• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Czołgi, Enigma i pocałunek pokoju

    jah

    dodane 02.02.2017 00:00

    Muzeum, którego budowę rozpoczęto osiem lat temu, 23 stycznia zostało otwarte dla polityków, historyków, darczyńców, kombatantów oraz dziennikarzy. Co znalazło się na wystawie stałej?

    Prezentowana przez dyrekcję placówki ekspozycja ma ok. 5 tys. m kw. Składa się z 3 części: „Droga do wojny”, „Groza wojny” i „Długi cień wojny”. Wystawa opowiada o tragicznym doświadczeniu II wojny światowej, jej genezie i skutkach. Przedstawia zarówno dramatyczne losy Polaków, jak i innych nacji. Na ekspozycji znajdziemy fragmenty poświęcone m.in. śmierci głodowej 2 milionów jeńców sowieckich czy zbrodniom dokonanym przez Japończyków na Chińczykach. Wystawa bogata jest w eksponaty, które muzeum pozyskało od darczyńców. To ponad 40 tys. obiektów dokumentujących terror okupantów, opór społeczeństw walczących z najeźdźcami i życie codzienne cywilów oraz żołnierzy. Na ekspozycji zobaczymy m.in. przedmioty należące do ofiar egzekucji NKWD w Katyniu, klucze do żydowskich mieszkań w Jedwabnem, żołnierskie umundurowanie, maszynę szyfrującą Enigma, a także... dwa czołgi, niemiecką torpedę i wagon kolejowy produkcji niemieckiej.

    Wystawę główną uzupełniają niezwykłe zdjęcia i plakaty. Jak choćby ten pochodzący z sowieckiej gazety „Prawda”. Widzimy na nim „pocałunek pokoju” radzieckiego żołnierza i „wyzwalanego” chłopa. To alegoria „zjednoczenia” narodów wschodniosłowiańskich w ramach Związku Sowieckiego. Przypomnijmy, że prof. Piotr Gliński, minister kultury, kilka miesięcy temu wydał zarządzenie o połączeniu Muzeum II WŚ z Muzeum Westerplatte. Na zlecenie MKiDN profesorowie Piotr Niwiński i Jan Żaryn oraz publicysta i autor książek historycznych Piotr Semka sporządzili opinie, w których odnieśli się sceptycznie nie tylko do poszczególnych fragmentów, ale do całego założenia, narracji historycznej ekspozycji. Recenzentom nie spodobała się m.in. uniwersalistyczna koncepcja muzeum. „Polsce brakuje muzeum o wysiłku wojennym Polaków. Z tego powodu gdańskie muzeum powinno być placówką, w której pokazany zostanie głównie polski los i polski wysiłek zbrojny. Ja wolałbym, by Muzeum pokazywało także, jak ludzie – zarówno wojskowi i cywile, potrafili poskramiać lęk i zdobywać się na aktywny opór” – ocenił Piotr Semka. Z zarzutami nie zgodziła się dyrekcja placówki: „Uniwersalizm jest dla nas pozytywną wartością. W kontekście wystawy rozumiemy go jako zdolność rozumienia uczuć i cierpień innych ludzi i narodów, jak również takiego przedstawiania własnych uczuć i cierpień, by były one zrozumiałe dla ludzi innych narodowości, a nawet innych kręgów kulturowych” – można przeczytać w odpowiedzi na opinie recenzentów. Ostatecznie dyrektor Muzeum II WŚ złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, wskazując na naruszenia prawa związane z decyzją ministra o połączeniu obu placówek. W połowie listopada WSA nakazał wstrzymanie likwidacji muzeum do czasu zakończenia procesu. Minister kultury złożył zażalenie do Naczelnego Sądu Administracyjnego. NSA 24 stycznia przyznał rację ministrowi, co oznacza, że oba muzea będą mogły zostać połączone. Data została wyznaczona na 1 lutego.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół