– Patrząc na złożone dzieje Gdyni, łatwo dostrzec, że za jej rozpoznawalnymi symbolami – portem, morzem, okrętami i architekturą – stoi fundament. Nie są nim jednak beton ani stal, lecz człowiek zakorzeniony w Bogu – mówił abp Tadeusz Wojda.
Whomilii podczas Mszy św. z okazji 100. rocznicy nadania Gdyni praw miejskich metropolita przypomniał, że nie da się mówić o jubileuszu uczciwie bez wcześniejszych dziejów. Odwołał się do „Księgi Pamiątkowej Miasta Gdyni” z 1928 r., prowadzącej do średniowiecznych korzeni osady: darowizny księcia Świętopełka II dla cystersów z Oliwy, wzmianek o wiosce należącej do parafii oksywskiej, nadania praw niemieckich i przejścia Gdyni w ręce kartuzów. Jak podkreślał pasterz, jubileusz warto czytać w świetle słowa Bożego, bo „miasto najpierw rodzi się w sercu człowieka, a dopiero potem na mapie”.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł