Nowy numer 20/2018 Archiwum

Lekarz tłumaczy się z kartki o wyborcach PiS

"Miał to być ironiczny, satyryczny żart".

"W tym gabinecie nie obsługujemy pacjentów z PiS, ponieważ wyposażenie zostało zakupione z dotacji funduszy WOŚP" - takiej treści kartkę miał wywiesić lekarz rodzinny dr Wojciech Wieczorek. Więcej na ten temat TUTAJ.

Zachowanie lekarza wywołało falę krytyki w całym kraju. Dr Wieczorek postanowił wytłumaczyć się ze swojego zachowania. Na swoim prywatnym profilu na Facebooku napisał:

"Miał to być ironiczny, satyryczny żart na temat klauzuli sumienia i hipokryzji w dyskryminacji WOŚP. Ale tego nie są w stanie wszyscy zrozumieć. Nigdy nikomu nie odmówiłem pomocy lekarskiej, powołując się na »klauzulę sumienia«, uważając, że życie i zdrowie ludzkie jest najważniejsze. Wiedzą o tym wszyscy moi pacjenci i oni mogą poświadczyć, że nigdy nie stosowałem, nie stosuję i nie będę stosował segregacji pacjentów według: rasy, płci, wyznania, poglądów politycznych. Zawsze byłem za każdą akcją przynoszącą korzyść dla potrzebujących, niezależnie od instytucji, która była jej organizatorem. Nasza służba zdrowia jest niedofinansowana, ale budżet wszystkiego nie udźwignie i dlatego popieram każdą zbiórkę. Uważam za hipokryzję traktowanie lepiej jednych darczyńców nad innymi darczyńcami. Każdy z nas daje datki z dobrego serca i należy to uszanować. Zawsze byłem apolityczny i nie faworyzowałem żadnej partii. Ale (i to będzie szok dla wszystkich znajomych i nieznajomych) w ostatnich wyborach głosowałem na PiS - miałem nadzieję, że są w stanie spojrzeć na Polskę inaczej. Teraz znowu zostanę apolityczny. Jako główne zalecenie lekarskie dla wszystkich - trochę więcej dystansu do rzeczywistości wokół nas".

Przypomnijmy, że sprawą zajęła się Komisja Etyki Lekarskiej. Skierowała ją tam Wojskowa Izba Lekarska, do której należy lekarz. Ponadto WOŚP wystosowała pismo, w którym wyjaśniła, że lekarz nie mógł powoływać się na sprzęt kupiony z funduszy fundacji, ponieważ WOŚP nie wyposaża prywatnych gabinetów. W związku "ze skandalicznym wpisem" posłanka PiS Anna Sobecka złożyła zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Wejherowie "w sprawie możliwości popełnienia przestępstwa przez lekarza". W sprawie interweniował także NFZ.

Jeszcze tego samego dnia przychodnia Panaceum w Rumi, w której przyjmował lekarz, opublikowała oświadczenie, w którym poinformowała, że zakończyła z nim współpracę.

Zarówno przychodnia, jak i NFZ poinformowały, że sytuacja nie miała miejsca w przychodni, tylko prawdopodobnie w prywatnym gabinecie lekarza w Gdyni.

« 1 »
oceń artykuł
TAGI:

Zobacz także

  • gośćKA
    19.01.2018 13:35
    Ciśnie się na usta : "Lekarzu lecz się sam" skoro nie potrafisz przewidzieć skutków swego działania / pisania. Skąd to przekonanie o pozytywnych skutkach owej "ironii"? Od takich "ogłoszeń" już tylko pół kroku do podpalania, oblewania farbą, bicia...A potem można udawać chorego psychicznie, albo ...."satyryka".
    doceń 9
  • Gość
    19.01.2018 14:20
    Rośnie liczba tych, co "nie dają na WOŚP", a jednocześnie WOŚP co roku bije rekordy zebranych kwot...
    doceń 5
  • velario
    19.01.2018 15:07
    Najzabawniejsze jest to, że gdyby ten lekarz wywiesił kartkę "w tym gabinecie nie obsługujemy pacjentów homoseksualnych" i został za to zwolniony, to w jego obronę zaangażowałby się sam Minister Sprawiedliwości, a sprawę przejęłaby Prokuratura Krajowa. Aha, i "Gośc" koniecznie opublikowałby wtedy jakąś krytyczną analizę Instytutu Ordo Iuris o łamaniu wolności sumienia.
  • Irena
    19.01.2018 21:26
    Kiedyś wszyscy się śmiali, pewnie że najlepiej z siebie samego, teraz każdy się obraża.
    doceń 2

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma