Nie manifesty i deklaracje, ale prosty gest podanej dłoni. W Centrum Ekumenicznym Sióstr Brygidek w Gdańsku modlitwa o pokój wybrzmiała jako mocny znak jedności ponad podziałami. We wtorkowy wieczór, w ramach Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan, spotkali się wyznawcy różnych Kościołów chrześcijańskich oraz judaizmu, by wspólnie modlić się o pokój dla świata, ojczyzny i Trójmiasta.
Wieczornej modlitwie 20 stycznia przewodniczył abp Tadeusz Wojda, metropolita gdański i przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. Obecni byli także m.in. bp Marcin Hintz z Kościoła Ewangelicko - Augsburskiego, ks. Artur Klimaszewski z Refomowanego Kościoła Katolickiego oraz Jakub Szadaj z Niezależnej Gminy Żydowskiej w RP.
Zebranych powitała s. Taida Mroczko O.SS.S, przełożona gdańskiego klasztoru sióstr brygidek. Jej słowa od początku nadały spotkaniu wyraźny, głęboko ekumeniczny ton. - Spotykamy się tutaj, w miejscu dla nas świętym, w domu modlitwy. Bez względu na nasze tradycje, drogi duchowe czy języki modlitwy, jest to przestrzeń święta - mówiła. Podkreślała, że ”jesteśmy sąsiadami - ludźmi, którzy żyją obok siebie”, a wzajemny szacunek wobec tradycji i osób jest warunkiem prawdziwego spotkania.
Międzyreligijna modlitwa u sióstr brygidek - powitanieSiostra Taida przypomniała słowa św. Pawła: ”Chrystus jest naszym pokojem”. - Pokój nie jest dodatkiem ani kompromisem, jest więzią. Silną więzią, która łączy - mówiła. Wprost wskazała na wspólną odpowiedzialność wierzących: ”Mamy jedno zadanie: budować, a nie burzyć, strzec tego, co wspólne, i stać na straży pokoju w całym bogactwie naszych doświadczeń i tradycji”. Prosząc uczestników o przekazanie sobie znaku pokoju, zaprosiła do prostego, ale wymownego gestu. - Podajemy sobie dłoń otwartą. Ten gest mówi więcej niż słowa: nie niosę dla ciebie zagrożenia; przychodzę z szacunkiem; przychodzę, aby razem budować - zaprosiła zgromadzonych.
W homilii abp Tadeusz Wojda wielokrotnie podkreślał, że droga do jedności prowadzi przez pokój. - Czytania biblijne Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan bardzo wyraźnie przypominają, że bez pokoju trudno mówić o jakiejkolwiek jedności - zaznaczył. Wyjaśniał, że wspólna modlitwa chrześcijan różnych Kościołów nie jest jedynie ideą, ale drogą, o którą modlił się sam Jezus w Wieczerniku.
Odwołując się do Księgi proroka Izajasza i Psalmów, mówił o źródłach pokoju. - Pokój zaczyna się od uznania Boga jako jedynego Pana. Gdy serce otwiera się na inne ”bożki”, staje się podzielone. A tam, gdzie serce jest podzielone, rodzi się niepokój, konflikt i cierpienie – dodał. Cytował modlitwę psalmisty: ”Zjednocz moje serce, abym czcił Twoje imię”, podkreślając, że to nie prośba o zwycięstwo nad innymi, ale o wierność Bogu.
Międzyreligijna modlitwa u sióstr brygidek - fragment homiliiMocno wybrzmiało zdanie: ”Kościoły są podzielone, bo podzielone bywa serce człowieka”. Jak mówił arcybiskup, jedność nie jest owocem kompromisu, lecz dziełem Ducha Świętego, a pokój jest więzią, która ją podtrzymuje. - Jedność wymaga wysiłku serca: pokory, cierpliwości i gotowości do znoszenia siebie nawzajem. Nie po to, by ignorować różnice, ale by je uszanować - dodał.
Przywołując słowa Jezusa z Ewangelii św. Jana: ”Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak, jak daje świat”, abp Wojda podkreślał, że pokój Chrystusa „nie usuwa różnic, ale pozwala je unieść”. - Przemienia napięcia w przestrzeń wzrostu i współodpowiedzialności - dodał. Na zakończenie postawił pytanie, które, jak zaznaczył, każdy musi zadać sobie sam: ”Na ile pozwalamy, by pokój Chrystusa rzeczywiście kształtował nasze serca, relacje i wspólnoty?”.
Międzyreligijna modlitwa u sióstr brygidek - modlitwa Jakuba SzadajaPo homilii przedstawiciele wszystkich obecnych religii odmówili modlitwy o pokój. Wśród uczestników nie brakowało osobistych refleksji. Pani Ilona, która od wielu lat uczestniczy w Tygodniu Modlitw o Jedność Chrześciła mówiła: ”To spotkanie porusza. Kiedy razem się modlimy, naprawdę czuć, że to, co nas łączy, jest silniejsze niż to, co dzieli”.
Pan Marek, luteranin, podkreślał: ”Przyszliśmy razem prosić o pokój. I to ma ogromną wartość”.