• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Nim mleko się rozleje

    Jan Hlebowicz

    |

    Gość Gdański 46/2015

    dodane 12.11.2015 00:00

    – Ideologia gender to bardzo groźne i realne zagrożenie, które jest już u bram polskich szkół. Jako rodzice nie możemy być dłużej bierni – mówi Marcin Twardokus.

    Marcin z żoną Kamilą są rodzicami 3-letniej Natalii i 11-miesięcznego Piotrka. Marek Targoński cztery miesiące temu wziął ślub z Moniką. Wspólnie tworzą organizację „Rodzina w drodze”. To zupełnie nowa jakość na mapie organizacji pozarządowych Pomorza. – Chcemy kształtować pozytywne myślenie o rodzinie, miłości małżeńskiej, wierności i czystości. Ale także ostrzegać przed niebezpieczeństwami, jakie niosą za sobą m.in. ideologia gender czy seksedukacja w szkołach – mówią. – Obserwowaliśmy prężnie działające katolickie organizacje z południowej i centralnej Polski. Zrozumieliśmy, że podobna inicjatywa potrzebna jest także w naszej archidiecezji.

    Niebezpieczne lobby

    Wszystko zaczęło się pod koniec sierpnia tego roku. Grupa przyjaciół wzięła udział w manifestacji „Stop deprawacji dzieci w edukacji”, która odbyła się w Warszawie. – To spotkanie oraz niepokojące informacje dotyczące obecności gender w polskich szkołach zainspirowały nas do działania – opowiada Marek. – Uświadomiliśmy sobie, że musimy zrobić wszystko, by mieć wpływ na wychowanie naszych dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Niestety, w wielu krajach Europy Zachodniej jest to już niemożliwe. Matki i ojcowie idą do więzienia za sprzeciw wobec udziału własnych dzieci w „obowiązkowej, neutralnej światopoglądowo edukacji seksualnej”, która stawia na jednym poziomie małżeństwa ze związkami homo-, bi- czy transseksualnymi – dodaje Marcin. Niestety, jak zauważają członkowie nowej organizacji, środowiska katolickie i konserwatywne we Francji czy Niemczech nie przeciwstawiły się gender w odpowiednim czasie. – Protestują dopiero teraz, gdy skutki formalne ograniczają ich prawa rodzicielskie. My nie chcemy powielić tego błędu – zaznacza Marek. Jednak jest w Polsce także spora grupa osób, która nie upatruje w gender rzeczywistego niebezpieczeństwa. Część twierdzi, że jest to jedynie kategoria badawcza, odnosząca się do „zmiennych kulturowo i historycznie stereotypów przypisanych kobietom i mężczyznom”. – Próbuje się lansować gender jako naukę, a nie ideologię, przypisując jej szlachetne i pozytywne hasła. Jednak w rzeczywistości stanowią one listek figowy dla biznesowych celów lobby antykoncepcyjnego czy aborcyjnego. Dzieci podczas seksedukacji opartej na założeniach gender bezpośrednio stykają się ze spiralami, wkładkami domacicznymi, pigułkami wczesnoporonnymi, gadżetami erotycznymi. Dowiadują się, gdzie mogą je kupić. I tak ukształtowane stają się masowym konsumentem tych produktów ku radości wielkich korporacji – twierdzi Marcin.

    Masturbacja i antykoncepcja w szkole

    O mrożących krew w żyłach przykładach stosowania seksedukacji w szkołach zachodniej Europy słyszy się w Polsce stosunkowo często. Pytanie jednak, czy ideologia gender to realne zagrożenie także dla naszego kraju? – Ratyfikowanie przez rząd tzw. konwencji przemocowej czy oburzających standardów edukacji seksualnej Światowej Organizacji Zdrowia świadczy wyraźnie, że to niebezpieczeństwo jest rzeczywiste – uważa Marcin. – Obecność w placówkach oświatowych tzw. seksedukatorów z organizacji „Ponton” jest faktem. Młode osoby po kursowym szkoleniu mogą opowiadać dzieciom o masturbacji czy antykoncepcji. Pokazują, że sferę seksu można sprowadzić do poziomu li tylko fizjologii – mówi Marek. Ci sami edukatorzy wprowadzają w błąd kilkunastoletnie dziewczęta, wmawiając im, że stosowanie tabletek wczesnoporonnych nie wpływa negatywnie na ich zdrowie. – By się o tym przekonać, wystarczy przeczytać niektóre wpisy na stronie internetowej „Pontonu” – informuje Marek. Jednak – jak podkreślają członkowie „Rodziny w drodze” – edukacja seksualna jest potrzebna. – Ale wyłącznie wtedy, gdy będzie oparta na wartościach. W czasie zajęć powinno mówić się o budowaniu więzi, zaufaniu, przyjaźni. Zamiast rozbudzać seksualnie dzieci, trzeba iść w kierunku zdrowia prokreacyjnego i profilaktyki niepłodności – zaznaczają.

    Pozytywnie o rodzinie

    Działalność inicjatywy „Rodzina w drodze” nie ogranicza się jednak wyłącznie do przestrzegania przed gender i seksedukacją. – Nie chcemy się tylko bronić, ale przede wszystkim tworzyć w polskim społeczeństwie przyjazny klimat dla rodzicielstwa – podkreśla Marek. – W niedalekiej przyszłości zorganizujemy cykl spotkań dla rodziców i małżonków. Te zajęcia będą swojego rodzaju odpowiedzią na plagę rozwodów, z którą mamy do czynienia także na Pomorzu. Podczas specjalnych warsztatów będziemy mówić o dobrej komunikacji w małżeństwie oraz odpowiemy na pytanie: „Jak radzić sobie z kryzysami w związku?”. Poruszymy również temat różnic międzypokoleniowych, które są źródłem wielu rodzinnych konfliktów – wylicza Marcin. Organizacja planuje także w najbliższym czasie wykład Zbigniewa Barcińskiego, prezesa Stowarzyszenia Pedagogów „Natan”, podczas którego rodzice dowiedzą się, jakie są ich prawa odnośnie do wychowania własnych dzieci i jak mogą na co dzień z nich korzystać. – Planów jest znacznie więcej. Jednak jako młoda, licząca niewiele ponad 10 osób organizacja nie będziemy ich w stanie zrealizować bez wsparcia życzliwych osób – mówi Marcin. – Zapraszamy na nasze spotkania wszystkich – rodziny, małżeństwa i osoby samotne. Jeśli przyszłość wasza i waszych dzieci nie jest wam obojętna, włączcie się w naszą inicjatywę – zachęca Marek Organizacja „Rodzina w drodze” zaprasza na spotkanie „Chronimy dzieci. Gender, niebezpieczna seksedukacja”, które odbędzie się 22 listopada o godz. 17 w parafii pw. Bożego Ciała w Gdańsku- -Morenie. Wstęp bezpłatny. Więcej na ten temat na: gdansk.gosc.pl.

    Chcesz dołączyć?

    Jeśli chcesz dołączyć do inicjatywy „Rodzina w drodze”, napisz na adres: m.twardokus@wp.pl. Więcej informacji na facebookowym profilu organizacji.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół