Gdańska prowincja Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu w Jerozolimie przekazała abp. Tadeuszowi Wojdzie olejek nardowy - ten sam, którym według Ewangelii Maria Magdalena namaściła stopy Jezusa.
Spotkanie odbyło się w budynku Kurii Metropolitalnej Gdańskiej. Zakon Rycerski Świętego Grobu w Jerozolimie reprezentowali Mirosław Słowikowski, gdański prowincjał, oraz Bartłomiej Muński, sekretarz prowincji. - Tradycyjnie, pragniemy złożyć dar jedności - jedności z Ziemią Świętą, dziś naznaczonej cierpieniem i przelaną krwią. Chcę zapewnić, że nasz zakon bardzo intensywnie modli się o pokój w Ziemi Świętej - mówił M. Słowikowski.
- Cieszymy się, że mimo obecnych trudności udało się przywieźć do Polski olejek nardowy. Wiemy, że w obecnej sytuacji jest to już praktycznie niemożliwe - nie ma jak wjechać do Ziemi Świętej ani z niej wyjechać. Tym bardziej traktujemy ten dar jako szczególny znak łączności, jedności, modlitwy, duchowej bliskości i nadziei na pokój - podkreślił.
Olejek nardowy Marii Magdaleny z Ziemi Świętej zostanie wykorzystany do przygotowania oleju Krzyżma Świętego w Wielki Czwartek. Wraz z olejkiem bożogrobcy przekazali również list od dr. Andrzeja Sznajdera, zwierzchnika zwierzchnictwa bożogrobców w Polsce. "W imieniu Zwierzchnictwa w Polsce Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu w Jerozolimie pragnę przekazać nasz dar - olejek Marii Magdaleny do Krzyżma Świętego, który został zakupiony w Jerozolimie. Pragniemy, aby stał się on symbolem więzi naszych Kościołów lokalnych ze wspólnotami chrześcijańskimi Ziemi Świętej. Jako członkowie Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu w Jerozolimie z pełnym przekonaniem twierdzimy i powtarzamy za przywódcami najważniejszych wspólnot chrześcijańskich w Ziemi Świętej, że dla chrześcijaństwa Jerozolima jest miejscem korzeni, zawsze żywotnym i karmicielskim. Każdy chrześcijanin jest tam urodzony" - napisał A. Sznajder.
Przekazanie olejku nardowego z Ziemi Świętej.- Jest to dar olejów, które stanowią symbol jedności z Ziemią Świętą, z Jezusem Chrystusem oraz z wydarzeniami rozgrywającymi się dziś w Palestynie. Dlatego także w tym roku zostały one przygotowane i przekazane - mówił abp Tadeusz Wojda, metropolita gdański.
Dodał, że sytuacja jest jednak wyjątkowa. - Trwa wojna, wiele dróg zostało zamkniętych i sam przewóz tych darów stał się niezwykle trudny, dlatego oleje przybyły w mniejszych ilościach. Nie ich ilość jest jednak najważniejsza, lecz znaczenie - są one przede wszystkim znakiem jedności i duchowej łączności z miejscami życia Jezusa Chrystusa - podkreślił.
- Jednocześnie pragniemy modlić się w intencji pokoju w Ziemi Jezusa Chrystusa, prosząc o ustanie wojny, o powrót pokoju oraz o to, aby cierpienie, które tak szeroko się rozlewa i dotyka wielu ludzi, mogło przemienić się w nowe życie i nową rzeczywistość - pełną obecności Boga i żywego świadectwa chrześcijaństwa - powiedział metropolita gdański.