Żaglowiec gdyńskiego uniwersytetu płynie właśnie do Stanów Zjednoczonych, gdzie weźmie udział w obchodach 250. rocznicy niepodległości USA. Rejs liczący około 12 tys. mil morskich może jednak należeć do ostatnich wielkich oceanicznych wypraw tej zasłużonej jednostki. Uniwersytet Morski w Gdyni uruchomił bowiem procedurę, która ma doprowadzić do budowy jej następcy.
Uczelnia ogłosiła przetarg na realizację zadania pod nazwą ”Wykonanie projektu oraz dostawa następcy Daru Młodzieży”. Postępowanie prowadzone jest w formule ”zaprojektuj i wybuduj”, w trybie przetargu nieograniczonego. Oznacza to, że o kontrakt mogą ubiegać się zarówno firmy z Polski, jak i wykonawcy zagraniczni, o ile spełnią warunki określone w dokumentacji.
Jak poinformował kanclerz Uniwersytetu Morskiego w Gdyni Filip Malata, przetarg ma charakter otwarty i nieograniczony. Otwarcie ofert planowane jest najprawdopodobniej na 25 maja, o ile termin składania ofert nie zostanie przedłużony. Po wyborze wykonawcy i podpisaniu umowy mają ruszyć prace projektowe oraz budowa jednostki.
Nowy żaglowiec będzie bezpośrednim następcą Daru Młodzieży, który został zwodowany w 1981 roku. Obecna fregata od ponad 4 dekad służy do szkolenia przyszłych oficerów floty handlowej i jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich statków na świecie. Jej następca ma zachować szkoleniowy charakter, ale zostać dostosowany do współczesnych wymagań technicznych, dydaktycznych i bezpieczeństwa.
Zgodnie ze specyfikacją nowa jednostka będzie nieco większa od Daru Młodzieży. Jej długość całkowita, razem z bukszprytem, wyniesie około 112 metrów. Dla porównania obecny żaglowiec ma 108,8 metra długości. Szerokość kadłuba pozostanie zbliżona i ma wynieść około 15 metrów.
Większa będzie także powierzchnia ożaglowania podstawowego. Nowy statek ma dysponować minimum 3300 metrami kwadratowymi żagli, podczas gdy Dar Młodzieży ma ich 3015. Maszty następcy mają sięgać do 58,4 metra, czyli wyraźnie wyżej niż na obecnej jednostce, gdzie maksymalna wysokość wynosi około 49,5 metra.
Jak podkreślił dyrektor Działu Armatorskiego i Praktyk Morskich UMG kpt. ż.w. Dariusz Jellonnek, nowy żaglowiec będzie nowoczesną trzymasztową fregatą, projektowaną z myślą o najwyższych standardach szkoleniowych. Jednostka otrzyma napęd mechaniczno-hybrydowy o mocy około 1300 kW. Ma osiągać prędkość do około 12 węzłów pod napędem, podobnie jak obecny statek, ale przy bardziej efektywnych i ekologicznych rozwiązaniach eksploatacyjnych.
Na pokładzie nowej fregaty znajdzie się miejsce dla 169 osób. W tej liczbie przewidziano 33 członków załogi oraz kadetów. Uczelnia zakłada, że liczba praktykantów pozostanie zbliżona do obecnej. Nowy statek ma zabierać około 120 kadetów, podczas gdy Dar Młodzieży może szkolić około 130 praktykantów.
Koszt budowy następcy oszacowano na 350 mln zł. Inwestycja jest częścią programu wieloletniego ”Budowa statków dla uczelni morskich w latach 2025–2029”, przyjętego przez Radę Ministrów. Program obejmuje jednostki dla Uniwersytetu Morskiego w Gdyni oraz Politechniki Morskiej w Szczecinie. Na statek dla gdyńskiej uczelni przeznaczono 350 mln zł, a na jednostkę dla Szczecina 625 mln zł.
Podpisanie umowy na zaprojektowanie i budowę nowego żaglowca planowane jest jeszcze w 2026 roku. W 2027 r. mają rozpocząć się prace produkcyjne, w tym cięcie blach oraz położenie stępki. W tym samym roku przewidziano gotowość do wodowania. Dostarczenie w pełni wyposażonej jednostki zaplanowano na 2028 r., a rozpoczęcie szkolenia kadetów na nowym statku na 2029 rok.
Tymczasem Dar Młodzieży kontynuuje rejs do USA. Po wyjściu z Gdyni 16 kwietnia jednostka kieruje się na południe, w stronę Zatoki Biskajskiej. Kolejnym portem ma być Kadyks, do którego żaglowiec powinien dotrzeć 8 maja. Następnie fregata przepłynie Atlantyk, odwiedzi m.in. Norfolk, Nowy Jork i Boston, a 4 lipca weźmie udział w międzynarodowej paradzie żaglowców w Nowym Jorku. Do Gdyni Dar Młodzieży ma wrócić 24 sierpnia. Będzie to kolejna ważna karta w historii statku, który przez lata stał się symbolem polskiego szkolnictwa morskiego.








