Świątynia jednego zabytku

Suchy Dąb leży na Żuławach Gdańskich, kilkanaście kilometrów od Gdańska. W samym środku wsi, nad samą Motławą, stoi gotycki, parafialny Kościół pw. św. Anny i św. Joachima. Jest jednym z tych miejsc, które najlepiej „czyta się” warstwami: od średniowiecznej cegły, przez reformację, aż po dramat 1945 r. i odbudowę, którą miejscowi traktowali jak sprawę honoru.

Świątynię wzniesiono w drugiej połowie XIV wieku. To typowy dla Pomorza kościół ceglany, prosty w planie i mocny konstrukcyjnie. Około 1560 r., w czasie reformacji, kościół został przejęty przez protestantów i pozostał w ich rękach aż do końca II wojny światowej. Właśnie z tego okresu pochodzą ważne ingerencje w bryłę i wnętrze. W latach 1673–1689 przebudowano łuki i dobudowano balkony, czyli empory, charakterystyczne dla protestanckiego sposobu przeżywania liturgii. W 1732 r. od zachodu wzniesiono wieżę w konstrukcji szkieletowej, a w XIX wieku dobudowano m.in. przybudówkę od północy oraz zakrystię. 

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..