Kilkudziesięciu badaczy, trzy dni obrad i sto lat historii, której nie da się opowiedzieć jednym tonem. W Auli Jana Pawła II w Gdańsku odbywa się od 26 maja ogólnopolska konferencja naukowa "Czas burzenia i czas budowania. Wokół stulecia biskupstwa gdańskiego 1925-2025". Organizatorami wydarzenia są Archidiecezja Gdańska oraz gdański oddział Instytutu Pamięci Narodowej. Spotkanie potrwa do 28 maja, a udział w nim jest otwarty dla wszystkich zainteresowanych.
To nie jest zwykła konferencja rocznicowa. Jej program pokazuje dzieje Kościoła gdańskiego jako opowieść o całym regionie: Wolnym Mieście Gdańsku, II wojnie światowej, komunizmie, odbudowie, Solidarności, kaszubskiej tożsamości, zakonach, sztuce sakralnej i współczesnym dziedzictwie. Organizatorzy zaplanowali 10 sekcji tematycznych, w których występują historycy, archiwiści, duchowni i badacze z różnych ośrodków w Polsce. W programie są m.in. wystąpienia o biskupach Eduardzie O’Rourke’u, Carlu Marii Splettcie i Tadeuszu Gocłowskim, o zakonach żeńskich i męskich, duszpasterstwach akademickich, języku kaszubskim oraz roli kapłanów w ruchu opozycyjnym epoki Solidarności.
We wtorek konferencję otworzyli wspólnie dr Marek Szymaniak, dyrektor IPN w Gdańsku, i abp Tadeusz Wojda SAC. Już podczas otwarcia wybrzmiało, że jubileusz ma być nie tylko wspomnieniem, lecz także próbą uczciwego spojrzenia na trudne dziedzictwo. - Trzeba sięgać do historii i do źródeł po to, żeby ukazywać piękno Kościoła i naszej archidiecezji - mówił, otwierając konferencję abp Tadeusz Wojda SAC. Zastrzegał jednak, że historia nie składa się wyłącznie z kart jasnych. - Może gdzieś pojawią się także głosy mniej piękne. Trzeba jednak stanąć w prawdzie. To wszystko pomaga nam wzrastać, a jednocześnie pozwala spojrzeć w przyszłość - dodał.
Konferencja historyczna AG i IPN w Gdańsku - rozpoczęcieMetropolita gdański nazwał wydarzenie ”trzydniowym maratonem naukowo-popularnym”. W jego ocenie taka refleksja jest potrzebna, bo pozwala zobaczyć, ”co zrobiliśmy, czego nie udało się zrobić i co może nie było doskonałe w naszej historii”. Pasterz diecezji podkreślił, że konferencja ma być okazją do spojrzenia na sto lat historii Kościoła gdańskiego. - to historia naznaczona zarówno doświadczeniem trudnych czasów wojny, totalitaryzmów i społecznych podziałów, jak i świadectwem wiary, odwagi oraz duchowego budowania wspólnoty - mówił.
Jednym z inicjatorów konferencji jest dr Daniel Gucewicz z IPN Gdańsk, badacz dziejów Kościoła na Pomorzu. - Geneza konferencji jest oczywista: wynika z chęci godnego uczczenia stulecia diecezji gdańskiej - mówił. Jak zaznaczył, efektem spotkania ma być publikacja, nie tylko zbiór referatów, lecz ”monograficzne kompendium wiedzy”.
- Dzieje gdańskiego biskupstwa to historia budowania, ale i przemocy. Można powiedzieć, że był to czas triumfu wiary, ale również czas tragedii i doświadczania przez Kościół gdański przemocy - podkreślał. Przypominał, że Kościół gdański przez ponad pół wieku funkcjonował w rzeczywistości totalitarnego zniewolenia. - To bardzo ważny wyznacznik jego historii - podkreślał.
W programie pierwszego dnia znalazły się m.in. referaty wprowadzające, wystąpienia o duchowieństwie, zakonach żeńskich i sztuce sakralnej. Drugiego dnia uczestnicy podejmują temat Wolnego Miasta Gdańska i trudnych początków diecezji, a także kolejnych etapów funkcjonowania Kościoła w XX wieku. Trzeci dzień poświęcony będzie m.in. kaszubskiemu wymiarowi życia religijnego, duszpasterstwom, instytucjom teologicznym, mniejszościom wyznaniowym i archiwaliom dotyczącym polityki wyznaniowej.
Szczególnym punktem obrad jest próba opisania tematów dotąd słabiej obecnych w historiografii. - Ważne było dla mnie, aby zaprezentować możliwie najszersze spektrum zagadnień składających się na dzieje i tożsamość budowanego i burzonego Kościoła gdańskiego - mówił dr Gucewicz. Przypomniał przy tym, że pełne zamknięcie tematu jest niemożliwe. - Nie sposób wyczerpać tematu; prawdopodobnie nie uczyniłoby tego nawet sto referatów na stulecie - dodał.
Wiele miejsca poświęcono powojennej odbudowie wspólnoty. Abp Wojda, mówiąc o integracyjnej roli Kościoła na Pomorzu Gdańskim, przypominał, że po 1945 roku region stał się miejscem spotkania ludzi o skrajnie różnych doświadczeniach. - Przybywali tu osadnicy z Kresów, centralnej Polski, Wielkopolski, repatrianci z Syberii, Kazachstanu i Zachodu, a obok nich żyli Kaszubi, Kociewiacy, Żuławianie i część dawnych mieszkańców. Powstawało społeczeństwo bardzo zróżnicowane, pozbawione wspólnych doświadczeń i wzajemnego zaufania - mówił w swoim referacie metropolita gdański.
W tej rzeczywistości parafia stawała się czymś więcej niż miejscem modlitwy. - Kapłani nie ograniczali się jedynie do sprawowania sakramentów. Pomagali także organizować życie społeczne. Wspierali rodziny, troszczyli się o młodzież, podtrzymywali ducha narodowego i religijnego - podkreślał abp Wojda. Jak dodał, Kościół był postrzegany jako jedna z niewielu stabilnych instytucji cieszących się autorytetem moralnym i zaufaniem społecznym.
Konferencja historyczna AG i IPN w Gdańsku - fragment referatu abp. WojdyKonferencja nie pomijała również wątków dramatycznych. Mowa o niemieckich represjach, wojennej martyrologii duchowieństwa, powojennych ograniczeniach nakładanych przez władze komunistyczne, inwigilacji, usuwaniu księży z parafii, pokazowych procesach i więzieniach. - Początki odbudowywania Kościoła gdańskiego w 1945 roku były bardzo trudne - mówił dr Gucewicz, wskazując na straty osobowe, zniszczone świątynie i zerwaną ciągłość życia społecznego.
Jedną z postaci przywoływanych podczas obrad był ks. Jan Paweł Aeltermann, proboszcz z Mierzeszyna, który w latach 30. XX w. wystąpił przeciw ideologii nazistowskiej. W ostatnich dniach rozpoczął się w Gdańsku diecezjalny etap jego procesu beatyfikacyjnego. Ks. Leszek Jażdżewski przypomniał nie tylko jego życiorys, ale też słynne kazanie ”Swastyka czy Chrystusowy krzyż”. Ks. Aeltermann mówił w nim: ”Teraz w katolickim Kościele mówię o tym, co Kościoła katolickiego dotyczy i jest dla niego aktualne. W przeciwnym razie nie byłbym katolickim księdzem, nie byłbym duszpasterzem mojej parafii i nie byłbym świadomy odpowiedzialności, jaka na mnie spoczywa”.
Ważne miejsce zajmują także zakony żeńskie. Dr Gucewicz zaznaczał, że bez ich pracy trudno zrozumieć codzienne funkcjonowanie Kościoła, zwłaszcza w okresie komunizmu. - Trudno wyobrazić sobie funkcjonowanie Kościoła gdańskiego bez ofiarnej pracy sióstr, które codzienną służbą budowały siłę polskiego katolicyzmu - podkreślał. W programie znalazły się referaty o boromeuszkach, dominikankach, pallotynkach i innych zgromadzeniach.
Organizatorzy chcą, by konferencja była również początkiem dalszych badań. - Sto lat zobowiązuje - mówił dr Gucewicz. Wskazywał na białe plamy: brak pełnych biografii wielu kapłanów, niewystarczająco opisane dzieje biskupów, słabo rozpoznaną historię życia religijnego w czasie wojny, brak całościowej syntezy naukowej dziejów diecezji. - Cieszę się, że udało się zorganizować tę konferencję i zaprosić wielu badaczy, którzy będą te białe plamy zapisywać - dodał.
”Czas burzenia i czas budowania” jest czymś więcej niż akademickim spotkaniem. To próba zobaczenia Pomorza przez pryzmat wiary, pamięci i wspólnoty. - Można powiedzieć, że nasze spotkanie bierze na warsztat ewolucję tożsamości regionalne. To już nie tylko historia instytucji, ale historia regionu widziana przez pryzmat wyznaniowy - podsumował dr Daniel Gucewicz, organizator konferencji.