Nie było w tym wieczorze ani taniej religijnej dekoracji, ani próby prostego odtworzenia znanych scen z Ewangelii. W piątek 13 marca w Kościele pw. Chrystusa Króla w Gdyni-Małym Kacku odbył się spektakl pasyjny "Noc ponad miastem", przygotowany przez Grupę Artystyczną Nazaret i środowisko Stowarzyszenia KACK. Był to pierwszy z trzech tegorocznych pokazów misterium zaplanowanych na Wielki Post, a zarazem kolejna odsłona przedsięwzięcia, które od lat mocno wpisało się w duchowy krajobraz Pomorza.
Spektakl od początku budowany jest na innym pomyśle niż klasyczne misteria pasyjne. Nie zatrzymuje się na samym odtworzeniu wydarzeń sprzed dwóch tysięcy lat. Twórcy prowadzą widza dalej, ku pytaniu o własne życie, własne ciemności, winy, nadzieje, lęki i pragnienie ocalenia. To propozycja dla tych, którzy chcą spojrzeć na mękę Chrystusa głębiej i bardziej osobiście. Ten kierunek nie jest przypadkowy. Spektakl według scenariusza ks. Idziego Piaseckiego, zmarłego w 2025 r., został pomyślany jako próba skonfrontowania wydarzeń z Golgoty ze współczesnością. Nie chodzi więc tylko o przeszłość. Chodzi o człowieka, który siedzi dziś w ławce kościoła i rozpoznaje w tej opowieści samego siebie.
W Gdyni-Małym Kacku ten zamysł wybrzmiał wyjątkowo mocno. Jeszcze przed rozpoczęciem przedstawienia widzowie zostali zaproszeni nie tylko do oglądania, ale do wspólnego przeżywania tej historii jako czasu skupienia, refleksji i duchowego zatrzymania. Wprowadzenie do spektaklu miało charakter wejścia w przestrzeń Wielkiego Postu, w której sztuka ma służyć modlitwie, a nie odwrotnie. Taki ton dobrze oddaje sens "Nocy ponad miastem". To spektakl, który nie błyszczy dla samego efektu. Ma na celu poruszyć sumienie, zmusić do zatrzymania. Ma zaprowadzić widza pod krzyż nie jako obserwatora dawnych dziejów, ale jako uczestnika dramatu, który wciąż rozgrywa się w ludzkim sercu.
Nieprzypadkowo właśnie parafia Chrystusa Króla stała się miejscem inauguracji tegorocznego cyklu. To tutaj od lat dojrzewa środowisko, które niesie ten projekt. "Noc ponad miastem" jest wystawiana zgodnie z siedemnastoletnią tradycją w okresie Wielkiego Postu, a sama wspólnota narodziła się w 2009 roku. Od 2016 roku działa już formalnie jako Stowarzyszenie Katolickie Centrum Kultury. Wykonawców połączyły ich dwie pasje: pasja do teatru i Pasja, czyli misterium męki Pańskiej. Właśnie z tego połączenia wyrasta środowisko, które do dziś chce nieść prawdę, dobro i piękno drugiemu człowiekowi nie tylko na scenie.
Spektakl grany jest od siedemnastu lat na terenie całego kraju, a w samej archidiecezji gdańskiej doczekał się już ponad 60 odsłon. Projekt ma za sobą adaptację radiową. Radio Gdańsk nagrało słuchowisko pasyjne pod tym samym tytułem, dzięki czemu przedstawienie zyskało także szerszy zasięg. W realizację przedsięwzięcia zaangażowanych jest łącznie około 50 artystów. To liczby, które pokazują skalę pracy, ale nie one są najważniejsze. Istotniejsze jest to, że przez te lata "Noc ponad miastem" nie utraciła swojego najważniejszego rysu: nie stała się pobożnym rytuałem odgrywanym z przyzwyczajenia, tylko zachowała ewangelizacyjną siłę.
Ważną częścią tego doświadczenia jest muzyka. Aktorom Grupy Artystycznej Nazaret towarzyszy zespół złożony z Diakonii Muzycznej parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Rumi oraz Przyjaciół KACK-a pod kierunkiem Krzysztofa Gaca. Dzięki temu przedstawienie nie rozgrywa się wyłącznie w słowie i obrazie, ale także w dźwięku, który prowadzi emocję, napięcie i modlitewny ton całego wieczoru. W przypadku "Nocy ponad miastem" muzyka nie jest dodatkiem. Jest jednym z filarów opowieści. Pomaga przejść od scenicznego odbioru do osobistego przeżycia.
Wieczór 13 marca w Gdyni-Małym Kacku był więc czymś więcej niż kolejnym punktem w kalendarzu wielkopostnych wydarzeń. Stał się początkiem tegorocznej drogi tego misterium. Po przedstawieniu w Małym Kacku zaplanowano bowiem dwa następne pokazy: 15 marca o godz. 18 w Kościele pw. Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza w Chwaszczynie oraz 22 marca o 19 w Kościele pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Gdyni-Witominie.