• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Dużo się u nas dzieje

    Jan Hlebowicz

    |

    Gość Gdański 27/2013

    dodane 04.07.2013 00:00

    – Wiele osób świeckich angażuje się w życie naszego kościoła, w którym każdy, od juniora do seniora, znajdzie coś dla siebie – mówi Ireneusz Trojanowicz, parafianin, członek Wspólnoty Radości Paschalnej.

    Od początku lat 30. XX w. na Obłużu, w tym czasie już dzielnicy Gdyni, osiedlało się coraz więcej ludzi, przede wszystkim robotników portowych i stoczniowych. W 1934 r. biskup chełmiński Stanisław Wojciech Okoniewski zezwolił na otwarcie kaplicy w remizie strażackiej, a następnie powołał samodzielną placówkę duszpasterską, czyli kurację. Jej kapłanem był ks. Franciszek Priss. Na 4 lata przed wybuchem II wojny światowej kuracja liczyła niemal 5 tys. wiernych. W 1938 r. pierwszym proboszczem został ks. Brunon Olkiewicz. Obaj duchowni ponieśli męczeńską śmierć na początku wojny. Ks. Priss został aresztowany w październiku 1939 r. i osadzony w więzieniu, a miesiąc później rozstrzelany w tzw. Dolinie Śmierci pod Chojnicami. Ks. Olkiewicza przewieziono do miejsca internowania w Nowym Porcie, skąd trafił do obozu koncentracyjnego w Stutthofie. 11 listopada 1939 r., w Święto Niepodległości Polski, strzałem w tył głowy zamordowano w Piaśnicy 314 osób, m.in. 34 księży z powiatu morskiego. Wśród nich był proboszcz Olkiewicz. – Tego samego dnia funkcjonariusze niemieckiego batalionu policyjnego, w bezpośredniej bliskości obłuskiego kościoła, rozstrzelali 10 kilkunastoletnich chłopców. Zbrodnia ta wstrząsnęła mieszkańcami naszej dzielnicy – uzupełnia ks. Decowski, od lutego 2011 r. proboszcz parafii. Po wojnie ks. Wojciech Zieliński, dokończył budowę kościoła, który ucierpiał w czasie walk.

    – Prace toczyły się w wolnym tempie, proporcjonalnie do stopnia nieżyczliwości komunistycznych władz – informuje ks. Decowski. Świątynia była gotowa dopiero w 1960 r., kiedy Obłuże znów osiągnęło liczbę mieszkańców sprzed wojny, tj. 5 tys. – Kolejną batalię z władzami stoczył już w latach 80. ks. Andrzej Czerwiński, który w czasie swojego proboszczowania wybudował nowy kościół i wszystkie pozostałe budynki parafialne – dodaje ks. Decowski. Dzisiaj w parafii działa 21 grup i wspólnot, z których każda realizuje inne zadania. Oprócz tradycyjnych, takich jak Żywy Różaniec i służba liturgiczna, są też rzadko spotykane Apostolstwo Pomocy Duszom Czyśćcowym czy Wspólnota Centrum Ochotników Cierpienia. Przy kościele funkcjonuje także bardzo aktywny klub seniora. – Jego członkowie, mimo zaawansowanego wieku, tryskają energią i optymizmem, którymi zarażają innych. Biorą udział w wyjazdach integracyjnych i pielgrzymkach, spotykają się też na wspólnej modlitwie – wyjaśnia I. Trojanowicz. – Dużo się u nas dzieje. Świeccy z parafii zaangażowani są w różnego rodzaju inicjatywy, którym „kibicują” księża – uzupełnia. Ostatnio z okazji 75-lecia kościoła zorganizowali turniej piłki nożnej „Bobola Cup” dla chłopców w wieku od 9 do 11 lat. W grudniu zeszłego roku parafia uruchomiła własne radio „Bobola”, które nadaje swój program 24 godziny na dobę w internecie. Redakcję rozgłośni tworzą młodzi ludzie, którzy ukończyli warsztaty dziennikarskie, a redaktorem naczelnym jest wikary ks. Piotr Tartas. Oprócz muzyki chrześcijańskiej i rozrywkowej emitowane są programy publicystyczne. – Bardzo ważną rolę spełniają także bezpośrednie transmisje z kościoła coniedzielnej Sumy parafialnej oraz innych wydarzeń religijnych, takich jak misje święte, rekolekcje, konferencje i Święte Triduum Paschalne – podkreśla ks. Decowski.

    Kazanie ks. abp. Głódzia

    Parafia św. Andrzeja Boboli powstała w wyniku wielkich przemian, jakie na tym skrawku bałtyckiego wybrzeża miały miejsce w latach 30. ubiegłego wieku. Budowa Gdyni, nowoczesnego portu – polskiego okna na świat to wielkie dzieło II Rzeczypospolitej. Świadectwo odwagi i determinacji tych, co trzymali wtedy ster nawy państwowej. Świadomych, że można naród zjednoczyć wokół wielkich celów, uzyskać dla nich jego poparcie, obudzić entuzjazm, radość i dumę. Ciągnęły ku Gdyni szkolne wycieczki, z najdalszych zakątków ojczyzny. To była praktyczna nauka patriotyzmu, wiary w Polskę (...). Ważne, promieniujące dzieło waszej parafii to Zespół Szkół Katolickich im. Jana Pawła II. Sławny, ceniony, poważany gdyński Katolik. Rozpoczął 21. rok istnienia. Wedle danych kuratorium to jedna z pięciu najlepszych szkół w województwie, najlepsza pośród gimnazjów katolickich. Uczy młodzież grono dobrze przygotowanych do swej pracy pedagogów pod kierownictwem dyrektora ks. prof. Wojciecha Cichosza. Ta szkoła to dobro i radość. Nie tylko waszej parafii, także archidiecezji gdańskiej. Wyrażam wdzięczność, że Zespół Szkół Katolickich im. Jana Pawła II wzorowo wypełnia swoją pedagogiczną i wychowawczą misję (...). Jubileusz parafialny zbiega się z jubileuszem waszego patrona św. Andrzeja Boboli. Siedemdziesiąt pięć lat temu 17 kwietnia 1938 roku, ojciec święty Pius XI, kanonizował tego męczennika za wiarę. W państwach Azji – krajach religijnego fundamentalizmu wciąż giną z powodu nienawiści do chrześcijaństwa misjonarze. Każdego dnia. Mówił o tym przed kilkoma dniami papież Franciszek. Taka jest droga Kościoła, taka jest cena wierności Chrystusowi.

    Fragment homilii abp. Sławoja Leszka Głódzia wygłoszonej 30 czerwca

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół