W niedzielę 8 lutego w Gdyni odbyło się spotkanie poświęcone ks. prał. Hilaremu Jastakowi, kapłanowi kojarzonemu w mieście nie tylko z duszpasterstwem, ale też z odwagą w czasach PRL i z bardzo konkretną troską o ludzi. W auli akademickiej Instytutu Teologicznego AG zaplanowano projekcję filmu dokumentalnego oraz promocję książki autorstwa Eugeniusza Pryczkowskiego.
Ksiądz Jastak to postać, której w Gdyni nie trzeba przedstawiać. Był Honorowym Obywatelem Gdyni i Kościerzyny, zyskał przydomek "Króla Kaszubów", a w pamięci wielu zapisał się również jako kapłan mocno związany ze środowiskami ludzi pracy.
Jako proboszcz w czasach najtwardszego PRL musiał mierzyć się z presją i represjami. Był wzywany na przesłuchania, nękany kontrolami i domiarami, a w 1950 r. został aresztowany i osadzony na ponad dwa miesiące w więzieniu w Gdańsku. W 1952 r. rozpoczął starania o budowę kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa, a świątynia, konsekrowana w 1966 r., była tworzona przez lata mimo przeszkód i braków. Ostatnie prace zakończono już w realiach Solidarności, w 1981 r., oddaniem wieży i zawieszeniem dzwonu.
Ks. Jastak zapisał się też w pamięci miasta przez bardzo konkretne gesty w chwilach tragicznych. W "czarny czwartek" 17 grudnia 1970 r. odprawił pierwszą Mszę św. w intencji zamordowanych na ulicach Gdyni, a potem organizował pomoc dla poszkodowanych i rodzin ofiar. W kościele NSPJ powstała Kaplica Portowców, Stoczniowców i Ludzi Morza, upamiętniająca Grudzień '70. Wcześniej, jeszcze w pierwszych latach po wojnie, dał się poznać jako człowiek Caritas i pracy u podstaw. W Gdyni organizował szeroko zakrojoną pomoc - od dystrybucji darów po kuchnie ludowe, dożywianie dzieci, opiekę nad osobami starszymi i inicjatywy dla najbardziej potrzebujących.
W centrum spotkania był jednak sposób, w jaki E. Pryczkowski ustawił narrację o ks. Jastaku. Zamiast długiego wstępu, podkreślał, że ta praca ma wymiar osobisty i wspólnotowy. Autor opowiedział, dlaczego film ma być nie tyle "o Jastaku", ile z Jastakiem obecnym w materiale, także dosłownie. - Razem ze Zbyszkiem Grubą, operatorem, ten film realizowaliśmy i w Gdyni, i w wielu innych miejscach. Ale - co ważne - w tym filmie, na przykład w odróżnieniu od bardzo ważnego i dobrego filmu Dariusza Walusiaka, jest ksiądz prałat. Są materiały archiwalne, dlatego że pracowałem przez wiele lat w Telewizji Gdańskiej i robiłem różne wywiady, także z księdzem prałatem - zaznaczył E. Pryczkowski.
Po projekcji 28-minutowego materiału była okazja do dyskusji oraz zakupu książki "Ks. prał. dr Hilary Jastak. Król Kaszubów i Solidarności", nowo wydanej przez autora filmu.