• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Analogowe love story

    Justyna Liptak

    |

    Gość Gdański 35/2017

    dodane 31.08.2017 00:00

    Archiwum Emigranta działające przy Muzeum Emigracji w Gdyni otrzymało niecodzienną przesyłkę: 5 kaset magnetofonowych z listami nagrywanymi przez anonimowego emigranta do jego wybranki mieszkającej we Wrocławiu.

    Tych taśm tyle nagrywam, tyle jest tam powiedziane, moja droga. I dużo, i mało. Jak się nagrywa na gorąco, to są całe elaboraty 90-minutowe. Myśli płyną szybciej niż w czasie rozmowy – słychać na jednym z nagrań, które pochodzą z początku lat 90. XX w. – Jest to unikatowy zapis życia emigranta. Rysuje się przed nami obraz człowieka, który zmaga się ze swoimi codziennymi problemami i zdany jest na emocjonalną rozłąkę. Jednocześnie utrzymuje stałą korespondencję listową oraz dzwoni często do ukochanej, mimo że opłaty telefoniczne za połączenia międzynarodowe są dla niego wysokie – podkreśla Aleksandra Sosnowska-Serek, rzecznik prasowy muzeum.

    Dostępne jest 22% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół