• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • 600 km miłości

    ks. Rafał Starkowicz

    dodane 17.08.2013 06:34

    Niecałe 20 godzin zajęło Pawłowi Cieślikowi, policjantowi z Katowic, dotarcie na rowerze do Gdańska. W niecodzienną podróż wyruszył w piątek, 16 sierpnia, o godz. 6.00 spod siedziby Fundacji ”Śląskie Hospicjum dla Dzieci” w Tychach.

    W realizacji przedsięwzięcia pomagało mu dwóch kolegów, również funkcjonariuszy policji. Stanowili oni jego ekipę techniczną. Do ich zadań należało również serwowanie rowerzyście posiłków. Na metę swoistego wyścigu z czasem Paweł Cieślik dotarł zmęczony, ale niezmiernie szczęśliwy. - Najważniejsze, że przedsięwzięcie się udało. Pozyskane pieniądze pozwolą na pomoc przebywającym w hospicjum dzieciom - cieszył się, stojąc przed wejściem do gdańskiego Hospicjum im. Eugeniusza Dutkiewicza. Projekt ”Południe - Północ” ma bowiem na celu wsparcie działalności śląskiej fundacji.

    Pan Paweł, aby nieco utrudnić sobie zadanie, na trasę wyruszył zwykłym rowerem górskim, na którym na co dzień dojeżdża do pracy. Jak przyznają Mateusz i Piotr, jego koledzy z ekipy technicznej, Paweł swój kryzys przeżywał niedaleko Bydgoszczy. Sam zainteresowany podkreśla, że mimo iż odnowiła mu się kontuzja kolana, nie żałuje podjętego wysiłku. - Kiedy przeżywałem trudne chwile, gdy przychodziła myśl, że może nie dam rady, zawsze przypominało mi się to, po co podjąłem to wyzwanie - zwierza się na mecie.

    Więcej o wyprawie Pawła Cieślika w 34. numerze "Gościa Gdańskiego".

    W internecie trwa już aukcja charytatywna zorganizowana przez Pawła Cieślika na rzecz Śląskiego Hospicjum dla Dzieci. 

    Można tam m.in. nabyć koszulki polskich sportowców z ich autografami. Całkowity dochód z tej inicjatywy przeznaczony jest na pomoc dzieciom znajdującym się pod opieką hospicjum.

    http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=33497815

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • operator
      20.08.2013 08:03
      Sponsor chce pomóc dzieciom z hospicjum ale tylko wtedy kiedy jakis ochotnik przejedzie w okreslonym czasie dużą odległość na rowerze.Jednak gdyby nie zdązył pieniążków dla dzieci nie bedzie?Nie kumam nic a nic,może mi ktos wytłumaczyć o co chodzi?
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół