Kapłaństwo jest po to, aby nieść Chrystusa przejdź do galerii

W archikatedrze oliwskiej duchowni, którzy przyjęli święcenia w 1976 r., świętowali złoty jubileusz kapłaństwa podczas Eucharystii pod przewodnictwem abp. Tadeusza Wojdy. Razem z metropolitą gdańskim modlili się biskupi pomocniczy, kapłani, rodziny jubilatów, siostry zakonne oraz wierni.

Podczas liturgii obecni byli: ks. kan. Tadeusz Zięba, ks. prof. Janusz Balicki, ks. kan. Roman Zrój i ks. kan. Roman Januszewski. Abp Wojda wspomniał także ks. Zbigniewa Kulwikowskiego, który tego dnia przeżywał swój jubileusz w innym miejscu. Była to modlitwa za tych, którzy od pół wieku sprawują Eucharystię, głoszą słowo Boże, służą w konfesjonale i towarzyszą ludziom w najważniejszych momentach życia.

W homilii metropolita gdański przypomniał, że droga kapłańska zaczyna się od osobistego wezwania Chrystusa. To On, jak mówił arcybiskup, staje na drodze człowieka i wypowiada słowa: „Pójdź za Mną”. Potem zaprasza do swojej szkoły, aby powołany uczył się naśladować Mistrza i podejmować Jego misję. - Tak było z każdym z naszych jubilatów. Doświadczyli bliskości Jezusa, doświadczyli powołania, odpowiedzieli z odwagą i poszli za Chrystusem. W dniu święceń otrzymali moc Ducha Świętego, aby podjąć misję, którą pełnił sam Jezus Chrystus - mówił abp Wojda.

Pasterz podkreślił, że pięćdziesiąt lat kapłaństwa to nie tylko rocznica zapisana w kalendarzu. To historia codziennej, często cichej i ukrytej służby. Wspominał trud, zmęczenie, przygotowywanie katechez i kazań, a także godziny spędzane w konfesjonale. - Kapłan jest po to, aby służyć. Kapłan jest po to, aby nieść Chrystusa, namaszczać, rozgrzeszać, błogosławić i przybliżać ludzi do Chrystusa. I tak przez pięćdziesiąt lat - zaznaczył kaznodzieja.

W homilii kilkakrotnie powróciły słowa Jezusa z Ewangelii: "Ty pójdź za Mną". Abp Wojda nazwał je kluczem do zrozumienia kapłaństwa. Tłumaczył, że kapłan nie może zagubić się w sprawach, które nie należą do istoty jego powołania. Ma być blisko ludzi, ale nie po to, by zajmować się wszystkim. Ma prowadzić ich do Chrystusa. - Jezus mówi: zostaw to, co nie należy do ciebie, zostaw to, co nie jest związane z twoim kapłaństwem, zostaw Bogu to, co jest Boże. A ty pójdź za Mną - podkreślił duszpasterz.

Arcybiskup wskazał, że pójść za Jezusem znaczy przede wszystkim budować z Nim codzienną relację. Kapłaństwo nie opiera się tylko na funkcji, urzędzie czy zewnętrznej aktywności. Jego źródłem jest trwanie przy Chrystusie, modlitwa, słuchanie słowa Bożego i zgoda na to, aby Jezus rzeczywiście kształtował serce kapłana. - Jesteśmy sługami Jezusa Chrystusa, a więc ta relacja musi być relacją z Nim. Każdego dnia trzeba budować ją przez zwykłą, prostą modlitwę, przez trwanie w Jezusie i poznawanie Go - mówił.

Kaznodzieja przestrzegł też przed niebezpieczeństwem duchowego oddalenia, które może dotknąć nawet człowieka stojącego bardzo blisko spraw Kościoła. - Można stać przy Jezusie, a nie mieć Jezusa w swoim sercu. Dlatego pójść za Nim znaczy nieustannie do Niego powracać, uczyć się od Niego i robić Mu miejsce w swoim życiu - zaznaczył.

W dalszej części homilii abp Wojda mówił o naśladowaniu Chrystusa. Przypomniał, że kapłaństwo nie jest własnością człowieka, lecz udziałem w kapłaństwie samego Jezusa. Dlatego ksiądz ma nie tylko mówić o Chrystusie, ale pozwolić, by Jego sposób życia, Jego wola i Jego miłość stawały się coraz bardziej widoczne w codzienności. Metropolita przywołał także obraz kapłana, który jest posłany do świata, również wtedy, gdy świat nie rozumie już jego misji albo traktuje ją jako coś nieaktualnego. Zaznaczył, że kapłan także dziś ma być znakiem obecności Chrystusa, nawet jeśli sam pozostaje słaby i niedoskonały. - Kapłan jest zawsze kapłanem. Jest tym, którego Bóg sam wybrał, powołał i posłał do dzisiejszego świata, aby przypominał o Jezusie Chrystusie. Nawet jeśli jest słaby i niedoskonały, ma być tym, który Chrystusa uobecnia - mówił.

Na zakończenie abp Wojda zachęcał do wdzięczności za kapłanów oraz do modlitwy o nowe powołania. Przypomniał, że dzięki posłudze księży w Kościele nieustannie sprawowana jest Eucharystia, głoszone jest słowo Boże i udzielane są sakramenty. - Dziękujmy Bogu za to, że mamy kapłanów. Dziękujmy za nowe powołania, choć jest ich może niewiele. Dziękujmy za to, że nieustannie może być uobecniana Eucharystia, ofiara i sakramenty - zakończył metropolita gdański.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..