• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Bursztynowa zupa

    Daria Kaszubowska

    |

    Gość Gdański 32/2012

    dodane 09.08.2012 00:00

    – Przy tak licznej publice trochę się stresuję, ale na szczęście mam wspaniałych pomocników – śmiał się Mieczysław Struk, marszałek pomorski. Ubrany w strój kucharski przygotował dla widzów wyjątkowy specjał.

    Śledzie w śmietanie, zupa rybna, swojski chleb ze smalcem, kaszanka, kiełbasy, pierogi – tego wszystkiego mogli skosztować gdańszczanie i turyści podczas Festiwalu „Pomorskie Smaki” 5 sierpnia. Wzdłuż Długiego Targu stanęły stragany z kuchnią regionalną z całego Pomorza. Swoimi potrawami chwalili się więc mieszkańcy Kaszub, Kociewia, Żuław i Powiśla.

    – Można u nas kupić domowe ciasto, dżemy owocowe, ogórki i wiele innych. Wszystko pyszne! – przekonywały członkinie Stowarzyszenia „Kwiaty Kociewia”. Nic dziwnego, że przy straganach gromadzili się zaciekawieni – i głodni – spacerowicze. Przewijało się ich sporo, bo to czas, gdy w Gdańsku – jak co roku – odbywa się Jarmark Dominikański. Atrakcją festiwalu było niewątpliwie wspólne gotowanie... bursztynowej zupy rybnej. Przyrządzał ją nie byle kucharz, bo marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk. Receptura na zupę pochodzi z lat 20. XX wieku. – To wykwintna zupa, której podstawowymi składnikami są nalewka bursztynowa oraz morszczyn, glon o sporych wartościach odżywczych – opisuje Małgorzata Pisarewicz, rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego. Marszałek otrzymał Kulinarnego Oskara od Pomorskiej Akademii Kulinarnej za wsparcie dziedzictwa kulinarnego Pomorza. Dla tych, którzy już się najedli, nie brakowało innych atrakcji. Mogli rozejrzeć się po straganach z wyrobami lokalnych artystów. Swoje dzieła prezentowali rzeźbiarze, malarze na płótnie, malarze na szkle i pisarze.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół