Nowy numer 7/2019 Archiwum

Cisza nie może oznaczać milczenia

Sześć osób reprezentujących rodzinę, przyjaciół i współpracowników przemówiło przed ceremonią złożenia urny śp. Pawła Adamowicza w grobie.

Jacek Karnowski, prezydent Sopotu, reprezentował w swoim przemówieniu samorządowców. - My, prezydenci i burmistrzowie, radni polskich i wielu europejskich miast, oddajemy ci hołd. Hołd dla tego wszystkiego, co zrobiłeś, nie tylko dla swojego ukochanego Gdańska, ale i dla naszych miast, dzieląc się swoją wielką wiedzą samorządową i doświadczeniem - wspominał przyjaciela. - Chylimy dziś czoła przed wielkim dziełem twojego życia, twoją walką o demokratyczną Polskę w latach 80. oraz realizację wizji nowoczesnego, pięknego, wielkiego Gdańska, europejskiego Gdańska - mówił prezydent Sopotu.

- Teraz, w tych niezwykłych, trudnych dniach, widzimy, że najważniejsze, co dla nas zrobiłeś, to fakt, że zbudowałeś wspaniałą wspólnotę gdańszczan, Polaków, Europejczyków, których setki, a może nawet tysiące cię z nami żegnają. Stworzyłeś z nas rodzinę, w której jest miejsce dla każdego. Ze swojego rodzinnego domu, z historii Gdańska, ze swojej głębokiej wiary chrześcijańskiej wyniosłeś bezwarunkową potrzebę miłości i szacunku dla ludzi, niezależnie od poglądów, koloru skóry, wyznania czy orientacji - mówił.

J. Karnowski podkreślał też, że P. Adamowicz ponownie rozsławił Gdańsk zarówno w Europie, jak i na świecie jako miasto wolności i Solidarności. - Gościnne dla każdego, zawsze gotowe pomagać słabszym i potrzebującym - Polakom na Wschodzie, mieszkańcom innych miast doświadczonych kataklizmami, a szczególnie migrantom czy uchodźcom z ogarniętej wojną Syrii. Pawle, takie miasto otwarte na potrzeby innych, pozbawione uprzedzeń i nienawiści, taką Polskę prawdziwie demokratyczną, europejską jak twój Gdańsk, bez dzielenia na lepszych i gorszych Polaków, my, prezydenci polskich miast, chcemy i obiecujemy dziś tobie, nasz przyjacielu, budować. Pawle, niech twój duch miłości, wolności i solidarności, duch wielkiego Gdańska, pozostanie zawsze z nami - mówił prezydent Sopotu.

Aleksandra Dulkiewicz, żegnając w bazylice Mariackiej w Gdańsku zmarłego tragicznie szefa, mówiła o tryptyku "Sąd ostateczny" Hansa Memlinga. - W centralnej jego części na tęczy zasiada Chrystus. Dusze błogosławione od potępionych oddziela przy użyciu wagi i pastorału św. Michał Archanioł, odziany w zbroję. Obok dusze sprawiedliwych po kryształowych schodach wstępujące do królestwa niebieskiego. Wierzę z całego serca, że nasz prezydent Paweł Adamowicz ciężarem swoich dobrych uczynków przeważył szalę na stronę dobra i po kryształowych schodach wszedł do królestwa - mówiła.

A. Dulkiewicz podkreśliła, że P. Adamowicz miał "gdańskość w swoim DNA", choć - jak zaznaczyła - dopiero w pierwszym pokoleniu, gdyż jego pochodząca z Wileńszczyzny rodzina została przesiedlona do Gdańska po II wojnie światowej. - Gdańska tożsamość stała się jego tożsamością tak dalece, że dumę z tego miejsca i twórcze czerpanie z bogactwa jego tradycji, historii uczynił jednym z najważniejszych przesłań swojej prezydentury. I odniósł w tej materii niekwestionowany sukces - mówiła. - Róbmy wszystko, żeby być taką wspólnotą, o jakiej marzył nasz prezydent P. Adamowicz: bądźmy otwarci, bądźmy gościnni, bądźmy solidarni, szanujmy tych, którzy myślą inaczej, przekonujmy się siłą argumentów, a nie argumentami siły. Okazujmy sobie dobroć na co dzień, a nie od święta, żyjmy lepiej ze sobą i dla siebie - zaapelowała. - Panie prezydencie, kochany szefie, drogi Pawle, doglądaj tam, z góry, naszych spraw, my tutaj, na miejscu, będziemy troszczyć się o siebie wzajemnie i o twój, nasz Gdańsk. Obiecuję, że wypełnimy twój testament, bo Gdańsk to przecież najcudowniejsze miasto na świecie. Do zobaczenia! - dodała p.o. prezydent Gdańska, której przemówienie zakończyły brawa od zgromadzonych.

Piotr Adamowicz rozpoczął od rozliczenia ostatnich miesięcy życia brata. - Nie tak dawno temu grupa Polaków, Wszechpolaków, wydała akt politycznego zgonu mojego brata i dziesięciu innych prezydentów miast Polski. Uznano, że sprawy nie ma. Taki drobny hejt, a może happening. Nie wnikam w szczegóły. Chcę powiedzieć jedno: że mogłem spodziewać się wielu rzeczy, ale tego, że we wtorek odbiorę akt śmierci zgonu fizycznego mojego brata, się nie spodziewałem - mówił. - Rok, w którym jesteśmy, jest ważny i symboliczny. To rok 30. rocznicy pamiętnych wyborów 4 czerwca 1989 r., a także rok wyborczy. Paweł planował aktywność obywatelską. Dziękuję za aktywność obywatelską w ostatnich dniach i proszę o nią w tym ważnym roku dla nas - zakończył Piotr Adamowicz.

« 1 2 3 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • wanda
    20.01.2019 11:46
    GOŚCIU NIEDZIELNY - zacytujcie pożegnanie śp. Adamowicza przez ojca Dominikanina. Prawdziwego obecnie duchownego.
  • Gość
    20.01.2019 13:14
    Tak, cisza nie może oznaczać milczenia, ani o rzeczach dobrych i złych. Jeśli wybrano go na kolejną kadencję, to zapewne wiele dla swojego miasta zrobił. Z drugiej strony jest smród krętactw finansowych i gwałcenie sumienia rodziców zmuszanych do posyłania dzieci na genderowe szkolenia.
    doceń 11
  • podaj nick
    20.01.2019 14:20
    Mnie najbardziej interesuje dlaczego podczas pogrzebu w modlitwie wiernych wystąpił muzułmanin, który wygłosił modlitwę do allaha?
    doceń 4
  • Gerda & Kay
    20.01.2019 17:10
    "Cisza nie może oznaczać milczenia" : "Śmierć jest okrutna. Po Tobie płaczą wszystkie niebieskie serca – mówił nad trumną zmarłego policjanta komendant główny, gen. insp. Jarosław Szymczyk. W piątek w Tarnobrzegu na Podkarpaciu odbył się pogrzeb młodszego aspiranta Krzysztofa Węglińskiego (†37 l.). Funkcjonariusz zginął w wypadku samochodowym. Zostawił pogrążoną w żałobie żonę, osierocił dwie córeczki w wieku 5 lat i 8 miesięcy. Czy ktoś da rentę 2 córeczkom, policjanta ? Rodzina policjanta z Tarnobrzega nie będzie odbierała corocznie dywidend po 900 tys. z MPEC , bo on nie miał akcji tego przedsiębiorstwa, związek gmin polskich nie załatwi stypendium dla córki. Ja się nie czepiam, życzymy wszystkim dobra, tylko chcę była sprawiedliwość była sprawiedliwością.
    doceń 3

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL