Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Palma... nam rośnie

Choć oliwska palma szklany sufit oranżerii przebiła już 2013 roku, to dopiero teraz powstaje konkretny plan na jej uratowanie, a nie - jak wcześniej sugerowały władze miasta - zasuszenie.

Pod koniec lutego w Urzędzie Miejskim w Gdańsku odbyło się spotkanie mieszkańców Oliwy i urzędników. Tematem był kierunek zmian w zabytkowym parku oliwskim.

– Mieszkańcom zależy na uratowaniu 180-letniej palmy – mówi Andrzej Bojanowski, zastępca prezydenta Gdańska. – Na Palmiarnię chcemy więc przeznaczyć ok. 7–8 mln zł. Już w 2008 r. wiedzieliśmy, że trzeba ją przebudować i zmodernizować. Moim zdaniem, trzeba też wprowadzić dodatkowe atrakcje, powinna tam być na przykład kawiarnia. Ale to pomysł do przedyskutowania.

W tym roku gotowy będzie projekt nowej Palmiarni, który musi uzyskać zgodę m.in. Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. W 2017 r. obiekt zostanie przebudowany i zrekonstruowany. W ramach przebudowy zbudowana zostanie na pewno nowa, wyższa rotunda. Na razie trwają jeszcze ustalenia, jakiej wysokości powinien być nowy budynek, bowiem sędziwa palma rośnie co roku o 10 cm. W planie jest również nowa oranżeria.

– Zdecydowanie cieszy nas fakt, że władze miasta posłuchały mieszkańców oraz ekspertów z dziedziny m.in. historii, a także botaniki, co wpłynęło na zmianę decyzji odnośnie wiekowej palmy – mówi Tomasz Strug, przewodniczący Zarządu Dzielnicy Oliwa.

Po przebudowie rotundy przyjdzie czas na kolejne warianty rozbudowy budynku Palmiarni, która przede wszystkim ma być bardziej dostępna dla mieszkańców, w tym również dla osób niepełnosprawnych. Obecnie osoby z niepełnosprawnościami muszą mierzyć się m.in. z takimi przeszkodami, jak schody czy wąskie przejścia między roślinami. Kolejną istotną zmianą ma być dostępność Palmiarni przez cały rok, a nie – jak obecnie – tylko przez kilka miesięcy. Władze miasta liczą, że zwiększy to atrakcyjność obiektu, szczególnie w okresie jesienno-zimowym. Jednak nadal kwestią otwartą pozostaje, czy wstęp do obiektu będzie płatny.

Zwłoka w decyzjach wynikała z chęci opracowania przez władze miasta planu całościowej rewitalizacji parku oliwskiego. – To jest świetna wiadomość, bo park zdecydowanie wymaga wkładu finansowego. Na remont czekają m.in. mostki czy Groty Szeptów, przydałoby się również odnowić alejki, które nadal w większości są niestety asfaltowe, a także zająć się zielenią – mówi T. Strug.

Więcej na temat rewitalizacji parku oliwskiego w 11. numerze "Gościa Gdańskiego" na 13 marca.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy