Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Dobrze być esbekiem

Mimo że od obrad Okrągłego Stołu minęło już 25 lat, ofiarom komunizmu żyje się w Polsce gorzej niż ich dawnym oprawcom.

W Gdańsku ruszył proces o odszkodowania za uwięzienie w stanie wojennym trzech byłych opozycjonistów. Niestety działacze podziemia antykomunistycznego skazani w PRL na kilkuletnie wyroki więzienia muszą domagać się swoich praw w sądzie.

Mimo że żyjemy wolnej Polsce już od 25 lat, ci, którzy o nią walczyli, nierzadko stawiając na szali swoje zdrowie, a nawet życie, w wielu przypadkach wciąż nie doczekali się jakiegokolwiek zadośćuczynienia. Do dzisiaj nie powstała bowiem ustawa regulująca kwestię odszkodowań dla osób represjonowanych w Polsce Ludowej.  

Wielu opozycjonistów w walce o niepodległość straciło życie. Niektórzy musieli udać się na przymusową emigrację. Inni, za swoją postawę trafiali na długie miesiące i lata do więzień, byli bici i poniżani. Siedzieli w celach z kryminalistami, z dala od swoich rodzin. To wszystko odbiło się na ich zdrowiu fizycznym i psychicznym. Po wyjściu na wolność władza ludowa bardzo często robiła wszystko, by utrudnić im znalezienie pracy, zdanie matury, czy dostanie się na wymarzone studia.

Wielu z nich żyje w skrajnej nędzy. Nie starcza im na opłacenie rachunków za mieszkanie, nie mówiąc o lekarstwach czy ciepłych ubraniach na zimę. Dzisiaj towarzyszyli swoim kolegom na rozprawie w gdańskim sądzie. Mówili z ironią, że skoro państwu starcza pieniędzy na wysokie esbeckie emerytury to i może dla nich też coś się znajdzie.  

Uchwalona w 2009 roku tzw. ustawa dezubekizacyjna, która obniżyła emerytury ok. 40 tysiącom funkcjonariuszy służb specjalnych PRL i 9 członkom Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego, miała położyć kres niesprawiedliwości. Problem w tym, że średnia esbecka emerytura wciąż wynosi około... 2500 złotych, a te najwyższe sięgają nawet 8000 złotych brutto.

Byli esbecy nadal żyją jak pączki w maśle. Dla przykładu Adam Pietruszka, wieloletni pułkownik Służby Bezpieczeństwa, zastępca dyrektora Departamentu IV MSW zajmującego się walką z Kościołem, odpowiedzialny za zabójstwo księdza Jerzego Popiełuszki otrzymuje blisko 4 tys. zł emerytury. Szef Pietruszki, kierujący SB od 1981 r. Władysław Ciastoń, podejrzany o sprawstwo kierownicze zabójstwa ks. Popiełuszki, dostaje o 4 tys. więcej od swojego podwładnego. Nieźle.

Wielu działaczy podziemia antykomunistycznego żyje dziś na skraju ubóstwa. Z kolei ich oprawcy co miesiąc, z podatków Polaków płaconych także przez ich ofiary, pobierają wysokie emerytury, o których większość obywateli może tylko pomarzyć. Dlatego nawet u schyłku swojego życia nie muszą martwić się o spokojną starość, na którą składają się najlepsza (bo kosztowna) opieka zdrowotna, wycieczki do ciepłych krajów czy wygodne samochody. Mają prawo pomyśleć: "dobrze być esbekiem w wolnej Polsce".

Niestety polskie władze wciąż zbyt przejmują się wygodą byłych komunistycznych oprawców, a za mało uwagi poświęcają często dramatycznej sytuacji ich dawnych ofiar. 
 

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • gut
    19.03.2014 15:29
    Szkoda, że obecny papież nie jest w Polsce biskupem, on by wiedział jak upominać się o dobro ofiar.
    doceń 5
  • Bohater
    20.03.2014 15:22
    Bohaterowie zawsze zyli i zyja w nedzy lub umieraja w jakims rowie z glowa w blocie - takie zycie i smierc ludzi walczacych o prawde.

    Śmierć Wrogom Ojczyzny! NSZ!!!
    doceń 3
  • gkur
    21.03.2014 06:54
    Dość wyświechtany temat.
    Zwracam przy tym uwagę, że PT Autor:
    1. Nie powiedział nic nowego,
    2. Za powtarzanie prawd o SB-kach, żyjących w miarę dostatnio, i ich ofiarach, żyjących często na granicy ubóstwa, sam dostaje pieniądze. Żyje więc dzięki SB-kom poprzez nakręcanie emocji wokół odgrzewanego co rusz tematu. Jeszcze raz powiem: ten felietonik nie wnosi nic nowego do tematu.
    P.S. Żyjemy w takim kraju, w którym gdy ktoś czuje się poszkodowany (nieważne w jakiej sprawie) sam musi złożyć pozew w sądzie. Moim zdaniem słusznie. Czy zdaniem Autora ofiary systemu komunistycznego w Polsce powinny "z automatu" dostawać od państwa jakieś odszkodowanie lub dodatek do emerytury. Jeśli tak, to według jakiego kryterium. Zwracam uwagę, że zmiany ustrojowe (to już ćwierć wieku) dotknęły wszystkich - dlaczego jedynie państwo powinno wynagradzać ofiary starego systemu, które nie potrafiły odnaleźć się w nowej, kapitalistycznej rzeczywistości.
    doceń 0
  • saherb
    21.03.2014 07:32
    Tak samo jak ofiary komunistycznych prześladowań, czują się też księża "pedofile", którym nic nie udowodniono, a już zostali "osądzeni" przez usłużne media i nieprzychylne społeczeństwo.
    doceń 4

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma