• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Emocje na... wieszaku

    Jan Hlebowicz

    |

    Gość Gdański 16/2016

    dodane 14.04.2016 00:00

    Pro life. – Chodzi o ochronę każdego człowieka. Także tego bezbronnego, który nie jest w stanie zabrać głosu we własnej sprawie – mówi Maciej Wiewiórka z Fundacji „Pro – Prawo do życia”.

    Szereg organizacji społecznych, w tym Fundacja „Pro – Prawo do życia” oraz Instytut na rzecz Kultury Prawnej „Ordo Iuris”, przygotowało projekt ustawy antyaborcyjnej. Dokument realizuje postulat pełnej, równoprawnej ochrony życia i zdrowia każdego dziecka zarówno przed, jak i po urodzeniu. Kilkanaście dni po jego publikacji w niemal wszystkich polskich kościołach odczytany został komunikat Prezydium Konferencji Episkopatu Polski poświęcony ochronie życia człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci. Treść listu potraktowana została jako aprobata dla kierunku antyaborcyjnych zmian w polskim prawie, wywołując wściekłą reakcję środowisk lewicowych i feministycznych. W całym kraju, w tym także na Pomorzu, odbyły się akcje protestacyjne. Jakie są najczęstsze zarzuty stawiane pod adresem nowej ustawy?

    Fakty i mity

    – Życie człowieka zaczyna się od poczęcia. Wówczas powstaje odrębna jakość genetyczna, co potwierdzają wybitni specjaliści z zakresu embriologii z całego świata. W naszym projekcie chodzi o ochronę każdego życia. Także tego, które powstało w wyniku gwałtu czy obciążonego wadami genetycznymi – mówi M. Wiewiórka, koordynator gdyńskiej komórki Fundacji „Pro – Prawo do życia”. Jednak przeciwnicy projektu podkreślają, że jego zapisy chronią jedno życie kosztem drugiego, wykluczając aborcję także wówczas, kiedy zagrożone jest życie matki. – To nieprawda. W przygotowanym przez nas dokumencie znajdziemy punkt, który wyraźnie mówi, że nie mamy do czynienia z przestępstwem, jeśli uszkodzenie ciała dziecka jest następstwem działań leczniczych, koniecznych dla ratowania zdrowia lub życia matki – tłumaczy M. Wiewiórka. Powszechne kontrowersje budzi także fakt karalności kobiet za dokonanie aborcji. – Z projektu ustawy wprost wynika, że matka dziecka poczętego, która działa nieumyślnie i doprowadza w ten sposób do śmierci dziecka, w ogóle nie podlega karze – odpowiada na ten zarzut koordynator. Wśród krytycznych głosów przewija się też pytanie o zasadność usunięcia z projektu zapisu o badaniach prenatalnych. – Oczywiście, nie chcemy ich zakazywać, co sugerują nasi przeciwnicy. Kwestię dostępu do tego rodzaju badań gwarantują już inne dokumenty prawne, choćby Ustawa o dostępie do świadczeń medycznych – zaznacza M. Wiewiórka. 7 kwietnia został zarejestrowany w Sejmie Komitet Inicjatywy Obywatelskiej „Stop Aborcji”. – Od tego dnia mamy trzy miesiące na zebranie 100 tys. podpisów obywateli popierających nasz projekt. Każdego, komu zależy na ochronie ludzkiego życia, prosimy o wsparcie – apeluje koordynator.

    Kobieta drugą ofiarą aborcji

    Organizacje i stowarzyszenia pro life w ocenie nowego projektu ustawy antyaborcyjnej są podzielone. Część działaczy wskazuje zapisy dokumentu, które – ich zdaniem – wymagają zastanowienia i weryfikacji. – Istotne w projekcie obywatelskim jest zwrócenie uwagi na kompleksową pomoc matce w ciąży problemowej. W takiej sytuacji kobieta nie może być pozostawiona sama sobie. Ważny jest również postulat odrzucenia aborcji dziecka z przyczyn eugenicznych – podkreśla Antoni Szymański, socjolog i senator z Pomorza, a także wiceprezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia. Jakie punkty dokumentu budzą zatem wątpliwości? – Inicjatywa ta pojawiła się w okresie dużych napięć społecznych. Jej mankamentem jest propozycja karalności kobiet za świadome działanie przeciw swojemu dziecku poczętemu. Ten zapis zniechęca do projektu, czego przykładem jest odwrócenie się od inicjatywy wielu organizacji prorodzinnych, które postanowiły przedstawić własny „Apel do parlamentu” w sprawie ochrony życia – informuje A. Szymański. PFROŻ zwraca się do posłów i senatorów RP o „uchwalenie takiego prawa, które chronić będzie życie każdego człowieka od momentu poczęcia, bez względu na stan jego zdrowia czy okoliczności poczęcia”. Opowiada się jednocześnie za utrzymaniem całkowitej niekaralności kobiety. Stanowisko PFROŻ wspiera Forum Kobiet Polskich. – Każde dziecko powinno być chronione. Uważamy jednocześnie, że drugą ofiarą aborcji jest kobieta i należy nie tylko otoczyć ją ochroną, ale także tę ochronę wzmocnić – mówi Ewa Kowalewska, prezes FKP. – Nasza propozycja rzeczywiście wprowadza penalizację kobiet świadomie dokonujących aborcji. Jednak w przypadku matek, które podjęły tę decyzję pod wpływem wielkiej traumy, jaką jest gwałt, czy ze względu na trudną sytuację życiową, istnieje możliwość złagodzenia kary lub całkowitej rezygnacji z jej wymierzenia – odpowiada na zarzuty M. Wiewiórka. – W proponowanej ustawie znalazł się również zapis zobowiązujący państwo do pomocy rodzicom wychowującym dziecko niepełnosprawne lub poczęte w wyniku czynu zabronionego. Chodzi tu nie tylko o wsparcie psychologiczne, ale przede wszystkim finansowe – dodaje.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół