• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Baterie ładowane muzyką

    ks. Rafał Starkowicz

    |

    Gość Gdański 27/2015

    dodane 02.07.2015 00:00

    – Dramatem jest, że współczesny człowiek często wybiera to, co jest proste i niekoniecznie prowadzi do myślenia. Aby to zmienić, każdy musi działać w swojej dziedzinie. Ksiądz ma głosić słowo Boże, a muzyk przemawiać do serca – mówi prof. Roman Perucki, dyrektor naczelny Polskiej Filharmonii Bałtyckiej.

    Co roku z rozpoczęciem wakacji na Wybrzeże przybywają tłumy spragnionych słońca i kąpieli w morskich falach. Wśród imprez czekających na turystów na szczególną uwagę zasługują te, które proponują spotkanie ze sztuką wysokich lotów. Czy idea koncertów, w których wykonawcami są najbardziej utytułowani muzycy, jest trafioną propozycją?


    Piwo, frytki i organy


    Profesor Roman Perucki twierdzi, że potrzebę takich koncertów potwierdza praktyka. Wystarczy przyjrzeć się festiwalowi „Słowo i muzyka u jezuitów”. – Na co dzień w Jastrzębiej Górze mieszka ok. 2 tys. osób. Latem natomiast liczba odpoczywających tu ludzi sięga 25 tysięcy. Dobrze, że mają możliwość skorzystać między frytkami a kolejnym piwem z czegoś, co jest wielkie, znakomite i trwa od najstarszych czasów. Kiedy się odpoczywa, trzeba ładować baterie – stwierdza. Podkreśla, że podczas koncertów kościół o. jezuitów wypełnia się po brzegi. Sprzyja temu repertuar, zawsze z rysem sakralnym. – Gramy zarówno muzykę dawną, jak i współczesną. Koncertują doskonali muzycy – dodaje. Ogromne znaczenie ma fakt, że od początku honorowym gościem festiwalu jest Krzysztof Penderecki. – To jest oczywiście wydarzenie związane z kompozytorem i tak w świecie muzycznym jest odbierane – dodaje Perucki.


    Wygrać z mundialem?


    Gdy ks. Krzysztof Stachowski przed dziesięciu laty postanowił po raz pierwszy zorganizować w Żarnowcu cykl koncertów pod nazwą Cysterskie Lato Muzyczne, mało kto wierzył w powodzenie przedsięwzięcia. Żarnowiec znajduje się bowiem w pewnym oddaleniu od uczęszczanych przez turystów plaż. – Powiedziałem mu: „Słuchaj, to jest niemożliwe, żeby ludzie tam chcieli przyjechać” – wspomina prof. Perucki. – A on na to: „To jest moja praca. Niech pan profesor zrobi, co trzeba, a ja zrobię swoje” – dodaje. – Okazało się, że planowany z wyprzedzeniem pierwszy koncert w Żarnowcu zbiegł się z meczem finałowym Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej. A kościół był pełen – podkreśla. Jak twierdzi, ks. Krzysztof w przygotowanie koncertów angażuje się z niezwykłym zapałem. Sam je opracowuje, sam prowadzi. A po koncercie zaprasza uczestników na spotkanie, na którym mogą zadawać pytania. Także te niewygodne.


    Oliwa ponad wszystko


    – Oliwa jest znana i rozsławiana od wielu dziesięcioleci. Jestem tu 52 lata, od czasów kleryckich – podkreśla ks. inf. Stanisław Zięba, który przez lata dbał o właściwy poziom muzyki kościelnej. – Na przestrzeni tego czasu przyjeżdżały na Wybrzeże wielkie sławy, wśród nich także głowy państw. Odwiedzając Trójmiasto, zawsze przyjeżdżali na koncert do oliwskiej katedry – stwierdza ks. Zięba. – Oliwę co roku odwiedza 1,5 mln turystów z całego świata. Tutejszy festiwal gromadzi nie tylko turystów, ale także znawców i miłośników muzyki organowej – relacjonuje ks. infułat.
Prof. Perucki stwierdza, że zapewnienie obsady na najwyższym poziomie nie nastręcza organizatorom problemów. – Katedra oliwska jest symbolem muzyki i sztuki dla całego świata. Jeżeli myśli się o organach, myśli się o Oliwie. Potem jeszcze o kilku ośrodkach, np. o Paryżu. Tutaj naprawdę wiele osób chce przyjechać. Ale spośród propozycji, które dostajemy, to my musimy wybierać – stwierdza. Specyficznie ułożony program daje możliwość ukazania różnych szkół wykonawczych. Dla występujących artystów wyzwaniem jest, iż wśród publiczności obecni są prawdziwi fachowcy. – To nie jest publiczność, która nie wie, o co chodzi. Ona rozumie problemy, którym powinien sprostać wykonawca – zaznacza.


    Od Fromborka po Jastarnię


    Profesor Perucki wraz z Filharmonią Bałtycką roztacza opiekę nad koncertami w Oliwie, Fromborku, Stegnie, Żarnowcu, Jastrzębiej Górze i Jastarni. Twierdzi, że jest głęboko przekonany, iż muzyka daje możliwość przemiany plastikowego człowieka współczesnych czasów w kogoś, kto idzie w głąb, myśli i czuje. – Dopiero człowiek wrażliwy zaczyna myśleć – odpowiada. A muzyka i kontakt z pięknem nie tylko budzi uczucia. Rodzi też konieczność odpowiedzi na najważniejsze pytania. – Odważyć się pytać to już połowa sukcesu. To widzieć więcej niż inni. Mimo różnych problemów jestem niepoprawnym optymistą, który ma głębokie przekonanie, że warto to robić. Pracuję także z dobrą młodzieżą. To pozwala na życie patrzeć z nadzieją – stwierdza.


    Muzyczne Lato 2015 w archidiecezji


    • 58. Międzynarodowy Festiwal Muzyki Organowej w Oliwie: wtorki i piątki o godz. 20.
• 10. Międzynarodowy Letni Festiwal Muzyczny „Słowo i muzyka u jezuitów” w kościele św. Ignacego Loyoli w Jastrzębiej Górze: środy i soboty o godz. 20.
• X Cysterskie Lato Muzyczne w kościele Zwiastowania Pana w Żarnowcu: niedziele o godz. 20.30.
• koncerty organowe w kościele Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Jastarni: czwartki o godz. 19.


    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół