Między wodą a pamięcią

Na Żuławach historia rzadko układa się w prostą linię. Częściej przypomina krajobraz po wielkiej wodzie, w którym coś znika, coś wraca, a coś trzeba budować od nowa, niemal od fundamentów. Tak jest w Wiślinie. Dzisiejszy Kościół pw. Niepokalanego Serca Maryi jest świątynią współczesną, ale stoi w miejscu, którego religijna pamięć sięga średniowiecza.

Sama wieś, znana dawniej jako Wyslina i Hochzeit, została założona prawdopodobnie w drugiej połowie XII w., a pierwsza pewna wzmianka o niej pochodzi z 1308 roku. Wtedy była już ważnym punktem na żuławskiej mapie, najpierw związanym z rodem Unisławowiców, potem z państwem krzyżackim. To właśnie średniowieczna warstwa Wiśliny najciekawiej tłumaczy dzisiejszy charakter tej miejscowości. Około 1400 r. istniał tu kościół z plebanią, ogrodami i szkołą. Świątynia jednak uległa zniszczeniu już w pierwszej połowie XV w. wskutek powodzi. W tym samym czasie Wiślina przeżywała kolejne wstrząsy. W 1433 r. została zniszczona przez wojska husyckie oblegające Gdańsk, a po wojnie trzynastoletniej weszła w obręb gdańskiego patrymonium. Dawny kościół nie przetrwał, ale nie zniknął też całkowicie z pamięci miejsca.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..