W Bazylice Konkatedralnej Wniebowzięcia NMP w Gdańsku muzyka i słowo stworzyły przestrzeń skupienia, w której bardziej niż dźwięk wybrzmiewała cisza. Polski Chór Kameralny "Schola Cantorum Gedanensis" zaprosił w Wielki Piątek słuchaczy do pasyjnego czuwania, a rozważania poprowadził abp Tadeusz Wojda SAC.
Chór wystąpił pod dyrekcją prof. Jana Łukaszewskiego. Program wieczoru ułożono jak drogę przez kolejne odsłony wielkopiątkowej refleksji. Od przejmującego "Libera me" Mariana Borkowskiego, przez "Dulcis Iesu" Andrzeja Hakenbergera, po Bacha, Saint-Saënsa i pieśń w opracowaniu Marcina Pospieszalskiego. Nie chodziło jednak tylko o muzykę, ale o zatrzymanie się przy tym, co w tym dniu najważniejsze: męce, śmierci i nadziei.
To rozważania abp. Wojdy nadawały temu wieczorowi szczególny ton. - Czy kochałem? Czy byłem wierny Bogu? To pytania, które człowiek powinien sobie stawiać, myśląc o swoim życiu i o spotkaniu z Panem - mówił arcybiskup.
Słowo i Muzyka na Wielki Piątek w Bazylice Mariackiej - śpiewa Polski Chór Kameralny
W innym fragmencie pasterz przypominał, że pokój serca nie bierze się z doskonałości, ale z nawrócenia i pojednania. - Czyste sumienie daje pokój w życiu i daje pokój także w chwili śmierci. Człowiek, który pojednał się z Bogiem, który starał się czynić dobro, który żałował za grzechy i korzystał z sakramentów, może z ufnością stanąć przed Bogiem - podkreślał.
Mocno wybrzmiały też słowa, w których abp Wojda przypominał, że wiara nie polega na bezbłędności. - Czyste sumienie nie oznacza życia bez błędów. Każdy człowiek upada. Oznacza ono raczej serce, które umie się nawracać, które nie chce trwać w grzechu, które wraca do Boga - mówił.
Pan Grzegorz, który przyszedł na koncert do bazyliki, nie krył wzruszenia. - To był taki wieczór, po którym człowiek nie ma ochoty od razu mówić. Raczej chce chwilę pomyśleć - mówił. Jak dodał, właśnie słowa arcybiskupa najmocniej go zatrzymały. - Człowiek niby zna te pytania o sumienie, o wierność, o życie, ale tutaj, w mroku świątyni, wybrzmiały jakoś inaczej. Bardziej osobiście - dodał.
Słowo i Muzyka na Wielki Piątek w Bazylice Mariackiej - fragment rozważań abp. Tadeusza Wojdy SAC
Metropolita gdański mówił też o tym, że nie warto odkładać spraw najważniejszych. - Dlatego tak wielkim darem są: spowiedź, rachunek sumienia i modlitwa o światło Ducha Świętego. Nie warto odkładać nawrócenia i mówić: "Jeszcze nie teraz" - przypominał. W zestawieniu z wielkopiątkową muzyką słowa te brzmiały wyjątkowo mocno, bo dotykały codziennych wyborów tego, co najtrudniejsze.
Podobnie odebrała ten wieczór Joanna, studentka. - Przyszłam posłuchać muzyki, a wyszłam z czymś dużo większym. Najbardziej zostało mi to, że człowiek nie musi być idealny, ale musi umieć wracać. To było bardzo mocne - mówiła.