Nowy numer 41/2019 Archiwum

Cisza nie może oznaczać milczenia

Sześć osób reprezentujących rodzinę, przyjaciół i współpracowników przemówiło przed ceremonią złożenia urny śp. Pawła Adamowicza w grobie.

Po niej przemówiła 15-letnia Antonina, starsza córka prezydenta. - Tatulku, chcę ci podziękować za całe życie. Dziękuję, że nauczyłeś mnie miłości do książek, historii i ciekawości świata - mówiła. - Dziękuję za wspólne długie rozmowy. I te ostatnie, w których przedyskutowaliśmy moje plany na przyszłość. Zrobię wszystko, by je zrealizować. Kocham cię bardzo i wiem, że ani ja, ani nikt tutaj nie zapomni o tobie. Proszę, opiekuj się nami i całym Gdańskiem tam, w niebie - zakończyła córka P. Adamowicza.

Aleksander Hall podziękował rodzicom tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska, jego żonie i bratu. - Paweł był jednym z najświetniejszych, najwybitniejszych przedstawicieli pokolenia, któremu odzyskanie przez Polskę niepodległości i demokracji otworzyło możliwość działania w sferze publicznej. Pokazał, jak wiele można było zdziałać w Polsce w warunkach wolności, pozostawił po sobie wielkie dzieło - mówił. - Pawła zabiła nienawiść. Jestem pewny, że ta nienawiść nie zwycięży. Zwycięży dobro, któremu służył Paweł. W tym miejscu muszę jednak powiedzieć, że tę nienawiść, która zabiła Pawła, wzbudzano i podsycano, dyskwalifikując go moralnie, przypisując mu niskie intencje i nieuczciwość. Tak przedstawiały go tzw. media publiczne - dodał.

A. Hall zwrócił się również do rządzących. - Apeluję do tych, którzy mają wpływ na nasze życie publiczne, a więc przede wszystkim do rządzących, aby zerwali z tymi praktykami. Wyciągnijmy wnioski z tej okrutnej lekcji. Niech już nigdy się nie powtórzy taka tragedia, jaka spotkała Pawła, jego rodzinę, okryła żałobą Gdańsk, ale i całą Polskę - prosił A. Hall. - Paweł Adamowicz pozostawił po sobie wyrazisty testament. Pokazał, jak powinniśmy odnosić się do drugiego człowieka, jak nieść dobro, pokazał także, jak ważna jest obrona demokratycznych instytucji, konstytucji, niezależności władzy sądowniczej. Pokazał, że polityka może być naprawdę rozumną służbą dobru wspólnemu, służbą Polsce. Pawle, będziemy wierni twojemu testamentowi! - zakończył.

Ojciec Ludwik Wiśniewski OP, który jest Honorowym Obywatelem Gdańska, mówił podczas uroczystości pogrzebowych, że z Gdańska "wielokrotnie wychodził ważny głos". - Polska czeka na przesłanie, które przywróci moralną równowagę. Ja tu dzisiaj jestem przekonany, że Paweł chce, abym wypowiedział następujące słowa: trzeba skończyć z nienawiścią, trzeba skończyć z nienawistnym językiem, trzeba skończyć z pogardą, trzeba skończyć z bezpodstawnym oskarżaniem innych. Nie można dłużej być obojętnym na panoszącą się truciznę nienawiści na ulicach, w mediach, w internecie, w szkołach, parlamencie, a także w Kościele. Człowiek budujący swoją karierę na kłamstwie nie może pełnić wysokich funkcji w naszym kraju i będziemy odtąd tego przestrzegać - mówił dominikanin.

Zebrani w bazylice zareagowali na słowa o. Wiśniewskiego brawami na stojąco.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • wanda
    20.01.2019 11:46
    GOŚCIU NIEDZIELNY - zacytujcie pożegnanie śp. Adamowicza przez ojca Dominikanina. Prawdziwego obecnie duchownego.
  • Gość
    20.01.2019 13:14
    Tak, cisza nie może oznaczać milczenia, ani o rzeczach dobrych i złych. Jeśli wybrano go na kolejną kadencję, to zapewne wiele dla swojego miasta zrobił. Z drugiej strony jest smród krętactw finansowych i gwałcenie sumienia rodziców zmuszanych do posyłania dzieci na genderowe szkolenia.
    doceń 11
  • podaj nick
    20.01.2019 14:20
    Mnie najbardziej interesuje dlaczego podczas pogrzebu w modlitwie wiernych wystąpił muzułmanin, który wygłosił modlitwę do allaha?
    doceń 4
  • Gerda & Kay
    20.01.2019 17:10
    "Cisza nie może oznaczać milczenia" : "Śmierć jest okrutna. Po Tobie płaczą wszystkie niebieskie serca – mówił nad trumną zmarłego policjanta komendant główny, gen. insp. Jarosław Szymczyk. W piątek w Tarnobrzegu na Podkarpaciu odbył się pogrzeb młodszego aspiranta Krzysztofa Węglińskiego (†37 l.). Funkcjonariusz zginął w wypadku samochodowym. Zostawił pogrążoną w żałobie żonę, osierocił dwie córeczki w wieku 5 lat i 8 miesięcy. Czy ktoś da rentę 2 córeczkom, policjanta ? Rodzina policjanta z Tarnobrzega nie będzie odbierała corocznie dywidend po 900 tys. z MPEC , bo on nie miał akcji tego przedsiębiorstwa, związek gmin polskich nie załatwi stypendium dla córki. Ja się nie czepiam, życzymy wszystkim dobra, tylko chcę była sprawiedliwość była sprawiedliwością.
    doceń 3

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama