• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Muzyka jak gwiezdne wrota

    dodane 19.12.2013 00:00

    Po raz trzeci w Gdańsku odbył się Festiwal, którego ideą było zaprezentowanie dzieł muzyki dawnej nawiązujących do okresu Bożego Narodzenia.

    I tym razem organizatorom udało się zaprosić najwybitniejszych wykonawców z całego świata. Koncert inauguracyjny, który odbył się 9 grudnia we wnętrzu Dworu Artusa, uświetnił kataloński mistrz violi da gamba Jordi Savall. W repertuarze znalazła się muzyka dworska z okresu króla Ludwika XIV. Mistrzowi towarzyszyli klawesynista Pierre  Hantaï, którego gdańska publiczność pamięta z pierwszej edycji festiwalu, oraz lutnista specjalizujący się w grze na gitarze barokowej i teorbie Xavier Díaz-Latorre. Niezwykłym wydarzeniem festiwalu był także koncert skrzypka Fabia Biondi i jego zespołu Europa Galante. Artyści wykonali barokowe utwory Francesca Geminialniego. – Muzyka to wehikuł czasu. Pozwala spojrzeć wstecz i zobaczyć, jaki był człowiek przez stulecia.

    To może jedyne prawdziwe gwiezdne wrota, które pozwalają nam wrócić do przeszłości – powiedział Fabio Biondi w jednym z wywiadów poprzedzających festiwal. Włoski artysta zwany jest archeologiem muzyki, a o jego interpretacjach mówi się, że są niczym wehikuł czasu. W repertuarze artystów znalazły się również utwory kompozytorów niemieckich wykonane przez Marię Cristinę Kiehr i Concerto Soave, średniowieczne śpiewy franko-flamandzkie „Wariacje Goldbergowskie” Bacha w aranżacji na sześć viol da gamba, renesansowe i barokowe kolędy w wykonaniu Huelgas Ensemble pod dyrekcją Paula van Nevela. Publiczność wysłuchała też arii i duetów Vivaldiego w interpretacjach najważniejszych włoskich śpiewaczek – Sonii Priny oraz Roberty Invernizzi. – Publiczność identyfikuje się z tą imprezą – ocenia Filip Berkowicz, dyrektor artystyczny festiwalu. – Ludzie chcą uczestniczyć w czymś, co jest stworzone specjalnie dla nich. O tym, że to się sprawdza, świadczy fakt, że wszystkie bilety na festiwalowe koncerty zostały wyprzedane, a oprócz publiczności gdańskiej, na festiwal przyjechali melomani ze Skandynawii czy Holandii – podkreśla. Mimo że festiwal poświęcony był muzyce dawnej, organizatorzy nie unikali wykorzystania najnowszej technologii. Dzięki temu słuchacze II Programu PR mogli uczestniczyć w koncertach za pośrednictwem transmisji radiowych i internetowych na żywo. To pierwsze takie przedsięwzięcie związane z festiwalem muzyki klasycznej. Kolejną ciekawostką technologiczną było to, że Festiwal Actus Humanus, jako pierwsza tego typu impreza, uruchomił specjalną, polsko-angielską aplikację, stworzoną na urządzenia mobilne środowiska i-OS i Android, która była przewodnikiem po festiwalowych wydarzeniach i świecie muzyki dawnej.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół