Album "Jubileusz. Czas błogosławiony" nie jest jedynie starannie wydaną pamiątką. To opowieść o roku, który dla archidiecezji gdańskiej stał się czasem szczególnym: świętowania stulecia lokalnego Kościoła oraz Roku Świętego 2025. W publikacji znalazły się fotografie z jubileuszowych celebracji, fragmenty homilii, odnośniki do materiałów multimedialnych oraz rodzinne zdjęcie diecezjan dołączone w formie plakatu.
Są takie wydarzenia, które mijają szybko, ale nie powinny pozostać jedynie wspomnieniem. To właśnie potrzeba ich zachowania i pogłębionego przeżycia stała się impulsem do powstania tej publikacji. Nie po to, by zamknąć jubileusz w eleganckiej formie, lecz by umożliwić czytelnikowi powrót do słów, obrazów, twarzy i znaków, które przez minione miesiące tworzyły duchowy rytm życia Kościoła gdańskiego.
Jak mówi ks. Krzysztof Borysewicz, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Archidiecezji Gdańskiej, u podstaw tego pomysłu leży coś bardzo prostego. - Albumy z definicji są czymś, co przypomina o ważnym czasie, osobach i miejscach. A jubileusz diecezji oraz Rok Święty - czyli, jak chętnie mówimy, rok podwójnie jubileuszowy - były wyjątkowym czasem w historii naszej diecezji i całego Kościoła - podkreśla kapłan.
Z tej potrzeby powstał album, który łączy fotografię, słowo i multimedia. - Postanowiliśmy utrwalić ten wyjątkowy czas, zbierając zdjęcia, teksty homilii oraz różne relacje wideo. Wszystko to połączyliśmy w jedną całość, dając czytelnikowi możliwość powrotu do przeżytych chwil, spotkanych osób i usłyszanych słów. Chodziło o to, by jubileusz nie był tylko czasem, który przeminął, ale by pozostało coś, do czego można wracać, co można wspominać, i czym nadal można się karmić - tłumaczy ks. Krzysztof.
W tym właśnie tkwi siła tej publikacji. Nie jest ona zamknięciem jubileuszu, lecz jego przedłużeniem. Zamiast odkładać przeżyte wydarzenia do archiwum, oddaje je z powrotem ludziom. Przez album wyraźnie przebija się duch wdzięczności - to ona wydaje się najlepszym kluczem do tej książki. Nie chodzi bowiem jedynie o ukazanie serii ważnych celebracji, lecz o doświadczenie wspólnoty: Kościoła, który gromadził się, by dziękować, uwielbiać i przepraszać. - Oczywiście jest to powrót do tamtych wydarzeń, ale jeszcze bardziej doświadczenie wdzięczności wobec Pana Boga i Kościoła rozumianego jako wspólnota: od biskupów, przez duszpasterzy, aż po licznych świeckich i osoby konsekrowane. Był to czas szczególnego doświadczenia jedności - Kościoła, który gromadził się, by dziękować, uwielbiać i przepraszać, bo to były filary tego jubileuszu. Najważniejsza była wdzięczność za ten czas i za dobro, które się wówczas dokonywało. To był powrót do źródeł dobra - dzieli się duszpasterz.
Dlatego "Jubileusz. Czas błogosławiony" nie zatrzymuje się na zewnętrznej oprawie. Owszem, jest pięknie przygotowany, ale jego wartość nie kończy się na warstwie wizualnej. Za fotografiami stoją konkretne przeżycia, a za wydarzeniami - to, co działo się głębiej: modlitwa, rachunek sumienia, pojednanie, wdzięczność i doświadczenie jedności. Widać to szczególnie w momentach mniej znanych, a bardzo poruszających. Jednym z nich było nabożeństwo przebaczenia i pojednania dla księży. To właśnie takie chwile ukazują Kościół od środka - nie tylko w blasku uroczystości, lecz także wtedy, gdy staje w prawdzie.
- Nabożeństwo pojednania dla duchownych miało w sobie coś bardzo intymnego, ponieważ odbyło się w zamkniętej katedrze, wyłącznie w gronie prezbiterów i biskupów. Przewodniczył mu Metropolita Gdański. W czasie tego spotkania padły słowa, na które wielu księży czekało: rachunku sumienia, przyznania się do grzechów i przeprosin. Bardzo poruszającym momentem był znak pokoju, który księża przekazywali sobie nawzajem, również z biskupami - wspomina ks. Borysewicz.
Ciekawie zaplanowano również formę publikacji. Obok fotografii i fragmentów homilii znalazły się w niej kody QR prowadzące do pełnych tekstów, nagrań, dodatkowych galerii zdjęć oraz relacji wideo. Dzięki temu album nie kończy się na papierze, lecz otwiera dostęp do znacznie szerszej opowieści. Szczególnym dodatkiem jest rodzinne zdjęcie diecezjan, wykonane po Mszy św. kończącej jubileuszowe obchody i dołączone do albumu jako plakat. Po miesiącach modlitwy, celebracji i spotkań pozostała wyjątkowa, wspólna fotografia - biskupów, księży, służby liturgicznej i świeckich. Nie jako odrębnych środowisk, lecz jako jednej diecezjalnej rodziny.
Mocne przesłanie niesie także sama okładka. - Jednym z najważniejszych znaków jubileuszu był krzyż jubileuszowy. Każda diecezja miała wskazać krucyfiks szczególnie związany ze swoją historią. Nasz został udostępniony przez gdańskich ojców dominikanów. W pierwszym roku po zakończeniu wojny był niesiony w procesji Bożego Ciała pośród ruin Gdańska. Jedno ze zdjęć na okładce przedstawia właśnie tamtą procesję, drugie - ten sam krzyż podczas ubiegłorocznych obchodów. Udało się uchwycić bardzo podobny kadr z Ratuszem Głównego Miasta w tle. Kontrast jest niezwykle poruszający: ten sam krzyż pośród ruin i w odbudowanym, tętniącym życiem mieście - podkreśla dyrektor Wydziału Duszpasterskiego.
I właśnie w tym obrazie streszcza się sens całego albumu. Chrystus obecny w historii miasta i wspólnoty nie usuwa trudnych doświadczeń z pamięci, lecz daje siłę, by to, co poranione, mogło się podnieść. Gdańsk staje się tu czytelnym znakiem - odbudowany nie tylko wysiłkiem ludzkich rąk, lecz także siłą wiary tych, którym zależało, by odradzały się nie tylko mury, ale i wspólnota. Dlatego "Jubileusz. Czas błogosławiony" może zainteresować nie tylko tych, którzy uczestniczyli w jubileuszowych wydarzeniach. To także propozycja dla wszystkich, którzy chcą zobaczyć, czym żył Kościół gdański w tym szczególnym czasie i co z tego doświadczenia warto zachować. Album można nabyć w parafiach, które zamówiły publikację, a także TUTAJ.