• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Chcą brać udział w życiu Kościoła

    Justyna Liptak

    |

    Gość Gdański 36/2017

    dodane 07.09.2017 00:00

    Pomysł powstał w głowach rodziców, którzy – odbierając dzieci po pielgrzymce z Częstochowy – dostrzegli, że zespoły muzyczne są niezwykle ważnym elementem na pątniczej drodze.

    Chcieli zapewnić wszystkim muzykom chwilę wytchnienia w Jastarni i tak powstał nasz festiwal – wyjaśnia Piotr Lisakowski, prezes Stowarzyszenia Miłośników Gminy Jastarnia i Rozwoju Turystki „Półwysep”. To pragnienie dało początek profesjonalnej oprawie muzycznej, autorskim tekstom i życzliwej publiczności – charakterystycznym cechom Metropolitalnego Festiwalu Piosenki Religijnej, który w Jastarni zagościł już 18. raz. – Spotykamy się zawsze pod koniec sierpnia. Termin nie jest przypadkowy, bo wtedy pielgrzymi i zespoły wracają już z Jasnej Góry. Były lata, kiedy gościliśmy w Jastarni setki muzyków chcących zaprezentować się przed naszym profesjonalnym jury, a także wziąć udział w warsztatach pozwalających podnieść ich umiejętności – podkreśla prezes stowarzyszenia, które jest jednocześnie organizatorem przedsięwzięcia.

    Tegoroczny festiwal został przeprowadzony w zmienionej formie. – Postawiliśmy na dwa etapy. Pierwszy zakładał nagranie na płytach CD lub DVD piosenek religijnych w dwóch lub więcej kategoriach – wyjaśnia P. Lisakowski. Uczestnicy do wyboru mieli: pieśni liturgiczne, estradowe, pieśni w języku kaszubskim lub regionu, z którego pochodzi zespół, oraz pieśni maryjne. Zgłosiło się 25 zespołów, z których jury w składzie: prof. Roman Perucki, dyrektor Polskiej Filharmonii Bałtyckiej, ks. inf. Stanisław Zięba, wykładowca muzyki kościelnej w GSD, oraz prof. Alina Kowalska-Pińczak, profesor Akademii Muzycznej w Gdańsku, wyłoniło finalistów. – Poziom, jak zwykle, był bardzo zróżnicowany. Czasami słychać było, że muzycy są bardzo dobrze przygotowani, ale zaniedbali kompozycję. I na odwrót – mówi prof. Perucki.

    Ci, którzy zakwalifikowali się do drugiego etapu, zostali zaproszeni do Jastarni, gdzie koncert finałowy poprzedziła Msza św. pod przewodnictwem ks. inf. Zięby. – Chrystus patrzy na nasze chrześcijańskie życie. Pamiętajmy, że bez Boga nie ma szczęścia w człowieku, bo jesteśmy stworzeni na Jego podobieństwo. Niech Bóg będzie dla nas fundamentem, na którym będziemy budować naszą codzienność – mówił kaznodzieja.

    Finał Metropolitalnego Festiwalu Piosenki Religijnej skupił, jak zawsze, wczasowiczów, młodzież i mieszkańców Jastarni. W tym roku przegląd i wykonywane piosenki poświęcone były Matce Bożej Fatimskiej i św. Bratu Albertowi Chmielowskiemu, a jury w ocenie skupiało się m.in. na doborze repertuaru, adaptacji utworów do własnego instrumentarium oraz wyrazie artystycznym. Ważne były także intonacja, emisja głosu z dykcją oraz autorski wkład w kompozycje, czyli w przedstawiane piosenki i muzykę. – W festiwalu bierze udział wspaniała młodzież, która poświęca swój wolny czas na wspólne muzykowanie. W repertuarze znajdziemy przepiękne utwory sakralne, a także liturgiczne. Jest to bardzo istotny element pod względem wspólnotowym, gdyż pokazuje, że nasi uczestnicy chcą brać udział w życiu Kościoła – mówi prof. Perucki.

    Główna nagroda pieniężna oraz statuetka Magnificat za liturgiczną piosenkę religijną przypadła zespołowi Agape z Żukowa. Muzycy udzielają się przy parafii Miłosierdzia Bożego, gdzie spotykają się regularnie co tydzień. – Próby zajmują naprawdę sporo czasu, a wielu z nas ma go coraz mniej ze względu na rodziny. Dlatego tym bardziej jest nam miło, że zostaliśmy w taki sposób docenieni i uhonorowani – mówi Monika Dejk-Ćwikła z zespołu. To nie jest pierwsza wygrana przez Agape edycja festiwalu. – Mamy na swoim koncie już trzy statuetki. Ostatnią zdobyliśmy w 2011 r. i chociaż cały czas staramy się trzymać naprawdę wysoki poziom, dopiero po 6 latach udało nam się wrócić na podium – uśmiecha się Monika. Muzycy zaprezentowali się publiczności jako ostatni i zostali nagrodzeni gromkimi brawami.

    – Dzisiaj artyści chcą szokować, by zyskać popularność i być zauważonymi. W Jastarni tego nie ma. Festiwal daje możliwość posłuchania świetnie wykonanych utworów religijnych – czasami znanych, a innym razem autorskich. Kameralna atmosfera i piękna oprawa wizualna to kolejny element, który wyróżnia to wydarzenie i sprawia, że koncert finałowy zawsze cieszy się zainteresowaniem mieszkańców i turystów – podkreśla P. Lisakowski.

    Honorowy patronat nad wydarzeniem objął abp Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół