Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Poszli wszyscy do stajenki

– Barwny pochód jest sposobem na radosne wyrażanie wiary, a także ciekawą propozycją spędzenia czasu w gronie rodziny i przyjaciół – mówi Łukasz Balwicki, jeden z organizatorów.

Już po raz czwarty tysiące osób wzięły udział w gdańskim Orszaku Trzech Króli. Uczestnicy pochodu w samo południe, po wspólnie odmówionej modlitwie „Anioł Pański”, wyruszyli sprzed Kaplicy Królewskiej. Orszak tradycyjnie poprowadzili monarchowie, symbolizujący trzy kontynenty – Europę, Azję i Afrykę. Królowie podążali do stajenki na wierzchowcach, w bogatych szatach i nakryciach głowy. Po raz pierwszy towarzyszyły im dzieci niepełnosprawne intelektualnie niosące gwiazdy betlejemskie.

– Pragnęliśmy pokazać, że Jezus przychodzi do nas w ludziach potrzebujących, bardzo często odrzuconych przez resztę społeczeństwa – wyjaśnia Joanna Reszkowska, współorganizator. – Inspiracją dla nas był papież Franciszek, który swoimi słowami i postawą podkreśla wartość każdego człowieka – dodaje Ł. Balwicki. Wolontariusze i harcerze rozdawali wszystkim papierowe korony, śpiewniki z kolędami, chłopcom miecze, a dziewczynkom nałęczki, przygotowane przez Szkołę „Fregata”. Orszak uświetnili również dobosze wybijający rytm marszu na werblach, żołnierze z Faktorii Rzymskiej oraz samuraje i wikingowie symbolizujący świat pogański. W Wielkiej Zbrojowni trzej monarchowie złożyli wizytę Herodowi, którego odegrał Florian Staniewski, aktor Teatru Wybrzeże. Nieopodal Ratusza Głównego Miasta doszło do spektakularnej walki między aniołami a diabłami. Widowisko z udziałem aktorów poruszających się na szczudłach obserwowały z zapartym tchem całe rodziny. Pod Zieloną Bramą odbył się koncert kolęd, który poprowadził chór „Męskie Towarzystwo Śpiewacze” z Trąbek Wielkich. Tuż obok, przy żywej szopce, uczestnicy orszaku oddawali hołd Świętej Rodzinie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy