-Małym Kacku. Orszak, jak co roku, połączył wiele gdyńskich środowisk, szkół i instytucji. Partnerami wydarzenia są gdyńskie parafie Chrystusa Króla i Najświętszego Serca Pana Jezusa, klasztor ojców franciszkanów, gdyńskie szkoły - Zespół Szkół Jezuickich, Zespół Szkół Katolickich oraz Katolicka Szkoła Podstawowa im. Świętej Rodziny, Teatr Miejski w Gdyni, Pomorski Okręg ZHR oraz Hospicjum św. Wawrzyńca. Poszczególne sceny orszaku były odgrywane przez kilka zespołów artystycznych.

Patronat medialny objął "Gość Niedzielny".

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..